Ocena końcowa...Problem

  • Autor wątku Autor wątku doome
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

doome

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
2
Witam.Jestem uczennicą liceum.Nie otrzymałam promocji do klasy maturalnej i jeszcze raz jestem w drugiej klasie.Nie zdałam z jednego przedmiotu z matematyki.Nie rozumiem jej wogóle.Z resztą przedmiotów nie mam problemu mam 3,4 z nich spokojnie.A przechodząc do setna.Pisałam semestr z matematyki gdzyż została mi wystawiona ocena niedostateczna na semestr napisałam 3 sprawdziany dwa testy na ocene dostateczną a jeden na dopuszczającą.Pozostał mi jeden test do napisania pisałam go tydzień temu nie został mi zaliczony,umówiłam się z nauczycielem że jeszcze raz napisze na następnych zajęciach.Zarwałam 3 nocki i jeden weekend aby się tego działu nauczyć.Przychodzi dzień w którym musiałam napisać ten sprawdzian napisałam wszystko to co umiałam czego sie uczyłam oddałam prace.Nauczyciel sprawdził mi prace i oznajmia mi że mam prace nie zaliczoną gdyż mam zabrakło punktu abym miała prace zaliczoną i semestr zaliczony.Tym samym mam nie poprawiony semestr z tego przedmiotu pomimo ze 3/4 materiału z tego semestru mam zaliczone.Z tego semestru co aktualnie jest mam sprawdziany zaliczone i jeszcze z dwie oceny pozytywne.Postanowiłam sie spytać nauczyciela czy jak będę miała same pozytywne oceny za sprawdziany czy będę miałam pozytywną ocene na koniec roku otóż dostałam odpowiedź że nie bo mam nie zaliczony pierwszy semestr przez jeden tylko sprawdzian.Jeden sprawdzian ma zaważyć na ocenie na koniec skoro z reszty testów mam dostateczne.Nie mam już sił,nie śpie po nocach bo mi to nie daje spokoju,nie mogę na niczym sie skupić nie wiem co robić naprawdę...Co w takiej sprawie mogę zrobić mogę iść z tym do mojego wychowawcy czy odrazu do dyrektora szkoły do której chodzę...Proszę pomóżcie mi bo przez to się wykończę naprawdę jestem na skraju załamania nerwowego przez tą sytuacje
 
Za moich czasów było coś takiego jak egzamin komisyjny... może dalej jest coś takiego. Pogadaj z wychowawcą.
 
ale z jednego działu komis robić ? bez sens totalny jak dla mnie robić komis z jednego działu...Pogadam z wychowawcą jak to nie poskutkuje to idę do dyrektora
 
Egzamin komisyjny miałabyś z całego niezaliczonego przedmiotu, a więc semestr, czy też roku (jeśli 1szy semestr również był niezaliczony).
Jeśli nauczyciel się uprze, to nic nie zdziałasz, ani u wychowawcy, ani u dyrektora, bo ocena jest wyłacznym atrybutem nauczyciela,a zawsze znajdzie uzasadnienie, dlatego nie wchodziłabym tu w konflikt z nauczycielem poprzez żale do wychowawcy i dyrektora, tylko spróbowała się dogadać z nauczycielem, poprosić.
 
Powrót
Góra