Ochrona danych osobowych nie zadziałała, więc prawo autorskie.

  • Autor wątku Autor wątku Scylla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Scylla

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
1
Cześć,

jakiś czas temu zadałam pytanie na pewnym forum, podając wiele informacji o mnie. Nie adres, czy nazwisko, ale wszystkie razem podlegają ustawie o ochronie danych osobowych. Jednak odpowiedzi były bardzo ogólne i informacje o mnie nie były w żaden sposób potrzebne, więc (jako że w regulaminie forum nie było zastrzeżone, że posty nie mogą być usuwane) powołując się na ustawę poprosiłam o usunięcie tego tematu, informacji o mnie (głównie chodzi o post z pytaniem), bo skoro nie wnoszą nic do tematu, to nie chcę żeby się pałętały po internetach.

Dostałam odpowiedź, że moje posty zostały usunięte (po skierowaniu mojej prośby do działu prawnego), ale odpowiedzi "bazujące na cytatach" zostaną. Ok. Sprawdzam, co zostało i okazuje się, że w pierwszej odpowiedzi jest zacytowany cały mój pierwszy post, na którego usunięciu mi najbardziej zależy. Czy mogę się teraz powołać na prawo autorskie, jako, że cały mój post został "zacytowany", czy mogę użyć jeszcze jakichś argumentów odwołując się do Ustawy o ochronie danych osobowych? To wciąż są moje dane, których rozpowszechnianie mam prawo kontrolować, tak?
Rozumiem, że odpowiedzi bez punktu odniesienia mogą być mylące itd. ale ten "dział prawny" nie rozumie, że mi chodzi właśnie o te informacje, które tam są, to ruch na złość, czy też byście tak postąpili na ich miejscu?
 
Scylla napisał:
... Czy mogę się teraz powołać na prawo autorskie, jako, że cały mój post został "zacytowany", ...
Prawo autorskie nie ma tutaj zastosowania.
Scylla napisał:
... Nie adres, czy nazwisko, ...
Zatem jakie dane umożliwiające łatwe zidentyfikowanie Ciebie?
 
Powrót
Góra