D
DisguisedSausage
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Googluje już od dłuższego czasu i jedyne tematy jakie znajduje odnoszą się do Chińskiego rynku będącego rajem dla osób naruszających prawa własności.
Ogólnie wiadome jest, że tzw. 'content creators' na chińskich odpowiednikach Youtube, często i gęsto kopiują własność intelektualną osób spoza Chin i praktycznie w 99% przypadków uchodzi im to na sucho.
Mnie zaś interesuje jak to działa w drugą stronę? czy ktoś spoza kraju, kopiując pracę osoby prywatnej z Chin (muzyka, wideo itp) będzie równie bezkarny?
Googluje już od dłuższego czasu i jedyne tematy jakie znajduje odnoszą się do Chińskiego rynku będącego rajem dla osób naruszających prawa własności.
Ogólnie wiadome jest, że tzw. 'content creators' na chińskich odpowiednikach Youtube, często i gęsto kopiują własność intelektualną osób spoza Chin i praktycznie w 99% przypadków uchodzi im to na sucho.
Mnie zaś interesuje jak to działa w drugą stronę? czy ktoś spoza kraju, kopiując pracę osoby prywatnej z Chin (muzyka, wideo itp) będzie równie bezkarny?