S
solamina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 24
Założyłam konto w EPU ,żeby trzymać rękę na pulsie, bo firma windykacyjna pismem z 4.01.2012 ustaliła ostateczny termin płatności 13-letniego długu na 1.01 2012. i poinformowała że w przypadku nie zapłacenia (list przyszedł 20 stycznia) kieruje sprawę do EPU. W maju kolejny list informował, że jak to ładnie sformułowali "dług zyskał pozytywną rekomendację do EPU"
Może to być "straszak" a może nie być, no i może to czekanie na pozew trwać kilka tygodni a może i lat
Problem w tym ze chciałabym wyjechać na 4 tygodnie ,a boje się , że pismo z Epu przyjdzie pechowo w tym czasie i nie odbiorę awiza.
Pani z poczty poinformowała mnie,że pełnomocnictwa na ewentualne pismo z sądu zostawić nikomu nie mogę i tzw sądówkę muszę odebrać osobiście.
Dodatkowo sprawę komplikuje fakt ,że adres jest od dawna ten sam , ale 8 lat temu zmieniłam nazwisko o czym FW nie wie, czyli pozew będzie na stare nazwisko i bez pesela ( czyli żaden podgląd konta nic mi nie da).
Może ktoś mi poradzi co zrobić w takim przypadku?
Może to być "straszak" a może nie być, no i może to czekanie na pozew trwać kilka tygodni a może i lat
Problem w tym ze chciałabym wyjechać na 4 tygodnie ,a boje się , że pismo z Epu przyjdzie pechowo w tym czasie i nie odbiorę awiza.
Pani z poczty poinformowała mnie,że pełnomocnictwa na ewentualne pismo z sądu zostawić nikomu nie mogę i tzw sądówkę muszę odebrać osobiście.
Dodatkowo sprawę komplikuje fakt ,że adres jest od dawna ten sam , ale 8 lat temu zmieniłam nazwisko o czym FW nie wie, czyli pozew będzie na stare nazwisko i bez pesela ( czyli żaden podgląd konta nic mi nie da).
Może ktoś mi poradzi co zrobić w takim przypadku?