odbywanie kary...

  • Autor wątku Autor wątku asior0808
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asior0808

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
33
Witam!!
Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi w następującej sprawie: mój konkubent który choruje na grużlicę został osadzony w celi 2 osobowej (w styczniu), w związku z powyższym, gdy jego "współlokator" szedł za potrzebą - ubikacja w celi - on był zmuszony wychodzić do okna (grużlica, mróz...),w związku z czym jego stan zdrowia uległ nieznacznemu pogorszeniu.
-Czy w związku z powyższym może starać się o odszkodowanie?
-Jak, o ile i gdzie można wystosować odpowiednie pismo?
 
Przenoszę do karnego. Odbywając karę trzeba się liczyć z niedogodnościami. Kto kazał mu do okna wychodzić?
 
Siedząc w tak małym pomieszczeniu i będąc zmuszonym do wdychania smrodu lub świerzego powietrza - KAŻDY NORMALNY człowiek wyszedłby do okna lub conajmiej je otworzył co też najczęściej robił mój konkubent!!!!!!!
 
Nie chodzi o sprzątanie ale o kibelek w tym samym pomieszczeniu w którym się cały czas przebywa.
 
no to ,żeby nie waliło to się sprząta....
 
asior wiele razy juz to pisałam ale napisze jeszcze raz więzienie to nie sanatorium wiec wybacz ale w jaki inny sopsób sobie wyobrażasz kącik sanitarny jak nie w celi? na korytarzu? nie da sie tak no chyba ze jest to osrodek półotwarty lub otwarty to co innego, jedyna rada trzeba sprzatać jak to mądrze napisała nosferatu :ok:
 
Powrót
Góra