W
Wanryk
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 45
Witam. 23.04.2015 oddałem telefon do naprawy. Powiedziałem im, że zapłacę jak telefon będzie w 100% sprawny, jeśli nie to nie płacę. Zgodzili się i powiedzieli, że naprawa wyniesie 70zł, jeśli nie zostanie naprawiony to zapłacę 10zł za klej, ale ostatecznie machnął ręką na to. Powiedziałem im, że w telefonie nie działają dolne przyciski BACK/HOME/APP, nie słyszę rozmówcy podczas rozmowy oraz płyn dostał się pod wyświetlacz i są na nim plamy. Na kwicie mam napisane, że ZALANY i mój numer telefonu. Nic nie podpisywałem. Oni powiedzieli, że zadzwonią lub napiszą SMSa jak telefon będzie naprawiony. Dzisiaj dostałem SMSa, że telefon naprawiony i można odebrać. Na miejscu przed zapłatą sprawdzam, czy telefon jest w 100% sprawny. Przyciski działają, ale telefon dalej ma plamy pod wyświetlaczem. Powiedzieli, że tego nie ma sensu naprawiać, bo można jeszcze bardziej uszkodzić telefon. Sprawdziłem, jeszcze czy słyszę rozmówcę, okazuje się, że też nie. Wmawiał mi, że ja mu źle wytłumaczyłem z głośnikiem i mam zostawić jeszcze telefon na kilka dni. Ostatecznie naprawił tylko przyciski, plam nie naprawią i głośnik tylko będzie naprawiał. I wreszcie pytanie. Czy ja mam im zapłacić 100% kwoty, nawet jeśli telefon nie został w 100% naprawiony? Załóżmy, że naprawi ten głośnik to naprawione będą przyciski i głośnik a plamy dalej zostaną. To tak jakby 2/3 rozwiązanego problemu, ale telefon dalej zalany. Czekam na szybką odpowiedź. Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
Ostatnia edycja: