K
KrysiaKot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 8
witam, w 2015r. złożyłam wniosek o 500+ dla dziecka, gdyż byłam bezrobotna,a firma transportowa wystawiła mężowi zaświadczenie, że zarabia 1400zł. (diety, bo jest kierowcą ma na opłaty parkingów, koszty życia poza granicami kraju). Wniosek przyjęła urzędniczka, decyzję podpisała dyrektor MOPS. Dziecku przyznano dodatkowo rodzinne. Od 5 miesięcy pracuję. Teraz okazało się, że mam oddać 8000, a z puli rodzinnego- 4000, bo rzekomo zatailiśmy z mężem jego zarobki. Gdzieś we wniosku napisane jest: "inne nieopodatkowane dochody", gdzie podpisaliśmy pod rygorem karności, że tego nie ma.
PS
Czy to nie jest tak, że nie tylko ja muszę ponieść konsekwencje własnej głupoty? A co z panią dyrektor, która to podpisała? Przecież wniosek też ktoś powinien był zweryfikować, a nie teraz po 2 latach, zarzynać nas! Bardzo proszę o jakąś poradę, bo swoich koleżanek już pytać nie będę.
PS
Czy to nie jest tak, że nie tylko ja muszę ponieść konsekwencje własnej głupoty? A co z panią dyrektor, która to podpisała? Przecież wniosek też ktoś powinien był zweryfikować, a nie teraz po 2 latach, zarzynać nas! Bardzo proszę o jakąś poradę, bo swoich koleżanek już pytać nie będę.