S
seba_77-77
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 55
Niestety miałem wypadek swoim autem.
Laweta odholowała auto do ASO, kolizja nie była duża, ale zderzak pękł i nie ryzykowałem jeszcze mandatu i zabrania dowodu.
W ASO podpisałem papiery ze zgodą, że ASO będzie w moim imieniu załatwiać temat z ubezpieczycielem.
Mija 3 tygodnie a ubezpieczyciel nie dostał jeszcze nic z ASO, dzwonię nagminnie do nich (ASO), ciągle obiecują, że lada chwila. Ale dzisiaj dostałem info, że naprawa w zasadzie równa się wartości pojazdu, więc będzie szkoda całkowita.
Dla mnie to bzdura, bo ASO liczy oczywiście nowe części i ma bardzo drogą robociznę i z tego co policzyłem, spokojnie na używanych częściach zrobiłbym te auto w innym serwisie za 1/4 tego co liczy ASO.
Zakomunikowałem serwisowi, że w takim razie zabiorę samochód i niech ubezpieczyciel wycenia szkodę.
Serwis poinformował, że mogę tak zrobić, ale wówczas obciążą mnie za robociznę (demontaż zderzaka, oględziny itd) jak i za parkowanie u nich auta. Kwota wyszła zdecydowanie absurdalna, jeśli miałbym ją ponieść to zupełnie temat stałby się nieopłacany.
Czy faktycznie mogą mnie obciążyć kosztami?
Laweta odholowała auto do ASO, kolizja nie była duża, ale zderzak pękł i nie ryzykowałem jeszcze mandatu i zabrania dowodu.
W ASO podpisałem papiery ze zgodą, że ASO będzie w moim imieniu załatwiać temat z ubezpieczycielem.
Mija 3 tygodnie a ubezpieczyciel nie dostał jeszcze nic z ASO, dzwonię nagminnie do nich (ASO), ciągle obiecują, że lada chwila. Ale dzisiaj dostałem info, że naprawa w zasadzie równa się wartości pojazdu, więc będzie szkoda całkowita.
Dla mnie to bzdura, bo ASO liczy oczywiście nowe części i ma bardzo drogą robociznę i z tego co policzyłem, spokojnie na używanych częściach zrobiłbym te auto w innym serwisie za 1/4 tego co liczy ASO.
Zakomunikowałem serwisowi, że w takim razie zabiorę samochód i niech ubezpieczyciel wycenia szkodę.
Serwis poinformował, że mogę tak zrobić, ale wówczas obciążą mnie za robociznę (demontaż zderzaka, oględziny itd) jak i za parkowanie u nich auta. Kwota wyszła zdecydowanie absurdalna, jeśli miałbym ją ponieść to zupełnie temat stałby się nieopłacany.
Czy faktycznie mogą mnie obciążyć kosztami?