K
kacperpokorski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 8
Szanowni Państwo.
W sierpniu 2017 roku w znanej, dużej sieci elektromarketów kupiłem zewnętrzny, przenośny dysk. Producent reklamował dysk jako wyjątkowo trwałe urządzenie, odporne na wstrząsy, uderzenia itp.
W zeszłym tygodniu, podczas podłączania dysku do komputera celem wykonania kopii zapasowej "zapadł" się port USB. Podejrzewam, że coś się w środku tego "pancernego" urządzenia odlutowało i teraz gniazdo USB luźno "lata". Oczywiście o żadnym wykryciu dysku przez komputer nie ma mowy, nie działa zasilanie dysku, nie ma przesyłu danych.
Chcę ten dysk oddać do sklepu w ramach naprawy gwarancyjnej. I tu pojawia się problem ponieważ ze względu na prywatne i poufne dane na dysku nie chciałbym aby ktokolwiek miał do nich dostęp. Sam dysku nie wyczyszczę, ponieważ nie działa zasilanie przez urwany port USB. Rozkręcić go sam nie mogę, bo stracę gwarancję.
Czy w takim przypadku istnieje jakiś zapis prawny aby moje zgłoszenie gwarancyjne zostało przyjęte przez sklep po tym jak zobaczą, że dysk jest faktycznie uszkodzony ale bym nie musiał zostawiać dysku osobom trzecim bez kontroli kto będzie miał dostęp do danych jeśli uda się go naprawić?
Coś na zasadzie: widzimy, że dysk jest zepsuty, wydajemy panu nowy w ramach gwarancji a stary może pan sobie zatrzymać z racji poufnych danych.
Z góry dziękuję za pomoc i radę jak do sprawy podejść.
W sierpniu 2017 roku w znanej, dużej sieci elektromarketów kupiłem zewnętrzny, przenośny dysk. Producent reklamował dysk jako wyjątkowo trwałe urządzenie, odporne na wstrząsy, uderzenia itp.
W zeszłym tygodniu, podczas podłączania dysku do komputera celem wykonania kopii zapasowej "zapadł" się port USB. Podejrzewam, że coś się w środku tego "pancernego" urządzenia odlutowało i teraz gniazdo USB luźno "lata". Oczywiście o żadnym wykryciu dysku przez komputer nie ma mowy, nie działa zasilanie dysku, nie ma przesyłu danych.
Chcę ten dysk oddać do sklepu w ramach naprawy gwarancyjnej. I tu pojawia się problem ponieważ ze względu na prywatne i poufne dane na dysku nie chciałbym aby ktokolwiek miał do nich dostęp. Sam dysku nie wyczyszczę, ponieważ nie działa zasilanie przez urwany port USB. Rozkręcić go sam nie mogę, bo stracę gwarancję.
Czy w takim przypadku istnieje jakiś zapis prawny aby moje zgłoszenie gwarancyjne zostało przyjęte przez sklep po tym jak zobaczą, że dysk jest faktycznie uszkodzony ale bym nie musiał zostawiać dysku osobom trzecim bez kontroli kto będzie miał dostęp do danych jeśli uda się go naprawić?
Coś na zasadzie: widzimy, że dysk jest zepsuty, wydajemy panu nowy w ramach gwarancji a stary może pan sobie zatrzymać z racji poufnych danych.
Z góry dziękuję za pomoc i radę jak do sprawy podejść.