oddłuzenia

  • Autor wątku Autor wątku benia3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

benia3

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
14
Witam
Prosze o opinie czy firmy oddłuzające sa prawnie działające .Potrzebuje takiego oddłuzenia a boje sie wiekszego problemu.dzieki
 
A wie Pani na czym to oddłużenie polega ??? Wszystkie Pani kredyty są zebrane w jedną całość i spłacone następnym kredytem. Nie wiem z jakiej firmy chce Pani skorzystać w celu oddłużenia...
 
tak wiem ale chyba nie mam wyjscia a odnosnie firmy to jeszcze nie wiem dopiero zaczynam poszukiwania moze jakies podpowiedzi
 
problem pewnie tak czy inaczej bedzie, bo skoro teraz nie radzi sobie Pani ze spłatą kredytów, to zaciągnięcie kolejnego na spłatę pozostałych na pewno nie rozwiąże problemu. Co do firmy - nalezy wybrać taką,która nalicza najmniejsze koszty.
 
niestety miałam maly problem pisałam do banku o restrukturyzacje ale sie nie zgodził i wypowiedział mi kredyt a chcem lokal na którym jest hipoteka uratowac
 
Mam na karku komornika. Szukam pilnie kredytu oddłużeniowego na maksymalny okres czasu. Może ktoś pomóc?
 
Też o tym myślałam, ale obawiam się, że oddłużanie to pozytywniej nazwany kolejny kredyt, który jeszcze bardziej nas zadłuży.
Nie znalazłam jeszcze o żadnej rzetelnej i faktycznie pomagającej wyjść z matni zadłużeń.
Jak ktoś taką znajdzie, będę wdzięczna za info.
 
Wyjść z pętli zadłużeń można samemu. Jednakże do tego potrzebne są dwie rzeczy: przychody i samozaparcie. Nikt. Żadna firma, żaden negocjator nie pomoże jeżeli dłużnik nie będzie tego chciał załatwić sam i nie będzie miał jak obsłużyć zobowiązań. Z całą pewnością kolejny kredyt nie rozwiązuje sprawy, niestety oczekiwanie ludzi jest zupełnie inne. A postaw sobie pytanie. Skoro teraz nie stać mnie na płacenie x złotych miesięcznie, to co się zmieni po skonsolidowaniu zobowiązań? Jest wiele firm pomagających w takich tematach (nawet pro bono), fundacje i tak dalej. Ale nie załatwią spraw za dłużnika. Wystarczy trochę poszukać, oddzielić ziarno od plew i zgłosić się o pomoc. Doświadczenie jednak dyktuje że na tym zgłoszeniu najczęściej ludzie poprzestają...
 
Ja próbuję wyjść z tej pętli sama. Piszę pisma do banku, ale niestety nie ma z kim rozmawiać. Gdyby choć jedna osoba w Skok-u była normalnym człowiekiem to może coś można byłoby załatwić bo może zrozumiałby sytuację, ale tam nie ma chyba "normalnych" ludzi tylko bestie, które chcą cię pogrążyć do końca.
 
Powrót
Góra