odebranie przesyłki bez uwag a odpowiedzialność sprzedawcy

  • Autor wątku Autor wątku mayekk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mayekk

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
217
Witam,

Prowadzę DG polegającą na sprzedaży wysyłkowej towarów zamawianych przez internet. Często towar jest dużej wartości, stąd wszystkie przesyłki nadawane są kurierem, przesyłką ubezpieczoną do kwoty 1000zł (standard). Formę wysyłki wybiera kupujący spośród 2-3 form zaproponowanych przeze mnie (ważne).

Towar jest dobrze zabezpieczony (sztywny karton, folia bąbelkowa), ale jak to życie - zdarza się, że dociera do klientów uszkodzony (uszkodzenia w transporcie - widoczne zniszczenie opakowania, rozerwania, ślady butów etc.). Klient odbiera towar, kwituje odbiór bez uwag (bez sporządzenia protokołu odbioru) i potem pojawia się problem.

Zaznaczam, że nie robię nigdy kłopotów i zwracam koszt kupującemu, ale sytuacje są dość kłopotliwe i kosztowne dla mnie.

Z jednej strony sprzedawca odpowiada za towar do chwili wydania, z drugiej strony konsument w chwili odbioru towaru, pomimo często widocznych uszkodzeń opakowania, kwituje przewoźnikowi odbiór bez uwag ("przesyłkę odebrałem w stanie nienaruszonym"). Przy każdej transakcji kupujący otrzymuje informację z prośbą o dokładne obejrzenie towaru przy odbiorze, o możliwości odmowy odbioru towaru lub możliwości sporządzenia protokołu odbioru w przypadku stwierdzenia uszkodzeń zewnętrznych opakowania - jest to podstawa reklamacji usługi u przewoźnika.

Kupujący tłumaczą się, że odbierała babcia/wujek/sąsiad/pies/kot i podpisali odbiór bez zastrzeżeń, bo nie oglądali przesyłki, a maila kupujący nie przeczytał i nie wiedział, że ma prawo do sporządzenia protokołu (albo nie dotarł, poszedł w spam itd.)

Pytanie moje jest takie - jak mam postępować, kiedy kupujący odbiera przesyłkę zniszczoną, kwituje odbiór bez zastrzeżeń i 2-3 dni później przesyła do mnie informację z reklamacją fizycznie uszkodzonego towaru (mówie o uszkodzeniach w trakcie transportu) ? Kupujący jest poinformowany o prawie sporządzenia protokołu przy odbiorze, jest poinformowany o ubezpieczeniu przesyłki oraz o prawie odmowy odbioru towaru. Reklamacja u przewoźnika spalona, bo kwit podpisany. Nie chodzi mi tu o prawo pocztowe.
 
Kupujący ma bezwzględne prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni (a jeśli nie informujesz ich o tym prawie - w ciągu 12 miesięcy), ma także prawo złożyć reklamację z powodu uszkodzeń, przy czym istnieje domniemanie, że takowe wady istniały już w momencie wydania towaru, jeśli wady ujawniły się w okresie do 12 miesięcy od dnia wydania towaru. Tak pokrótce. Nie możesz tego prawa konsumentowi ograniczyć poza szczególnymi przypadkami. Konsumenta nie obowiązuje także zobowiązanie do rzeczy po jej wydaniu (563 KC - tylko w stosunkach między przedsiębiorcami).
Ustawa o prawach konsumenta - zalecam lekturę całości (poza rozdziałem o usługach finansowych na odległość), bo w zasadzie nie sposób tutaj rozpisać wszystkiego, trzeba by było streścić Ci niemalże całość ustawy.
Po tej lekturze wróć, a wyjaśnię Ci wątpliwości, które jeszcze Ci pozostaną :)
 
Nie ograniczam i nie chce ograniczyć prawa do zwrotu/reklamacji. Nie w tym rzecz. Znane są mi przytoczone terminy oraz prawa konsumenta - pytanie jest trochę inne.

Zastanawia mnie fakt podpisania przez klienta oświadczenia o odbiorze przesyłki w stanie nienaruszonym podczas, gdy nosiła ślady zalania, uszkodzeń zewnętrznych, rozerwań i pogięć. Zamyka mi to drogę do dochodzenia odszkodowania od przewoźnika, a klient ma sprawę gdzieś, bo to nie jego problem - rozumiem, że tak po prostu jest i klient nic nie musi ? Chodzi mi wyłącznie o ewidentne uszkodzenia towaru wynikłe w trakcie transaportu. Przesyłki są ubezpieczone, a przewoźnicy wymagają protokołów z odbioru, których nie sposób od klienta uzyskać ("bo nie i już").
 
Nie zmusisz klienta do tego, by spisał ewentualne uszkodzenia. Możesz jedynie wystosować prośbę w tej sprawie.
 
Klient przy odbiorze podpisuje oświadczenie, że nie wnosi uwag do stanu przesyłki i że odebral ją w stanie nienaruszonym - czy to ma w ogóle jakieś znaczenie dla mnie ?

Reklamacje z tego tytułu uwzględniam, bo nie mam innego wyboru, ale zaczyna mnie to za dużo kosztować (finansowo).
 
mayekk napisał:
Reklamacje z tego tytułu uwzględniam, bo nie mam innego wyboru,
Masz.
mayekk napisał:
jak mam postępować, kiedy kupujący odbiera przesyłkę zniszczoną, kwituje odbiór bez zastrzeżeń i 2-3 dni później przesyła do mnie informację z reklamacją fizycznie uszkodzonego towaru (mówie o uszkodzeniach w trakcie transportu) ?
Możesz uznać reklamację za niezasadną.
 
Powrót
Góra