Odezwy w sprawach karnych – forma czynności, prawo do obrony

  • Autor wątku Autor wątku vr4user
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vr4user

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
6
Witam,

rzecz dotyczy przesłuchania świadka w drodze pomocy prawnej przez sąd wezwany, przy czym sądem tym jest sąd „zagraniczny” (z obszaru UE; obowiązuje konwencja strasburska z 1959 r. oraz konwencja unijna o wzajemnej pomocy w sprawach karnych).

Stan faktyczny wygląda następująco: istotny dla sprawy świadek przebywa za granicą, po wezwaniu na rozprawę przesyła usprawiedliwienie, opisując swoje położenie (nie może przyjechać, zbytnia uciążliwość etc). Obrońca żąda bezpośredniego przesłuchania świadka przed sądem polskim, gdyż toczy się z jego udziałem inne postępowanie cywilne, gdzie występuje jako strona. Sąd stwierdza, że rozważy kwestię, odracza sprawę…wydaje jednak zarządzenie, po opuszczeniu sali przez obrońcę, o zwróceniu się z odezwą do sądu zagranicznego.
Obrońca dowiaduje się po tym po otrzymaniu protokołu rozprawy.

Co istotne, w wykonaniu odezwy do akt sprawy trafia protokół „przesłuchania” tego świadka – akcentuje przesłuchanie, bowiem faktycznie czynność ta odbyła się w ten sposób, że świadek otrzymał listę pytań sądu, na które odpowiedział pisemnie.
Na tle przedstawionego stanu faktycznego rysują się dwa problemy:

Zgodnie z art. 396 §1 i § 2 kpk, sąd może zlecić przesłuchanie świadka sądowi wezwanemu, w którego okręgu świadek przebywa, jeżeli świadek nie stawił się z powodu przeszkód zbyt trudnych do usunięcia – przy czym w czynności tej ma prawo brać udział obrońca.

Stosownie do art. 117 § 1 i § 2 kpk, uprawnionego do wzięcia udziału w czynności procesowej zawiadamia się o jej czasie i miejscu, chyba że ustawa stanowi inaczej; czynności nie przeprowadza się, jeżeli osoba uprawniona nie stawiła się, a brak dowodu, że został o niej powiadomiona.

Nie ulega wątpliwości, że sądem wezwanym może być także sąd państwa obcego (tak też W. Grzeszczyk)
Wobec powyższego, obrońcę należało powiadomić o miejscu i czasie przesłuchania świadka przez sąd wezwany. W mojej ocenie, za skuteczne powiadomienie nie można uznać ogłoszenie zarządzenia do pustej sali, kiedy przed ogłoszeniem sąd postanowił odroczyć rozprawę i obrońca opuścił salę.

Czy przychodzą komuś na myśl jakieś regulacje szczególne dot. odezw zagranicznych, wzywania obrońcy do sporządzania listy pytań etc… ?
Jak traktować przedmiotową sytuację ? tj. czy wobec powyższego, a szczególnie z uwagi na brzmienie art. 117 § 2 kpk należy czynność ponowić ?

Pytanie drugie dotyczy formy czynności „przesłuchania”. W moim przekonaniu świadek składa co do zasady zeznania ustnie, w określonych wypadkach przy udziale biegłego/tłumacza języka migowego etc, natomiast świadek który może składać zeznania ustnie składa je przed organem prowadzącym czynność przesłuchania, które to zeznania zostają utrwalone w formie pisemnej w protokole. Jak zaś określić sytuację, kiedy prowadzący przesłuchanie (funkcjonariusz Policji innego państwa) podaje świadkowi kartkę z pytaniami i umożliwia mu ustosunkowanie się do nich pisemnie. Czy dalej mamy do czynienia z zeznaniami ?

Czy tak przesłany protokół może być dowodem w sprawie, z uwagi na możliwą kolizję z dyspozycją art. 174 kpk ?
Czy wobec tego odczytanie takich „zeznań” nie będzie dopuszczalne, stosownie do treści art. 587 kpk ? tj. uznajemy, że naruszono nie tylko konkretną normę z art. 174 kpk, ale też zasadę ustności, zasadę bezpośredniości i prawo do obrony ?

Będę wdzięczny za refleksje,
pozdrawiam.
 
Oczywiście istotne znacznie mają (powinny mieć) orzeczenia
- wyrok SN I. Karna II K.Rn. 547/57
- wyrok SN I. Karna II KK 219/2005
 
Orzeczeń w/w nie mam.
Co do 396 kpk to skoro pan Grzeszczyk twierdzi, że on ma zastosowanie, to pewnie ma. Choć w zasadzie to tutaj podstawą jest chyba art.585 pkt 2 i art.586 par 2. no ale pewnosci nie mam, raczej ta część miedzynarodowa jest mi obca.


Co do reszty to wg mnie świadek na piśmie nie może zeznawać, zatem w ogóle nie są to zeznania, a co za tym idzie nie można ich odczytać. Jest to jakieś tam pisemne oswiadczenie, na którym opierać sie nie można wobec treści art.174kpk.
Czyli traktujemy jak polskie zeznania na pismie.

Sam natomiast fakt niepowiadomienia obrońcy ( przy przyjeciu, że jest to 396 i że świadek składał zeznanie ustne a nie pisemne) to chyba nalezy rozpatrywać pod katem podstaw apelacyjnych z naruszenia pr.procesowego.
 
Powrót
Góra