Odmowa gminy na bezpłatne używanie mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku raeven_wwa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

raeven_wwa

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
56
Czy gmina może odmówić zgody na bezpłatne używanie mieszkania komunalnego osobie najbliższej głównemu najemcy (córka żony)?
Powierzchnia na jedną osobę przekracza sporo 6m2, mieszkanie nie jest zadłużone a córka nie ma tytułu do innego lokalu.
Główny najemca wymaga opieki, dodatkowo mieszkanie wymaga remontu, który przekracza możliwości najemcy (osoba starsza, po zawale i raku płuc, z orzeczona depresja i w ogóle tragedia) jednak gmina ma to w d... :mad:
Czy od takiej decyzji można się jakoś odwołać?
 
Ostatnia edycja:
Wiemy, że musi być zgoda. Czy jednak gmina może jej odmówić, jeśli jest wiele przesłanek uzasadniających, np. zły stan zdrowia najemcy, jego częste przebywanie w szpitalach i w związku z tym konieczność, aby ktoś dbał o mieszkanie?
Czy jest możliwość odwołania się od negatywnej decyzji gminy?
 
Żona od lat mieszka na stałe za granicą i nie ma zamiaru na stałe wracać do Polski.
 
Zresztą nawet gdyby mieszkała - czy jeśli są spełnione wszystkie kryteria tj. o zamieszkanie wnioskuje się dla osoby najbliższej w rozumieniu ustawy, nie ma ona tytułu do żadnego innego lokalu oraz jej zamieszkanie nie spowoduje nadmiernego zagęszczenia - to gmina ma prawo odmówić "bo tak" ?
Czy to nie narusza zasad współżycia społecznego?
 
W rozumieniu jakiej ustawy córka żony jest osobą najbliższą?
 
Mój błąd, chodziło nie o ustawę a o KC. Ciśnienie dziś spada :ooo:

Dodatkowo w uchwale rady miasta znajduje się zapis:

"2. Oddanie do bezpłatnego używania lokalu lub jego części na czas nieoznaczony może
nastąpić wyłącznie na rzecz małżonka niebędącego współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego
współmałżonka, pod warunkiem jednak, że wymienione osoby nie posiadają tytułu prawnego
do lokalu położonego w Mieście lub w miejscowości pobliskiej."
 
Ostatnia edycja:
Tobol napisał:
Dalej zimno, przynajmniej w kwestii najmu.

Dodam, że córka została pzysposobiona przez ojczyma, co trochę zmienia.
Jednak chyba bardziej tutaj ma zastosowanie uchwała rady miasta, ona zastrzega odmowę w przypadku osób określonych jako najbliższe w przypadku zagęszczenia (poniżej 6m2 pokoi na osobę), zaległości czynszowych (nie ma, wszystko regularnie opłacane jest nawet nadpłata) lub posiadania tytułu prawnego do innej nieruchomości (nie ma takowego).
No i jak tu ugryźć odmowę?
Nie została niczym umotywowana, w piśmie stoi jedynie:
"...postanawia wniosek odrzucić, nie wyrażając zgody na udostępnienie do bezpłatnego zamieszkania w przedmiotowym lokalu...".
Śmierdzi mi to samowolką.
 
Ostatnia edycja:
Dziś byłam z pismem w urzędzie gminy. Pani w lokalowym powiedziała mi ukradkiem, że "teraz to nikomu nie wyrażamy zgody" bo "gmina chce odzyskać lokale" oraz że na decyzję nie przysługuje mi żadne odwołanie.
Ktoś poradzi, czy da się cokolwiek zrobić w tej sytuacji?
 
raeven_wwa napisał:
Ktoś poradzi, czy da się cokolwiek zrobić w tej sytuacji?
Tylko prośbą, rozmowami z radnymi itd.. Jeśli to nie pomoże, nic nie zdziałasz, przykro mi.
 
Kurczę, aż nie chce mi się wierzyć, że nic nie da się zrobić. Przecież sposób korzystania z takich lokali reguluje prawo, tutaj w szczególności uchwała rady miasta. W uchwale tej wyraźnie są opisane sytuacje, w których zgoda nie zostanie wyrażona. Urzędnicze "bo tak" nie jest wskazane jako jedna z możliwych przyczyn odmowy.
Czy można wystąpić do urzędu o uzasadnienie odrzucenia wniosku, a potem ew. pisać skargę/odwołanie do burmistrza i ew. prezydenta miasta?
Bo takie postępowanie urzędników raczej kojarzy mi się z głęboką komuną a nie normalnym ustrojem.
 
Mieszkania komunalne nie są przydzielane na podstawie decyzji administracyjnej, a cywilnej. Tu może mieć znaczenie humor urzędnika i nie ma oficjalnej drogi odwoławczej. Urzędnik nie musi się tłumaczyć ze swojej decyzji.
 
To rozumiem. Ale nie mówimy tutaj o przydziale mieszkania, a o zamieszkaniu dodatkowej osoby z rodziny w mieszkaniu, które zostało przydzielone dekady temu, uzasadnionej potrzebą opieki nad najemcą. Uchwała rady miasta w tym zakresie przewiduje możliwość odrzucenia wniosku takiej osoby w określonych sytuacjach, które w tym przypadku nie zaistniały.
Rozumiem, że uchwała uchwałą a urzędnik może sobie i tak decydować jak chce? :mad:
 
raeven_wwa napisał:
Rozumiem, że uchwała uchwałą a urzędnik może sobie i tak decydować jak chce? :mad:

Tak, bo to dalej jest tryb cywilny.

Tak samo uchwałą ustalono zasady przydziału mieszkań komunalnych - i to jak już wspomniałem, tryb cywilny.
 
Zwróć uwagę na magiczne słowo "może". "Może", nie znaczy, że "musi".
Do tego wstawiłaś tylko jeden zapis z uchwały, może inne więcej mówią na ten temat ?
Daj link do uchwały.
 
Powrót
Góra