Odmowa gminy ws wejścia w najem po rodzicu, a termin na zdanie lokalu.

  • Autor wątku Autor wątku Aisza 123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aisza 123

Stały bywalec
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
516
Dzień dobry.Gmina odmawia mi wejścia w najem po rodzicu i daje 2 tyg. na zdanie lokalu. Ja jednak nie zdaję, bo odwołuję się do dyrektora lokalówki i czekam na odpowiedź, na którą dyrektor ma miesiąc. Płacę cały czas czynsz za ten lokal. Czy gmina może wyciągnąć jakieś konsekwencje z tego, że nie oddaję lokalu w żądanym terminie? Czy zdanie lokalu równałoby się z końcem walki o ten lokal? Czy też mogę go zdać i dalej o niego walczyć na drodze prawnej?
 
Jak gmina argumentuje odmowę?

__________________
 
Lewanna napisał:
Jak gmina argumentuje odmowę?

__________________

Posiadaniem najmu w innym lokalu, co wprowadzone jest drogą uchwały rady miejskiej. Opiekowałam się chorym rodzicem, a gdy stał się niezdolny do samodzielnej egzystencji zamieszkałam z nim. Wystąpiłam do gminy o zgodę na zamieszkanie, otrzymałam ją na czas nieoznaczony, omówiłam sprawę zdania "swojego" lokalu, zakupiłam farby, umówiłam się z fachowcem na białkowanie, a po 4 dniach od zgody gminy rodzic nagle zmarł. Wystąpiłam do gminy z wnioskiem o najem po rodzicu i odmówili.
 
omówiłam sprawę zdania "swojego" lokalu
Omówić a zdać lokal (utracić tytuł prawny do zamieszkania w nim) to ogromna różnica. Nadal posiadasz tytuł prawny do zamieszkania w "swoim" lokalu.
 
Aisza 123 napisał:
Posiadaniem najmu w innym lokalu, co wprowadzone jest drogą uchwały rady miejskiej.

Gmina powołuje się na uchwałę rady miejskiej, która wyklucza możliwość zawarcia umowy najmu z osobą posiadającą inny lokal. To częsta praktyka, mająca na celu ograniczenie podwójnego korzystania z zasobów komunalnych.

Zgodnie z art. 691 Kodeksu cywilnego, w stosunek najmu lokalu mieszkalnego po śmierci najemcy mogą wstąpić:

małżonek niebędący współnajemcą,

dzieci najemcy i jego współmałżonka,

osoby, wobec których najemca był zobowiązany do świadczeń alimentacyjnych,

osoby pozostające faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.

Warunek kluczowy: Muszą stale zamieszkiwać z najemcą w lokalu do chwili jego śmierci.
Gmina uznała, że zbyt krótki był okres wspólnego zamieszkiwania.

Aisza 123 napisał:
Wystąpiłam do gminy o zgodę na zamieszkanie, otrzymałam ją na czas nieoznaczony

Czy posiada Pan tę zgodę na piśmie?

______________________


___________________
 
Lewanna napisał:
Gmina uznała, że zbyt krótki był okres wspólnego zamieszkiwania.
Nie, gmina nie odmówiła ze względu na krótki okres zamieszkiwania. Gmina odmówiła ze względu na posiadanie najmu w innym lokalu.
 
wiegol napisał:
Omówić a zdać lokal (utracić tytuł prawny do zamieszkania w nim) to ogromna różnica. Nadal posiadasz tytuł prawny do zamieszkania w "swoim" lokalu.
Tak, ale gmina może od tego odstapić, gdyż przepis jest wprowadzony drogą uchwały. W zamian przecież przejmuje mój lokal. Jako obywatel oczekiwałabym, że włączy czynnik ludzki w tej trudnej dla mnie sytuacji. Nie ma w tym przecież mojej winy.
 
co ma być tym czynnikiem? niepełnosprawność, wielodzietność?
 
Czy te lokale różnią się metrażem, liczba pokoi, standardem wykończenia? Lepsza lokalizacją?
 
Powrót
Góra