I
Infekk98
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 2
Hej na wstępie dodam ze jestem nowym użytkownikiem na waszym forum i kompletnie zielony na temat prawa.
Moja sytuacja wystąpiła kiedy wstawiłem samochód do mechanika na okresowa wymianę części eksploatacyjnych. Przy odbiorze samochodu pracownik zakładu poinformował mnie o uszkodzeniu mojego samochodu, po kontakcie z właścicielem zakładu podpisał mi wyrządzenie szkody na samochodzie wraz z podanym numerem ubezpiecalni firmy. Była to Compensa przy zgłaszaniu szkody zeznałem co podał mi sprawca „ podczas przeparkowywania mojego samochodu na placu inny pracownik zakładu uderzył w mój samochód również autem innego klienta. Po 2 tygodniach skontaktował się ze mną gość dochodzeniowy z compensy przeprowadził ze mną wywiad w którym okazało się ze sprawca zeznał iż moim samochodem uderzył w bramę wjazdowa. Jako ze zaszły dwa sprzeczne zeznania ubezpieczalnia odrzuciła wypłatę odszkodowania. Pan od dochodzeń doradził mi abym wziął sprawę w własne ręce tak tez zrobiłem wynająłem rzeczoznawcę samochodowego który wycenił szkodę na kwotę 10.200 zl. Przekazał mi abym wysłał kosztorys sprawcy z możliwością pójścia na ugodę na kwotę ok8tys. Dziś dostałem maila ze jedyną ugoda jaką akceptuje sprawca jest „ wstawienie mojego samochodu do jego zaprzyjaźnionego lakiernika, w gratisie dla mnie chiptuning samochodu i korekta lakieru” oczywiście na takie sprawy się nie godzę jak dobrze się orientuje nie muszę naprawiać auta a sprawca ma obowiązek wypłacenia mi gotówki na cel doprowadzona samochodu w stan przed szkodą. Teraz poważniejsze sprawy ponieważ sprawa musi pójść na drogę sądowa. Nigdy nie miałem takiej sprawy ani nie mam nikogo z kim mogę podyskutować na ten tematu. Od rzeczoznawcy usłyszałem ze potrzebuje akta szkody o które już wystąpiłem. Wysłać sprawcy oficjalne zawiadomienie do zapłaty listowne polecone a następnie wnieść pozew do sądu. Czy możecie pomoc mi w tej sytuacji na czym stoję i jakie mam podjąć kolejne kroki, pozdrawiam
Moja sytuacja wystąpiła kiedy wstawiłem samochód do mechanika na okresowa wymianę części eksploatacyjnych. Przy odbiorze samochodu pracownik zakładu poinformował mnie o uszkodzeniu mojego samochodu, po kontakcie z właścicielem zakładu podpisał mi wyrządzenie szkody na samochodzie wraz z podanym numerem ubezpiecalni firmy. Była to Compensa przy zgłaszaniu szkody zeznałem co podał mi sprawca „ podczas przeparkowywania mojego samochodu na placu inny pracownik zakładu uderzył w mój samochód również autem innego klienta. Po 2 tygodniach skontaktował się ze mną gość dochodzeniowy z compensy przeprowadził ze mną wywiad w którym okazało się ze sprawca zeznał iż moim samochodem uderzył w bramę wjazdowa. Jako ze zaszły dwa sprzeczne zeznania ubezpieczalnia odrzuciła wypłatę odszkodowania. Pan od dochodzeń doradził mi abym wziął sprawę w własne ręce tak tez zrobiłem wynająłem rzeczoznawcę samochodowego który wycenił szkodę na kwotę 10.200 zl. Przekazał mi abym wysłał kosztorys sprawcy z możliwością pójścia na ugodę na kwotę ok8tys. Dziś dostałem maila ze jedyną ugoda jaką akceptuje sprawca jest „ wstawienie mojego samochodu do jego zaprzyjaźnionego lakiernika, w gratisie dla mnie chiptuning samochodu i korekta lakieru” oczywiście na takie sprawy się nie godzę jak dobrze się orientuje nie muszę naprawiać auta a sprawca ma obowiązek wypłacenia mi gotówki na cel doprowadzona samochodu w stan przed szkodą. Teraz poważniejsze sprawy ponieważ sprawa musi pójść na drogę sądowa. Nigdy nie miałem takiej sprawy ani nie mam nikogo z kim mogę podyskutować na ten tematu. Od rzeczoznawcy usłyszałem ze potrzebuje akta szkody o które już wystąpiłem. Wysłać sprawcy oficjalne zawiadomienie do zapłaty listowne polecone a następnie wnieść pozew do sądu. Czy możecie pomoc mi w tej sytuacji na czym stoję i jakie mam podjąć kolejne kroki, pozdrawiam