V
Verkligheten
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 110
Wiem, że na tym forum bywają osoby kompetentne, mające faktyczne pojęcie o prawie a nawet profesjonalni prawnicy dlatego proszę o krótką ale merytoryczną odpowiedź na pytanie:
Jaka jest podstawa prawna /ze wskazaniem ustawy lub innego przypisu/, która daje możliwość bankom odmowy założenia konta bez podania przyczyny.
Szczególnie, i o to mi najbardziej chodzi o to „bez podania przyczyny” ?
O ile jestem w stanie zrozumieć samą odmowę w myśl zasady „swobodnego kształtowania umów”
to już nie jestem w stanie zrozumieć samego aktu odmowy podawania przyczyny.
Uważam, że od banku jako instytucji zaufania publicznego należało by oczekiwać rzetelności oraz przejrzystości działania w obszarze relacji z klientami.
Natomiast tu mamy do czynienia z procedurą tajną, niejawną dla klienta którego taka decyzja dotyczy.
Pytam bo sam niedawno byłem tak potraktowany przez bank i uważam, że taka praktyka, mam tu na myśli odmowę podania przyczyny [nie odmowę założenia konta!] urąga zasadom współżycia społecznego, zasadom dobrej praktyki bankowej, zasadom dobrych obyczajów gdzie powinny obowiązywać zasady przejrzystości w relacjach obywatel/ klient – instytucja zaufania publicznego.
Na uwagę zwraca fakt braku skutecznej możliwości odwołania się od negatywnej decyzji oraz faktu, że bank w ogóle nawet nie rozpatrzył reklamacji bo... do zawarcia umowy w ogóle nie doszło.
Do tej pory uważałem, że takie rzeczy nie są możliwe w demokratycznym państwie w XXI wieku.
Jaka jest podstawa prawna /ze wskazaniem ustawy lub innego przypisu/, która daje możliwość bankom odmowy założenia konta bez podania przyczyny.
Szczególnie, i o to mi najbardziej chodzi o to „bez podania przyczyny” ?
O ile jestem w stanie zrozumieć samą odmowę w myśl zasady „swobodnego kształtowania umów”
to już nie jestem w stanie zrozumieć samego aktu odmowy podawania przyczyny.
Uważam, że od banku jako instytucji zaufania publicznego należało by oczekiwać rzetelności oraz przejrzystości działania w obszarze relacji z klientami.
Natomiast tu mamy do czynienia z procedurą tajną, niejawną dla klienta którego taka decyzja dotyczy.
Pytam bo sam niedawno byłem tak potraktowany przez bank i uważam, że taka praktyka, mam tu na myśli odmowę podania przyczyny [nie odmowę założenia konta!] urąga zasadom współżycia społecznego, zasadom dobrej praktyki bankowej, zasadom dobrych obyczajów gdzie powinny obowiązywać zasady przejrzystości w relacjach obywatel/ klient – instytucja zaufania publicznego.
Na uwagę zwraca fakt braku skutecznej możliwości odwołania się od negatywnej decyzji oraz faktu, że bank w ogóle nawet nie rozpatrzył reklamacji bo... do zawarcia umowy w ogóle nie doszło.
Do tej pory uważałem, że takie rzeczy nie są możliwe w demokratycznym państwie w XXI wieku.
Ostatnia edycja: