Nikt tu raczej nie starał się być złośliwy, po prostu skazany ma pełne informacje co może zrobić i gdzie kierować pisma. Osoby z zewnątrz nie bardzo mają wpływ na cokolwiek. Wychowawca, dyrekcja, koordynator, psycholog, czy pozostali skazani, oni mogą udzielić mu wszelkich informacji. Akurat teraz większość transportów jest wstrzymana przez pandemię, dlatego ciężej jest o przeniesienie. Z doświadczenia wiem, że nawet gdy nie było pandemii, to są zakłady, z których bardzo ciężko się wyrwać. W takich przypadkach, jeżeli dyrekcja Z/K, w którym jest osadzony, nie chce go puścić, dyrekcja Z/K najbliższego notorycznie zgłasza brak miejsc, pozostaje Centralny Zarząd Służby Więziennej. Tam można kierować wniosek o przeniesienie do bliższej jednostki penitencjarnej, lecz nie koniecznie skazany dostanie się do tej, o którą pisze, CeZet może go przenieść według własnego widzimisię, lecz na pewno bliżej. Zaznaczam jednak, że kontakt skazanego z CeZetem nie jest mile widziany przez administracje.