Odmowa przyjęcia pracy z PUP

  • Autor wątku Autor wątku kleopatra25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kleopatra25

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
5
Witam,

dostałam skierowanie z PUP, poszłam do pracodawcy na rozmowę i koniec końców chce mnie przyjąć od zaraz. Powód szukania pracownika przez pracodawcę: stażystka była 0,5 roku, ale wyjechała za granicę i szukają kogoś, kto dokończy jej umowę - pracodawca był zobowiązany, że po stażu ma zatrudnić na 3 m-ce. Wiadomo, stawka najniższa krajowa. A po umowie może nawiąże się dalsza współpraca albo nie.


W międzyczasie ukazało się ogłoszenie, na które aplikuję (nie przez PUP) i które mi bardziej odpowiada, bo przede wszystkim jest to oferta stałej pracy. Nie wiem, czy dostanę się na to stanowisko, bo trzeba przejść przez 3 etapy (test wiedzy, umiejętności komputerowe i rozmowa).


W PUP powiedzieli mi, że muszę napisać oświadczenie o odmowie pracy. I teraz moje pytanie: co mam napisać w tej odmowie, aby nie stracić statusu osoby bezrobotnej i prawa do zasiłku?
 
W sytuacji kiedy nowa oferta pracy jest niepewna cokolwiek Pani nie napisze prawdopodobnie zostanie potaktowane przez kierownictwo PUP jako nieuzasadniona odmowa przyjęcia propozycji pracy.
Może lepiej przyjąć ofertę, a gdyby przyjęto Panią do innej pracy rozwiązać współpracę? To chyba rozsądniejsze wyjście...
 
Nawet jeśli rozwiązanie współpracy miałoby nastąpić za 1,5 tygodnia? I nie wiem, czy mogłabym rozwiązać taką umowę z dnia na dzień...
 
A w ogóle uprzedzała Pani pracodawcę, że wasza współpraca może nie potrwać długo?
 
Wspomniałam, że aplikuję na inne stanowisko o charakterze już stałej pracy...a on mi na to, że "no, ja panią rozumiem. Dziś oddzwonimy." Nie oddzwonili, więc pomyślałam, że zrezygnował ze mnie. Na drugi dzień dostałam tel. z tej firmy, że mnie wybrali, więc mówię, jasno o sytuacji i że za 1,5 tyg., jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będę musiała składać wypowiedzenie. Zapytałam, czy potrzebują kogoś na "już" czy mają jeszcze kilka dni... W odpowiedzi usłyszałam, "ale to od dziś" ew. od poniedziałku. (Z czymś takim to jeszcze się nie spotkałam...) Koniec końców powiedziałam, że będę musiała chyba odmówić, bo nie chcę robić później problemów... Osoba, z którą rozmawiałam powiedziała, że porozmawia z PUP i żebym zadzwoniła w poniedziałek do nich. Z 20 min. później zadzwonili do mnie z PUP, że mam napisać odmowę...

Ale póki nie napiszę odmowy, to pracodawca musi mnie przyjąć? Czy jak to wygląda?
 
A pracodawca, do którego Pani aplikuje byłby w stanie pisemnie potwierdzić, że bierze Pani udział w procesie rekrutacji do jego firmy?
Byłby to jakiś punkt zaczepienia...
 
Rozważmy przypadek, gdy potencjalny pracodawca potwierdzi mi na piśmie, że biorę udział w procesie rekrutacji, to co wtedy?
 
kleopatra25 napisał:
Rozważmy przypadek, gdy potencjalny pracodawca potwierdzi mi na piśmie, że biorę udział w procesie rekrutacji, to co wtedy?
Jeśli oczekuje Pani od nas 100% pewności, że nie zostanie Pani wyrejetrowana za niezasadną odmowę przyjęcia propozycji pracy, to nie jest to możliwe.

Nie jesteśmy w stanie zapewnić Panią, że wszystko przebiegnie po Pani myśli, ale potwierdzenie ze strony potencjalnego pracodawcy zwiększa Pani wiarygoność. Z drugiej strony nie rozumiem w jakim celu jest Pani zarejestrowana w takiej instytucji jak urząd pracy, skoro nie zamierza Pani przyjmować proponowanych przez niego ofert pracy.
 
Powrót
Góra