P
pwer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Otrzymałem odmowę wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela OC mojego pracodawcy. Auto zostało uszkodzone na zamkniętym i strzeżonym parkingu pracodawcy, najprawdopodobniej przez zwierzę (kunę), która przegryzła kable zapłonowe wysokiego napięcia do silnika. Przed zaparkowaniem auto było w pełni sprawne, a po powrocie stwierdziłem awarię uniemożliwiającą jazdę (autem wyjechałem na ulicę zanim zorientowałem się, że auto nie nadaje się do jazdy - co chwile gaśnie i zapalają się kontrolki), potencjalnie zagrażającą bezpieczeństwu, w skrajnym przypadku np. poprzez uszkodzenie systemu hamulcowego.
Ubezpieczyciel odmówił wypłaty, powołując się na brak dowodów na winę pracodawcy oraz brak związku przyczynowo-skutkowego między działaniem pracodawcy a szkodą spowodowaną przez zwierzę.
Zastanawiam się, czy w tej sytuacji jest sens odwoływać się od decyzji ubezpieczyciela.
Otrzymałem odmowę wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela OC mojego pracodawcy. Auto zostało uszkodzone na zamkniętym i strzeżonym parkingu pracodawcy, najprawdopodobniej przez zwierzę (kunę), która przegryzła kable zapłonowe wysokiego napięcia do silnika. Przed zaparkowaniem auto było w pełni sprawne, a po powrocie stwierdziłem awarię uniemożliwiającą jazdę (autem wyjechałem na ulicę zanim zorientowałem się, że auto nie nadaje się do jazdy - co chwile gaśnie i zapalają się kontrolki), potencjalnie zagrażającą bezpieczeństwu, w skrajnym przypadku np. poprzez uszkodzenie systemu hamulcowego.
Ubezpieczyciel odmówił wypłaty, powołując się na brak dowodów na winę pracodawcy oraz brak związku przyczynowo-skutkowego między działaniem pracodawcy a szkodą spowodowaną przez zwierzę.
Zastanawiam się, czy w tej sytuacji jest sens odwoływać się od decyzji ubezpieczyciela.