G
Gavcio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
we wrześniu zareklamowałem narożnik na podstawie niezgodności towaru z umową. Poniżej treść reklamacji.
---------------------------------
REKLAMACJA Z TYTUŁU ODPOWIEDZIALNOŚCI SPRZEDAWCY ZA NIEZGODNOŚĆ TOWARU KONSUMPCYJNEGO Z UMOWĄ
REKLAMACJA
z tytułu 2-letniej odpowiedzialności
sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
W dniu 19.03.2014 r. zawarłem z Państwem umowę na narożnik Rock Decor za kwotę 3 400 zł PLN. Niestety, przedmiotowy towar posiada obecnie następujące niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową:
- przetarcia na materiale
- notoryczne przesuwanie się materiału obiciowego na poduszkach i siedziskach
Z uwagi na ww. niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, zgodnie z treścią przepisu art. 8 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 ze zm.), oczekuję usunięcia niezgodności w terminie 14 dni od daty otrzymania tego pisma. Bezskuteczny upływ ww. terminu będzie równoznaczny z odstąpieniem przeze mnie od przedmiotowej umowy
i żądaniem zwrotu równowartości uiszczonej ceny.
Niniejsze pismo zostaje dostarczone sprzedawcy wraz z dokumentacją fotograficzną, celem rozpatrzenia i załatwienia reklamacji.
Z poważaniem,
Załącznik:
- kserokopia dowodu zakupu
- dokumentacja fotograficzna
------------------------------------------
Po 30 dniach od złożenia reklamacji odstąpiłem od umowy z powodu braku reakcji sklepu. Po tym piśmie dostałem pismo od radcy prawnego że czas reklamacji nie zaczął biec ponieważ nie określiłem rodzaju naprawy ( naprawa lub wymiana). Udałem się w tej sprawie do Rzecznika Konsumentów i przy jej pomocy wysłałem pozew do sądu przeciwko sprzedawcy. Jednak na Internecie znalazłem sprzeczne informacje. Jedni piszą, że w przypadku braku wyboru sprzedawca nie musi odpowiadać na reklamację a inni że mam ograniczony wybór i zawsze w pierwszej kolejności jest naprawa ( mimo braku wyboru ). Dostałem także dzisiaj informację że sędzia nie wydał nakazy zapłaty z powodu braku podstaw oraz że odbędzie się normalna rozprawa. Proszę o pomoc czy mam szanse na wygraną w sądzie?? Czy lepiej odpuścić przed rozprawą i nie narażać się na dodatkowe koszty??
Pozdrawiam
we wrześniu zareklamowałem narożnik na podstawie niezgodności towaru z umową. Poniżej treść reklamacji.
---------------------------------
REKLAMACJA Z TYTUŁU ODPOWIEDZIALNOŚCI SPRZEDAWCY ZA NIEZGODNOŚĆ TOWARU KONSUMPCYJNEGO Z UMOWĄ
REKLAMACJA
z tytułu 2-letniej odpowiedzialności
sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
W dniu 19.03.2014 r. zawarłem z Państwem umowę na narożnik Rock Decor za kwotę 3 400 zł PLN. Niestety, przedmiotowy towar posiada obecnie następujące niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową:
- przetarcia na materiale
- notoryczne przesuwanie się materiału obiciowego na poduszkach i siedziskach
Z uwagi na ww. niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, zgodnie z treścią przepisu art. 8 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 ze zm.), oczekuję usunięcia niezgodności w terminie 14 dni od daty otrzymania tego pisma. Bezskuteczny upływ ww. terminu będzie równoznaczny z odstąpieniem przeze mnie od przedmiotowej umowy
i żądaniem zwrotu równowartości uiszczonej ceny.
Niniejsze pismo zostaje dostarczone sprzedawcy wraz z dokumentacją fotograficzną, celem rozpatrzenia i załatwienia reklamacji.
Z poważaniem,
Załącznik:
- kserokopia dowodu zakupu
- dokumentacja fotograficzna
------------------------------------------
Po 30 dniach od złożenia reklamacji odstąpiłem od umowy z powodu braku reakcji sklepu. Po tym piśmie dostałem pismo od radcy prawnego że czas reklamacji nie zaczął biec ponieważ nie określiłem rodzaju naprawy ( naprawa lub wymiana). Udałem się w tej sprawie do Rzecznika Konsumentów i przy jej pomocy wysłałem pozew do sądu przeciwko sprzedawcy. Jednak na Internecie znalazłem sprzeczne informacje. Jedni piszą, że w przypadku braku wyboru sprzedawca nie musi odpowiadać na reklamację a inni że mam ograniczony wybór i zawsze w pierwszej kolejności jest naprawa ( mimo braku wyboru ). Dostałem także dzisiaj informację że sędzia nie wydał nakazy zapłaty z powodu braku podstaw oraz że odbędzie się normalna rozprawa. Proszę o pomoc czy mam szanse na wygraną w sądzie?? Czy lepiej odpuścić przed rozprawą i nie narażać się na dodatkowe koszty??
Pozdrawiam