S
Szkutnik51
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 1
Trzy z pięciu psów sąsiada wdarły się na naszą działkę (2ha) i w podwórku zagryzły naszą rasową suczkę. Ponieważ właściciele psów, odmawiali załatwienia sprawy polubownie, oddaliśmy sprawę do sądu. W sądzie, zeznawał jako świadek, znajomy właściciela psów, sołtys wioski i jednocześnie Radny gminny a także Przewodniczący Komisji Skarg i wniosków. Było to dla Nas niezrozumiałe gdyż osoba ta nie była świadkiem incydentu. Sprawę znała jedynie z mojej relacji. Ponieważ przed rozprawą sugerował mi że to prawdopodobnie wilki zagryzły naszą suczkę, byliśmy w szoku gdyż dokładnie znaliśmy psy i nie był to jedyny incydent we wsi. Ponieważ przeczuwałem podstęp i zmowę, poprosiliśmy na sprawie sąd o poinformowanie świadków o odpowiedzialności karnej i przyjęciu przysięgi. Co sąd uczynił. Sołtys zeznał że w naszej okolicy widziane były wilki w czasie kiedy nastąpiło zagryzienie suczki.
Na pytanie sądu czy Sołtys zgłaszał ten fakt komukolwiek, odpowiedział że " ...tak, zgłaszałem to w Urzędzie gminy i Nadleśnictwie''
Wiedząc że nie jest to prawda, napisałem zapytania do w/w urzędów. Odpowiedzi były tej samej treści...nikt, nigdy nie zgłaszał obecności wilków w gminie. Sąd pierwszej i drugiej instancji nie dał wiary temu kłamstwu i właściciel został uznany winnym i zobowiązany został do zapłaty ponad 7 tys. złotych za powstałe szkody i koszty sprawy.
Ponieważ świadek jest osobą publiczną, postanowiłem złożyć (za pomocą prawnika ) zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa do prokuratury, na okoliczność składania fałszywych zeznań.
Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia postępowania. Z informacji prawnika wynika że z powodu .....braku osoby poszkodowanej...???
Moje zapytanie jest następujące - czy to możliwe? Czy prokuratura może postępować w ten sposób?
Na pytanie sądu czy Sołtys zgłaszał ten fakt komukolwiek, odpowiedział że " ...tak, zgłaszałem to w Urzędzie gminy i Nadleśnictwie''
Wiedząc że nie jest to prawda, napisałem zapytania do w/w urzędów. Odpowiedzi były tej samej treści...nikt, nigdy nie zgłaszał obecności wilków w gminie. Sąd pierwszej i drugiej instancji nie dał wiary temu kłamstwu i właściciel został uznany winnym i zobowiązany został do zapłaty ponad 7 tys. złotych za powstałe szkody i koszty sprawy.
Ponieważ świadek jest osobą publiczną, postanowiłem złożyć (za pomocą prawnika ) zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa do prokuratury, na okoliczność składania fałszywych zeznań.
Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia postępowania. Z informacji prawnika wynika że z powodu .....braku osoby poszkodowanej...???
Moje zapytanie jest następujące - czy to możliwe? Czy prokuratura może postępować w ten sposób?
Ostatnia edycja: