Z
zili
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 16
Witam.
Mam nastepujacy problem. Otoz wyjechalem do niemiec, z niewaznym paszportem niemieckim (uplynal 2011) oraz papierem potwierdzajacym Staats waznym do 2016 roku. Wynajalem mieszkanie w berlinie i poszedlem do pobliskiego urzedu. Przedstawilem urzedniczce umowe wynajmu mieszkania, niewazny paszport oraz papier Staatangehorigkeitasweis, celem wyrobienia waznego dowodu osobistego z adresem. I oto: Pani urzedniczka zrobila wielkie oczy, ze paszport jest nie wazny i ze nie mozna miec waznego paszportu. Potwierdzilem, ze ich weiß, i przedstawilem jej Staatangehorigkeitausweis, zeby potwierdzic swoje obywatelstwo. Pani powiedziala ze to nie jest zaden dokument (!?) i ze on nic nie oznacza i ze grozi mi kara 5000EU za nie posiadanie waznego dokumentu tozsamosci (kazdy obywatel niemiec powinien miec wazny dokument tozsamosci - tak dla wszystkich zainteresowanych oto co sie dowiedzialem). Po moim tlumaczeniu ze niewiedzialem zgodzila sie wystawic pisemne pouczenie ktore podpisalem, ze przyjalem do wiadomosci i ze wiem ze grozi mi kara i jestem skruszony z tego powodu (tutaj nie miala watpliwosci ze jestem obywatlem jak grozila mi mandatem na 5000EU?).
Natepnie wystawila mi tylko papierek potwierdzajacy ze jestem zameldowany w miejscu ktore wynajalem i to na tyle. Dodam, ze byla wielce zdziwniona ze paszport zostal wydany w gdansku, i ze jak to... i ze jak to mozna miec dwa obywatelstwa... i kazala mi czekac az dostane list z urzedu co z ta sprawa dalej zrobic...
I teraz zostawila mnie na lodzie, bo dalej nie mam waznego dokumentu, dalej grozi mi kara 5000EU, bo podpisalem pouczenie ale nadal nie mam dowodu tozsamosci, nie moge zarejestrowac sie w JobCenter ani Arbeitsamt ani ubiegac sie o jaki kolwiek zasilek socjalny, ani ubezpieczenie, ani zalozyc konta w niemieckim banku ani nic nie moge....i nawet nie wiedziala ile to czasu potrwa.
Poszedlem po tygodniu uzyskac jakakolwiek wiadomosc z urzedu bo zaczalem sie martwic tym troche. Pani powiedziala ze ona nie bedzie codziennie sie dowiadywac co z ta sprawa, przeslala ja dalej i to koniec prosze czekac dalej. Zastanawiam sie teraz wogole nad sensem pobytu w niemczech skoro ma to trwac niewiadomo jak dlugo.. Moje pytanie teraz brzmi, czy urzedniczka postapila zgodnie z prawem? bo mam do tego duzo watpliwosci.. czy moge sie odwolywac od tej decyzji? jak to jest z tym staats i czy rzeczywiscie nie jest on dokumentem potwierdzajacym moje obywatelstwo?
Pozdrawiam.
Mam nastepujacy problem. Otoz wyjechalem do niemiec, z niewaznym paszportem niemieckim (uplynal 2011) oraz papierem potwierdzajacym Staats waznym do 2016 roku. Wynajalem mieszkanie w berlinie i poszedlem do pobliskiego urzedu. Przedstawilem urzedniczce umowe wynajmu mieszkania, niewazny paszport oraz papier Staatangehorigkeitasweis, celem wyrobienia waznego dowodu osobistego z adresem. I oto: Pani urzedniczka zrobila wielkie oczy, ze paszport jest nie wazny i ze nie mozna miec waznego paszportu. Potwierdzilem, ze ich weiß, i przedstawilem jej Staatangehorigkeitausweis, zeby potwierdzic swoje obywatelstwo. Pani powiedziala ze to nie jest zaden dokument (!?) i ze on nic nie oznacza i ze grozi mi kara 5000EU za nie posiadanie waznego dokumentu tozsamosci (kazdy obywatel niemiec powinien miec wazny dokument tozsamosci - tak dla wszystkich zainteresowanych oto co sie dowiedzialem). Po moim tlumaczeniu ze niewiedzialem zgodzila sie wystawic pisemne pouczenie ktore podpisalem, ze przyjalem do wiadomosci i ze wiem ze grozi mi kara i jestem skruszony z tego powodu (tutaj nie miala watpliwosci ze jestem obywatlem jak grozila mi mandatem na 5000EU?).
Natepnie wystawila mi tylko papierek potwierdzajacy ze jestem zameldowany w miejscu ktore wynajalem i to na tyle. Dodam, ze byla wielce zdziwniona ze paszport zostal wydany w gdansku, i ze jak to... i ze jak to mozna miec dwa obywatelstwa... i kazala mi czekac az dostane list z urzedu co z ta sprawa dalej zrobic...
I teraz zostawila mnie na lodzie, bo dalej nie mam waznego dokumentu, dalej grozi mi kara 5000EU, bo podpisalem pouczenie ale nadal nie mam dowodu tozsamosci, nie moge zarejestrowac sie w JobCenter ani Arbeitsamt ani ubiegac sie o jaki kolwiek zasilek socjalny, ani ubezpieczenie, ani zalozyc konta w niemieckim banku ani nic nie moge....i nawet nie wiedziala ile to czasu potrwa.
Poszedlem po tygodniu uzyskac jakakolwiek wiadomosc z urzedu bo zaczalem sie martwic tym troche. Pani powiedziala ze ona nie bedzie codziennie sie dowiadywac co z ta sprawa, przeslala ja dalej i to koniec prosze czekac dalej. Zastanawiam sie teraz wogole nad sensem pobytu w niemczech skoro ma to trwac niewiadomo jak dlugo.. Moje pytanie teraz brzmi, czy urzedniczka postapila zgodnie z prawem? bo mam do tego duzo watpliwosci.. czy moge sie odwolywac od tej decyzji? jak to jest z tym staats i czy rzeczywiscie nie jest on dokumentem potwierdzajacym moje obywatelstwo?
Pozdrawiam.