Odmowa wydania uzasadnienia wyroku

  • Autor wątku Autor wątku lucas40
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lucas40

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
27
Witam, czy sędzia może pozbawić mnie prawa do uzasadnienia wydanego wyroku?

Wcześniej na tym forum opisywałem dziwną jakby na zamówienie decyzję sądu apelacyjnego w Szczecinie i odwrócenie niepostrzeżenie wyroku bazując na tym samym materiale o 120% na moją niekorzyść.

Teraz ten sam sędzie sądu apelacyjnego w Szczecinie a mianowicie Pan===moderacja===wykonał kolejny gest złej woli i odmówił mi przywrócenia terminu na wniesienie wniosku o wydanie uzasadnienia wyroku, po tym jak wyrok dostarczono niewłaściwej osobie (domownikowi) który nie poinformował mnie na czas o tym fakcie i przez to wniosek o uzasadnienie wyroku wraz z odrzuconym wnioskiem o przywrócenie terminu zostały złożone tylko 1-3 dni po terminie.

Czy jest to normalne czy objaw skrajnej złej woli sędziego SO Pana ===moderacja===? że najpierw zmienia diametralnie wyrok na rzecz oszusta a później pozbawia także pokrzywdzonego prawa uzasadnienia swojej decyzji pomimo ewidentnego błędu pracownika sądu?

Takie "cyrki" zaczęły się dopiero w sądzie apelacyjnym i gdy sprawę przejął ww sędzia, mam poczucie jakby ktoś mnie wręcz zwalczał bo to właśnie od tego momentu całej sprawy wszystko co daje jakiś wybór, możliwość jest rozpatrywane na moją niekorzyść, poczynając od skandalicznego wyroku, kończąc na odmowie wydania jego uzasadnienia.
 
Jak konkretnie pracownik sądu spowodował że wyrok doręczono domownikowi, tj. niewłaściwej osobie?
 
rewt napisał:
Jak konkretnie pracownik sądu spowodował że wyrok doręczono domownikowi, tj. niewłaściwej osobie?

Chyba wiem do czego zmierzasz tym pytaniem, pracownik sądu pod moją obecność w domu co jeszcze potwierdzę, przekazał wyrok osobie trzeciej, innemu domownikowi a z tego co wiem nie ma w takim wypadku do tego prawa.


Agnieszka3M napisał:
chodzi Tobie o uzasadnienie wyroku Sądu II instancji?

Tak bo mam spore zastrzeżenia co do wyroku i chcę wiedzieć do czego się odnieść w odpowiedzi, m.in. skardze. Nie mam jeszcze uzasadnienia do odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu ale w sądzie widziałem, że oparł się na czymś co brzmiało mniej więcej tak, że ewentualne odrzucenie tego wniosku nie przysporzy mi szkody procesowej bo to druga instancja i po niej nie mam już prawa do niczego, nawet kasacji, a własnie przysporzy mi może nie stricte procesowej ale w dalszych działaniach administracyjnych.
 
Pracownik sądu doręczał ci do domu osobiście odpis wyroku i wiedząc, że ty w innym pokoju oglądasz taniec z gwiazadmi wydał go celowo i skrycie temu kto akurat otworzył drzwi?

Wziąłeś dzisiaj swoje lekarstwa?
 
lucas40 napisał:
pracownik sądu pod moją obecność w domu co jeszcze potwierdzę, przekazał wyrok osobie trzeciej, innemu domownikowi a z tego co wiem nie ma w takim wypadku do tego prawa.

No to miej pretensje do domownika który ukrył tą infotmację. Podaj go do sądu.
 
Poziom tego forum czasem mnie dobija

Jak zwykle przepełnione wiedzą na temat prawa, obiektywne odpowiedzi ekspertów. Dzieci neostrady pomyliliście forum, jest sfora, pudel, facebook to są strony, które poziomem równają się z Waszym. Z każdego wątku robicie kpinę nie wnosząc nic do tematu.

Poza Agnieszka3M nikt nawet nie sili się tutaj na merytoryczną wypowiedź tylko pieprzycie dyrdymały i zawsze jesteście anty.

Trochę ułomne to forum (bez)prawne bo najlepiej wychodzi Wam doradzanie młodocianym przestępcom, alimenciarzom itp. jak uniknąć kary, niż osobom pokrzywdzonym a zwłaszcza już przez policję albo sądy.

Spróbuj dotknąć środowiska, od którego przedstawicieli pewnie tu się roi, mam tu na myśli policję, sądy, wtedy wraz z głupimi i nieświadomymi haterami atakują wszyscy poza pojedynczymi prywatnymi osobami i w niczym nie masz racji, nigdy! nawet cienia!

Treść właściwa

Piszę z pełną odpowiedzialnością, że wyrok został zmieniony i wydany na podstawie bezczelnych kłamstw pozwanego na rozprawie sądowej co nie umknęło uwadze sędziego I instancji i niestety uznano za prawdę(bez nawet jednego dowodu) w apelacji na rozprawie niejawnej, 90% zeznań było kłamstwem, zdanie za zdaniem, zbieram dowody aby zawiadomić o tym prokuraturę, poza tym w samej sprawie jest mocno podparta dowodami wina pozwanego, m.in. dokumentami z pieczątkami sądu, czy może istnieć mocniejszy materiał dowodowy?, plus zatrważającą ilością uchybień pozwanego które potwierdzają moje zeznania, dlatego razi mnie ten wyrok, w dodatku teraz tak mnie "załatwia", że sędzi który go wydał nawet nie będzie zobowiązany do jego uzasadnienia, zbrodnia doskonała.


I tu mam 2 pytania

1. Co się stanie gdy prokuratura stwierdzi, że wyrok został wydany na podstawie fałszywych zeznań? Co się wtedy dzieje ze sprawą?, bo raczej oczywiste są konsekwencje dla osoby która składała fałszywe zeznania.

2. Czy zażalenie na decyzję sądu da coś w sprawie uzasadnienia?
 
1. Napisz o kontrolę do MS z uwagi na rażące błędy które znalazłeś.
2. Zależy.
 
Dzięki za podpowiedź modoc007 i o to właśnie chodzi.
 
lucas40 napisał:
Z każdego wątku robicie kpinę nie wnosząc nic do tematu.
już w poprzednim wątku zwrócono Tobie uwagę na inne uregulowania w postępowaniu uproszczonym i niestety znów nie dopilnowałeś kolejnej rzeczy.

a co do mijania się z prawdą przy przesłuchaniu stron -przeczytaj najpierw 304 kpc
 
Powrót
Góra