Odmowa wypłaty OC - brak sprawcy

  • Autor wątku Autor wątku Brewka_93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Brewka_93

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
Mam problem z uzyskaniem odszkodowania z kolizję.
W zeszłym roku w czerwcu na parkingu przy bloku (podwórkowy, niestrzeżony, brak drogi publicznej) sprawca uszkodził mi bok auta (tylny zderzak + błotnik) i odjechał z miejsca. Mam świadków zdarzenia, którzy spisali nr rejestracyjne, powiedzieli, że wszystko widzieli i mogą zeznawać. Sprawa została zgłoszona na policję, jednak nie dostałem żadnego odzewu (sprawa prawdopodobnie zakończona bez żadnego skutku). Auto sprawcy jest leasingowane i leasingodawca ponoć nie wskazał właściciela/kierującego. Po roku czasu braku odzewu od policji znalazłem firmę z pobliskiego miasta, która zajmuje się szkodami komunikacyjnymi. Firma zgłosiła sprawę ubezpieczycielowi - w niecałe 2 tygodnie od zgłoszenia pojawił się rzeczoznawca, parę dni później przyszedł kosztorys naprawczy i pozostało czekać na decyzję. Niestety po około 2 miesiąca przyszła decyzja odmowna:
„Według informacji uzyskanych z Komisariatu sprawca wykroczenia nie
został ustalony. Ponadto mimo prób kontaktu z użytkownikiem pojazdu wskazanego jako sprawca nie uzyskaliśmy
potwierdzenia, że jego pojazd brał udział w zdarzeniu.”

Czy coś mogę jeszcze zrobić? Czy na prawdę mając nr sprawcy nie można wskazać sprawcy - leasingodawca nie ma takiego obowiązku?
 
Skoro szkoda była w samochodzie zaparkowanym, to odpowiedzialność posiadacza, czyli leasingu, jest na zasadzie ryzyka, a nie winy, co oznacza, że nie musi być ustalony konkretny sprawca-kierujący, wystarczy, że jest bez żadnych wątpliwości zidentyfikowany pojazd i jego posiadacz oraz że sprawstwo nie budzi wątpliwości.
 
A czy istnieje jakaś podstawa prawna na którą mógłbym się na to powołać?
Mogę napisać odwołanie, ale wydaje mi się, że warto byłoby jakoś to podeprzeć.

I druga sprawa - czy jeśli ubezpieczyciel sprawcy nie uzna odwołania to mogę jeszcze walczyć w UFG?
 
Powrót
Góra