Odmowa wypłaty odszkodowania TUZ - POMOCY!!! - zalanie mieszkania przez sąsiada

  • Autor wątku Autor wątku 3kropki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
3

3kropki

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
5
Witam!
Na wstępie chciałbym podkreślić, że jestem na forum zupełnie nowy. Nie jestem biegły w pisaniu lub rozumieniu różnych zagadnień prawniczych, ale mam wrażenie, że firma ubezpieczeniowa TUZ, mówiąc kolokwialnie chce mnie orżnąć, nie zgadzając się na wypłatę należnego mi odszkodowania.
Sprawa wygląda następująco:
W marcu ubiegłego roku tj. 2014, moje mieszkanie zostało zalane przez sąsiada z góry (dokładnie przedpokój i łazienka). Sąsiad przyznał się do zalania. Dwa dni po zdarzeniu został sporządzony protokół szkody (uczestniczyli przy tym administrator budynku, sprawca szkody oraz poszkodowany). W związku z obiektywnymi okolicznościami, niezależnymi od sprawy, zalanie zgłosiłem na początku grudnia 2014. Pan rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej sprawcy (TUZ) przyjechał do mnie 16.12.2014 (oględziny, zdjęcia, moje dane itp).
Po miesiącu otrzymałem pismo następującej treści:
"Szanowny Panie,
TUZ Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych zgodnie z Ustawą o działalności ubezpieczeniowej oraz Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia informuje, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni od złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie.
Uprzejmie informujemy, iż trwa postępowanie likwidacyjne, mające na celu ustalenie wysokości oraz zasadności roszczenia.
Czynimy starania, aby przedmiotową sprawę, zakończyć bez dalszej zwłoki."

Po otrzymaniu listu zadzwoniłem do Pani likwidator, i ta obiecała, że szkoda będzie załatwiona w przyszłym tygodniu.
Przeczekałem tydzień bez żadnej reakcji. W kolejnym tygodniu znów zadzwoniłem do Pani likwidator. Muszę przyznać, że rozmowa nie była przyjemna. Na odchodne powiedziała mi, że "w dniu dzisiejszym" tj. 22.01.2015 zostanie wysłany do mnie list z decyzją przyznania lub odmowy odszkodowania.
Dzisiaj otrzymałem list z odmową wypłaty odszkodowania!!!????
Poniżej cytuję list i argumenty Pani likwidator:
"Dotyczy szkody.......z dnia 2014-03-16-zalanie lokalu.
Szanowny Panie,
TUZ Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych uprzejmie informuje, że po analizie dokumentacji w sprawie nie przyjmuje odpowiedzialności za zdarzenie z dnia 2014-03-16 i tym samym odmawia wypłaty odszkodowania.
Bezspornym jest fakt, że w trakcie zdarzenia Pan ......(sprawca) był ubezpieczony w TUZ TUW w zakresie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym.
Zgodnie z treścią & 16 ust.1 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Domów Jednorodzinnych i Mieszkań zatwierdzonych Uchwałą Zarządu TUZ TUW nr U/28/2012 z dnia 14 czerwca 2012r. przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna Ubezpieczonego lub osób, z którymi Ubezpieczony pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym, za szkody na osobie lub w mieniu wyrządzone osobom trzecim w związku z czynnościami życia prywatnego, z tytułu czynu niedozwolonego w granicach określonych przez prawo.
Jak wynika z powyższego, odpowiedzialność Ubezpieczonego określona została na zasadzie "winy" (art.415 kc) a związek przyczynowo skutkowy istniejący pomiędzy "wykonywaniem czynności życia prywatnego" a powstałą szkodą, powinien zostać określony w zakresie wykazania odpowiedzialności leżącej po stronie Ubezpieczonego. Odpowiedzialności powstałej w związku ze szkodami, na których powstanie miał wpływ Ubezpieczony.

Zgodnie z zebranymi informacjami do zdarzenia doszło w wyniku awarii polegającej na jednorazowym zalaniu z odpływu pralki automatycznej w łazience w lokalu nr. 64. Przedmiotowe zalanie miało charakter losowy i nie miały tu miejsca żadne przesłanki mogące świadczyć o ryzyku jego wystąpienia. Zatem nie można w niniejszym przypadku stwierdzić zawinionego działania lub zaniechania ze strony Klienta TUZ TUW.

Reasumując, w świetle zebranej dokumentacji brak jest podstaw, aby winę za powyższe zdarzenie przypisać naszemu Klientowi.

Jednocześnie informujemy, że w przypadku nie wyrażenia zgody na powyższe ustalenia, przysługuje prawo odwołania się do Zarządu TUZ TUW w Warszawie, ul. Poleczki 35 lub dochodzenia roszczeń bezpośrednio na drodze sądowej "


Nadmieniam, że moje jak i sprawcy mieszkanie jest własnościowe.
Sprawca poczuwa się do winy.

To pismo to dla mnie jakieś KURIOZUM, zupełnie nie rozumiem, gdzie Pani likwidator szuka winnych. Kto ma ponieść koszta remontu jeśli nie sprawca lub w trym wypadku Ubezpieczyciel sprawcy??????????

Bardzo proszę o pomoc kompetentne osoby bo już nie wiem co dalej robić??? Jaki mam czas na odwołanie lub inne kroki.

Dziękuję.
 
Zgłosić szkodę w swoim Towarzystwie a Towarzystwo wystąpi z regresem do sąsiada.
 
Witam ponownie.
Czy forma takiego odwołania jest napisana odpowiednio? Czy dodać coś więcej?
Proszę o rady


ODWOŁANIE

W związku ze szkodą nr DLS/WA/.......... z dnia 16.03.2014 dotyczącej zalania mieszkania oraz odmowy wypłaty odszkodowania przez TUW TUZ z siedzibą w Warszawie ul. Poleczki 35.
Nie zgadzam się z wydaną przez TUW TUZ decyzję odmawiającą wypłaty odszkodowania i wnoszę o jej uchylenie i o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Kodeks cywilny wyraźnie stanowi w art. 433: „ Za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba, że szkoda nastąpiła z siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec”.
Ponieważ szkoda nie nastąpiła na skutek siły wyższej, a tym bardziej z winy poszkodowanego – sąsiad odpowiedzialny jest całkowicie za zaistniałą szkodę!

Art. 822. „Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobą trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony”.

Art. 807.§ 1. „Postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia lub postanowienie umowy ubezpieczenia sprzeczne z przepisami niniejszego tytułu są nieważne, chyba że dalsze przepisy przewidują wyjątki” – w tym przypadku wyjątków nie ma.

Art. 828. §1. „Jeżeli nie umówiono się inaczej z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenia ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na zakład ubezpieczeń do wysokości zapłaconego odszkodowania […]”.

Uwzględniając wszystkie okoliczności, oraz to że sprawca przyznaje się do odpowiedzialności za wyrządzone szkody nie ma żadnych podstaw do odmowy wypłaty odszkodowania.

W przypadku nie uwzględnienia odwołania zmuszony będę dochodzić roszczeń na drodze sądowej.

Z poważaniem,



Do odwołania dołączam:
1. Protokół administratora budynku (kopia)
2. Raport rzeczoznawcy (kopia)
3. Kopia listu od likwidatora (zwłoka postępowania)
4. Kopia listu od likwidatora (odmowa wypłaty odszkodowania)
 
esmi90 napisał:
Zgłosić szkodę w swoim Towarzystwie a Towarzystwo wystąpi z regresem do sąsiada.

niestety nie posiadam "swojego" towarzystwa ubezpieczeniowego :(
 
Niestety, argument z art 433 kc jest chybiony.
Niedawno, na wniosek RU Sąd Najwyższy wydał postanowienie, w którym orzekł, że odpowiedzialność cywilną właściciela mieszkania za zalanie rozpatruje się na zasadzie winy (art 415 kc)
Tutaj jest wniosek Rzecznika i uchwała SN:
Serwis prawny - Rzecznik Ubezpieczonych

Takie argumenty:
Ponieważ szkoda nie nastąpiła na skutek siły wyższej, a tym bardziej z winy poszkodowanego – sąsiad odpowiedzialny jest całkowicie za zaistniałą szkodę!
można forsować przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy.
Winę należy udowodnić.
 
Ostatnia edycja:
Akrobatka napisał:
Niestety, argument z art 433 kc jest chybiony.
Niedawno, na wniosek RU Sąd Najwyższy wydał postanowienie, w którym orzekł, że odpowiedzialność cywilną właściciela mieszkania za zalanie rozpatruje się na zasadzie winy (art 415 kc)
Tutaj jest wniosek Rzecznika i uchwała SN:
Serwis prawny - Rzecznik Ubezpieczonych

Czyli kto ma ponieść koszty za zniszczenia?? Ja?? Przecież w żaden sposób nie zawiniłem. Nadmieniam, że sprawca jak najbardziej poczuwa się do winy.
Co mam zrobić w takim razie?? Zanim udam się do Sądu, odwołanie tak czy siak napisać muszę, może w innej formie, inne argumenty...? Proszę o pomoc
 
Nie wystarczy, że sąsiad poczuwa się do winy, bo to jego pralka. Sąsiad musi być winny, a wina może być z powodu działania jak i zaniechania. Czyli zalanie musiałoby nastąpić z np powodu jego zaniedbania, bo np wcześniej się lało i nic z tym nie zrobił. Potrafisz to udowodnić?
 
Ja rozumiem, że jego pralka. Ale ja nie mam ochoty płacić ani za niego ani za jego pralkę czy inne wadliwe przedmioty. A zniszczone mieszkanie ja mam, nie przyczyniając się do tego :( Dziwne to interpretowanie prawa.

Idę trochę popływać czyt. odstresować się
 
Jakbyś miał ubezpieczone mieszkanie od zalania, to mógłbyś zgłosić szkodę do swojego TU...
 
Akrobatka napisał:
Jakbyś miał ubezpieczone mieszkanie od zalania, to mógłbyś zgłosić szkodę do swojego TU...

Możesz wyjaśnić jakie to jest ubezpieczenie od zalania? :)
 
Stałe elementy i sprzęty w mieszkaniu. Zalanie zwykle jest jednym z ryzyk.
 
Witam wszystkich
Właśnie dzisiaj dostałam pismo z firmy TUZ brzmiące prawie identycznie jak cytowane na początku tego wątku. Różnica jest tylko taka, że to z mojego mieszkania, które jest wynajęte zalano sąsiada. Mam polisę w tym towarzystwie z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania mienia, a w polisie zawarto dodatkową informację, że mieszkanie przeznaczone jest pod wynajem. Wyraźnie zaznaczałam przy zawieraniu umowy, że zależy mi właśnie na zabezpieczeniu się przed takimi zdarzeniami jak np. zalanie sąsiadów przez osobę wynajmującą . No i jest kłopot!

Firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty odszkodowania
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Obstawiam, że brak klauzuli OC najemcy.
 
Akrobatka napisał:
Jaki był powód zalania?

Poluzował się korek przelewowy przy wannie i powstała nieszczelność.

biginkaso napisał:
Obstawiam, że brak klauzuli OC najemcy.
W polisie w polu informacje dodatkowe jest zapis: do ubezpieczenia włącza się klauzule 07 (13-017) - ubezpieczenie OC wynajmującego S.U. 20000zł ubezpieczone mieszkanie przeznaczone jest pod wynajem.

W ich OWU jest taki zapis:
4. Na wniosek Ubezpieczonego oraz za opłatą podwyższonej lub dodatkowej
składki ochrona ubezpieczeniowa może zostać rozszerzona:
(...)
3) o odpowiedzialność cywilną Ubezpieczonego za szkody polegające
na uszkodzeniu bądź zniszczeniu mienia ruchomego stanowiącego
własność najemcy (OC wynajmującego), na warunkach określonych
w Klauzuli 07 Ubezpieczenie OC wynajmującego.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif

 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
3) o odpowiedzialność cywilną Ubezpieczonego za szkody polegające
na uszkodzeniu bądź zniszczeniu mienia ruchomego stanowiącego
własność najemcy (OC wynajmującego), na warunkach określonych
w Klauzuli 07 Ubezpieczenie OC wynajmującego.
Wynika z tego, że OC dotyczy szkód wyrządzonych przez wynajmujących najemcy mieszkania a nie sąsiadowi. Może jest jeszcze inna klauzula? Napisz jaki jest dokładnie powód odmowy.
EDIT.
Przepraszam, miało być na odwrót.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
dorota_z napisał:
Poluzował się korek przelewowy przy wannie i powstała nieszczelność.
Ciekawa jestem, czym TUV umotywował odmowę. Stawiam na to, że wynajmujący nie jest objęty umową oc.
Z owu:
1. Przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna Ubezpieczonego
lub osób, z*którymi Ubezpieczony pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym, za szkody na osobie lub w*mieniu wyrządzone osobom trzecim w*związku z*czynnościami życia prywatnego, z*tytułu czynu niedozwolonego w*granicach określonych przez prawo. (...)
3. Za szkody wyrządzone osobom trzecim w* związku z* czynnościami życia prywatnego uważa się w*szczególności szkody:
1) powstałe w* związku z* użytkowaniem domu jednorodzinnego lub mieszkania, pomieszczeń gospodarczych, budynków gospodarczych, obiektów małej architektury, garażu wolnostojącego,
"Powstałe w związku z użytkowaniem" a nie posiadaniem. Nigdzie nie widzę zapisu, żeby była odpowiedzialność z tytułu posiadania nieruchomości. Taki drobiazg ale czyni różnicę, bo odpowiedzialność może czasem wynikać z faktu posiadania mieszkania.

W tym ubezpieczeniu nie ma nawet możliwości objęcia ochroną szkód wyrządzonych przez osobę wynajmującą. Klauzula, którą przytaczasz chroni mienie wynajmującego od szkód powstałych z Twojej winy.
 
Na początku jest obszerny wstęp:
"Zgodnie z zawartym przez panią x ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym, przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego lub osób, z którymi ubezpieczony pozostaje we wspólnym gospodarstwie, za szkody na osobie lub w mieniu wyrządzone osobom trzecim w związku z czynnościami życia prywatnego, z tytułu czynu niedozwolonego w granicach określonych przez prawo. Informujemy, że w przypadku szkód z odpowiedzialności cywilnej, odpowiedzialność sprawcy opiera się na zasadzie winy (art. 415 KC). W związku z tym warunkiem wypłacenia odszkodowania przez TUZ jest udowodnienie, iż ubezpieczonemu można postawić zarzut winy w wyrządzeniu szkody.(…)"
A potem:
"Jak wynika z dokumentacji przyczyną zalania było zdarzenie losowe, że przed powstaniem szkody nie wystąpiły przesłanki pozwalające przewidzieć przedmiotowe zdarzenie.(…) Stoimy na stanowisku, że szkoda powstała wskutek zdarzenia losowego niezależnego od zawinionego działania ubezpieczonego. W przedmiotowym przypadku brak jest podstaw do uznania winy naszego ubezpieczonego i TUZ TUW nie może przyjąć odpowiedzialności za zdarzenie i odmawia…
Sądziłam, że ubezpieczenie chroni mnie właśnie przed zdarzeniami losowymi.
 
Tak sądziłam - awaria w moim mieszkaniu, więc ja płacę. Towarzystwo nazywa się TUZ Ubezpieczenia, a ich OWU ma taki zapis TUZTUW/OWU/DIM/206/01.11.2008/DUR - to chyba data , o którą pytasz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra