L
LBJ30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
chciałbym przedstawić sytuację, która mnie spotkała i prosić o opinię/poradę.
Mój samochód został uszkodzony przez tymczasowy znak drogowy postawiony w związku z remontem drogi. Był on ustawiony bezpośrednio przy miejscach parkingowych. W nocy znak został przerwócony przez wiatr i uszkodził samochód. Dodam jeszcze, że znak to była sporych rozmiarów tablica, a nie coś stylu pojedynczego znaku stop itp.
Firma, która odpowiadała za remont miała polisę u jednego z wiodących ubezpieczycieli. Wystąpiłem więc do niego w wnioskiem o odszkodowanie, opisałem sytuację itd. Ubezpieczyciel przysłał likwidatora szkód, który dokonał wyceny. Koniec końców odmówili jednak wypłaty odszkodowania powołując się na wyjątkowe warunki atmosferyczne, a konkretnie silny wiatr. Faktycznie w tym czasie wiatr był dość mocny.
Oczywiście odwołałem się od decyzji, ale w odpowiedzi na odwołoanie ubezpiczyciel oczywiście podtrzymał swoje stanowisko pisząc, że firma wykonująca remont dokonała właściwego obciążenia znaku tymczasowego, a w świetle wyjątkowych warunków atmosferycznych nie mogli nic więcej zrobić.
Liczyłem, że interwencja Rzecznika Finansowego coś pomoże więc wniosek o taka interwencję złożyłem, ale skończyło się to tym, że RF oczwywiście wystosował pismo do ubezpieczyciela z prośbą o wyjaśnienie, ubezpiczyciel odpisał w zasadzie tyle co mi na reklamację i tyle, RF poinformował mnie o treści odpowiedzi i wskazał, że mogę wystąpić z wnioskiem o postępowanie polubowne przy RF itd.
I w związku z powyższym mam pytania:
- jak wygląda kwestia warunków atmosferycznych przy tego typu sprawach? Czy faktycznie silny wiatr daje ubezpieczycielowi furtkę do odmowy i już? Od czego w takim razie byłoby ubezpieczenie jak nie od takich wyjątkowych sytuacji?
- Czy ktoś ma doświadczenie z postępowanem polubowym przy RF? Czy iść w tym kierunku?
- A może ktoś wskaże mi inną drogę, którą powinienem w tej sytuacji wybrać?
Będę wdzięczny za pomoc i wskazówki.
Pozdrawiam.
chciałbym przedstawić sytuację, która mnie spotkała i prosić o opinię/poradę.
Mój samochód został uszkodzony przez tymczasowy znak drogowy postawiony w związku z remontem drogi. Był on ustawiony bezpośrednio przy miejscach parkingowych. W nocy znak został przerwócony przez wiatr i uszkodził samochód. Dodam jeszcze, że znak to była sporych rozmiarów tablica, a nie coś stylu pojedynczego znaku stop itp.
Firma, która odpowiadała za remont miała polisę u jednego z wiodących ubezpieczycieli. Wystąpiłem więc do niego w wnioskiem o odszkodowanie, opisałem sytuację itd. Ubezpieczyciel przysłał likwidatora szkód, który dokonał wyceny. Koniec końców odmówili jednak wypłaty odszkodowania powołując się na wyjątkowe warunki atmosferyczne, a konkretnie silny wiatr. Faktycznie w tym czasie wiatr był dość mocny.
Oczywiście odwołałem się od decyzji, ale w odpowiedzi na odwołoanie ubezpiczyciel oczywiście podtrzymał swoje stanowisko pisząc, że firma wykonująca remont dokonała właściwego obciążenia znaku tymczasowego, a w świetle wyjątkowych warunków atmosferycznych nie mogli nic więcej zrobić.
Liczyłem, że interwencja Rzecznika Finansowego coś pomoże więc wniosek o taka interwencję złożyłem, ale skończyło się to tym, że RF oczwywiście wystosował pismo do ubezpieczyciela z prośbą o wyjaśnienie, ubezpiczyciel odpisał w zasadzie tyle co mi na reklamację i tyle, RF poinformował mnie o treści odpowiedzi i wskazał, że mogę wystąpić z wnioskiem o postępowanie polubowne przy RF itd.
I w związku z powyższym mam pytania:
- jak wygląda kwestia warunków atmosferycznych przy tego typu sprawach? Czy faktycznie silny wiatr daje ubezpieczycielowi furtkę do odmowy i już? Od czego w takim razie byłoby ubezpieczenie jak nie od takich wyjątkowych sytuacji?
- Czy ktoś ma doświadczenie z postępowanem polubowym przy RF? Czy iść w tym kierunku?
- A może ktoś wskaże mi inną drogę, którą powinienem w tej sytuacji wybrać?
Będę wdzięczny za pomoc i wskazówki.
Pozdrawiam.
Ostatnia edycja: