H
herbig
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 7
Dzień dobry,
dnia 26.06.2016 brałem udział w kolizji drogowej z udziałem dzikiej zwierzyny. Zaznaczę, że na drodze nie było ustawionego znaku ostrzegawczego A18-b. Wezwałem policję, zrobili notatkę i zdjęcia. Następnego dnia napisałem do zarządcy drogi, czyli Burmistrza gm. Siechnice, oni przekazali sprawę do Urzędu Powiatowego we Wrocławiu. Na maila dostałem masę dokumentów do wypełnienia, wszystko uzupełniłem wysłałem. Dwa tygodnie później umówiłem się z rzeczoznawcą na oględziny, doszedłem z nim do porozumienia na rozliczenie gotówkowe na kwotę 3200 zł. Mówił, że auto mogę oddać do warsztatu i wtedy nic mnie nie interesuje. Skorzystałem z opcji gotówkowej, bo przekonał mi że wtedy mam większe szanse na dostanie odszkodowania...
Po dwóch tygodniach przyszło pismo, w którym informują o odmowie odszkodowania, w skrócie wytłumaczyli się zdarzeniem losowym.
Pytam, czy stojąc na światłach, gdy uderzy w nas ciężarówka i wbije nas z impetem w inny pojazd, robiąc z auta zgniecioną puszkę, to też będzie zdarzenie losowe? Dla ubezpieczyciela pewnie tak...
Myślałem, że sam tą sprawę pociągnę do końca, ale po otrzymaniu tego pisma, zacząłem wątpić w pozytywne zakończenie sprawy.
Mam nadzieje, że dzięki Waszej pomocy tak się stanie. Szkoda mi teraz to wszystko zostawić, bo trochę czasu w to włożyłem.
Poniżej pismo które dostałem od Compensa TU
dnia 26.06.2016 brałem udział w kolizji drogowej z udziałem dzikiej zwierzyny. Zaznaczę, że na drodze nie było ustawionego znaku ostrzegawczego A18-b. Wezwałem policję, zrobili notatkę i zdjęcia. Następnego dnia napisałem do zarządcy drogi, czyli Burmistrza gm. Siechnice, oni przekazali sprawę do Urzędu Powiatowego we Wrocławiu. Na maila dostałem masę dokumentów do wypełnienia, wszystko uzupełniłem wysłałem. Dwa tygodnie później umówiłem się z rzeczoznawcą na oględziny, doszedłem z nim do porozumienia na rozliczenie gotówkowe na kwotę 3200 zł. Mówił, że auto mogę oddać do warsztatu i wtedy nic mnie nie interesuje. Skorzystałem z opcji gotówkowej, bo przekonał mi że wtedy mam większe szanse na dostanie odszkodowania...
Po dwóch tygodniach przyszło pismo, w którym informują o odmowie odszkodowania, w skrócie wytłumaczyli się zdarzeniem losowym.
Pytam, czy stojąc na światłach, gdy uderzy w nas ciężarówka i wbije nas z impetem w inny pojazd, robiąc z auta zgniecioną puszkę, to też będzie zdarzenie losowe? Dla ubezpieczyciela pewnie tak...
Myślałem, że sam tą sprawę pociągnę do końca, ale po otrzymaniu tego pisma, zacząłem wątpić w pozytywne zakończenie sprawy.
Mam nadzieje, że dzięki Waszej pomocy tak się stanie. Szkoda mi teraz to wszystko zostawić, bo trochę czasu w to włożyłem.
Poniżej pismo które dostałem od Compensa TU