Odmowa zwrotu za nieukończone szkolenie online

  • Autor wątku Autor wątku Ramir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Ramir

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie, piszę w sprawie porady na następującą sytuację.

Sprawa jest tego typu, że wziąłem udział w płatnym szkoleniu gdzie były przeprowadzane konsultacje online z tym, że z przyczyn prywatnych
nie byłem w stanie wziąć udziału w całym szkoleniu tylko w jego części a zapłaciłem za całość szkolenia i w tym szkoleniu było do wykorzystania 8 konsultacji,
czyli całe szkolenie a ja brałem udział tylko w 3 z nich i przedsiębiorca, który ma swoją działalność i prowadzi te szkolenia zapewniał mnie, że mam gwarancję
zwrotu pieniędzy, mam nawet nagrania audio gdzie ta osoba mi o tym mówi zanim zdecydowałem się na szkolenie.

Więc, poprosiłem o zwrot pieniędzy za nieodbyte konsultacje a za konsultacje, które się odbyły prosiłem, aby osoba szkoląca sobie odliczyła sumę 3 konsultacji
a resztę zwróciła i jak się można domyślać dostałem odmowę, a w odpowiedzi dostałem, że nie dotrzymałem warunków umowy, ponieważ nie ukończyłem całego szkolenia/usługi plus
podkreślenie, że nie ma czegoś takiego jak zwrot za nieodbyte konsultacje i nic mi się nie należy plus odpowiedź, że "Nie będę płacił za Twoje nastroje"
dodatkowo jeszcze ta osoba stwierdziła, że to co robię to próba wyłudzenia na nim zwrotu a on się okraść nie pozwoli.

Więc teraz istotne pytanie jak ''ugryźć" ten temat od strony prawnej?
Z tego co sprawdziłem jest na to Art. 385(3) [Katalog klauzul niedozwolonych] pkt. 12, który mówi, że:

W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:

12) Wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania.

Plus informacja:

Należy pamiętać o tym, że w relacjach z konsumentami niedozwolone są postanowienia, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi
uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania.
Nie można też stosować zapisów, które przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta spełnionego wcześniej niż
świadczenie kontrahenta, gdy strony wypowiadają, rozwiązują lub odstępują od umowy. Wynika to z art. 385(3) pkt 12 i pkt 13 K.c.

W relacjach z konsumentami niedozwolone są postanowienia, które wyłączają obowiązek zwrotu klientowi uiszczonej zapłaty za świadczenie
niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z usługi. Zapisy, które przewidują utratę prawa do żądania zwrotu wpłaconej kwoty
Są nieważne. Wynika to z art. 385(3) pkt. 12 k.c.

Przy okazji chciałem się dowiedzieć, czy w tej sytuacji, też dochodzi do przywłaszczenia części pieniędzy?

Będę wdzięczny za pomoc w określeniu w jaki sposób można spróbować rozwiązać tą sytuację i czy jest jakaś szansa.

Pozdrawiam.
 
z przyczyn prywatnych
nie byłem w stanie wziąć udziału w całym szkoleniu
Ale umowę pewnie zawarłeś. Sprawdź jej warunki.
 
Nie zawierałem żadnej umowy na piśmie, to była umowa słowna, z tym, że mam dowód na to w wiadomości głosowej gdzie przedsiębiorca zapewnia mnie o zwrocie oraz w konwersacji email dowód na to, że faktycznie nie skończyłem całego szkolenia, więc tym bardziej nie wiem jak ugryźć ten temat.
 
Nie zawierałem żadnej umowy na piśmie, to była umowa słowna
No więc była. Kryształowa kula niestety nie działa, więc nie zgadniemy kto ma rację bez znajomości jej warunków. Jeśli był to jakiś zorganizowany cykl szkoleń, na które po prostu się nie stawiałeś to nie widzę powodów do stwierdzenia, że przedsiębiorca nie spełnił świadczenia. Zrezygnowałeś po 3. szkoleniu? Jakoś powiadomiłeś przedsiębiorcę o tym fakcie? Podajesz za skąpe informacje, by rzetelnie się do nich odnieść.
 
Sytuacja wyglądała tak, że zanim zdecydowałem się na szkolenie to jedyna informacja jaką dostałem to, że mam 8 konsultacji do wykorzystania w ciągu 30 dni, wykorzystałem 3 z 8 a po zwrot odezwałem się już po tym czasie i wtedy dostałem informację, że zwrot mi się nie należy. Kolejna rzecz jest taka, że gwarancja o której zostałem poinformowany to, że miałem 180 dni od pierwszej konsultacji na to, aby mieć udane rezultaty ze szkolenia (Nie otrzymałem osobiście żadnej informacji, że mam obowiązek odbyć całe szkolenie) a jak nie będę ich miał to otrzymuje zwrot za szkolenie. I teraz istotne pytanie, czy jeżeli odezwałem się po zwrot części pieniędzy za 5 niewykorzystanych konsultacji po czasie dłuższym niż 30 dni to czy w tym momencie nie mam już prawa możliwości zwrotu pomimo artykułu 385(3) pkt 12?
 
A jakie były zasady umawiania się na owe konsultacje?
 
Zasada była taka, abym się zapisał, wykonał to co mi przekaże w czasie szkolenia i albo mam efekty albo otrzymuje zwrot, tylko to usłyszałem jako warunek, nic innego i mam na to dowód, ponieważ nagrał mi wiadomość głosową na email gdzie o tym mówi osobiście zanim zdecydowałem się na szkolenie.
 
Ale jak umawiales się na konsultacje? Miałeś grafik z góry?
 
Zasada była taka, abym się zapisał
Rozumiem, że zapisałeś się na wszystkie 8 zajęć, a byłeś na 3? Czy zapiałeś się tylko na 3?

nic innego i mam na to dowód
Czyli przedsiębiorca nie poinformował o prawach wynikających z Ustawy o prawach konsumenta?
 
karolla0905 napisał:
Ale jak umawiales się na konsultacje? Miałeś grafik z góry?

Zapisałem się na 8 konsultacji, zapłaciłem za całe szkolenie a byłem na 3 z nich, nie miałem grafiku z góry, ponieważ można było ustalić sobie dowolny termin konsultacji, który pasuje mi i zarówno osobie szkolącej.
 
gryffinian napisał:
Rozumiem, że zapisałeś się na wszystkie 8 zajęć, a byłeś na 3? Czy zapiałeś się tylko na 3?

Zapisałem się na 8 konsultacji, zapłaciłem za całe szkolenie a byłem na 3 z nich, nie miałem grafiku z góry, ponieważ można było ustalić sobie dowolny termin konsultacji, który pasuje mi i zarówno osobie szkolącej.

Czyli przedsiębiorca nie poinformował o prawach wynikających z Ustawy o prawach konsumenta?

Nie dostałem osobiście żadnej prawnej informacji na ten temat.
 
A w sumie co po zawarciu umowy dostałeś od przedsiębiorcy? Choćby na maila. To dość ważne, żebyśmy bez wiedzy na temat wymiany informacji między wami, nie podpowiedzieli coś źle / nieskutecznie.


A odnośnie tego:
Więc teraz istotne pytanie jak ''ugryźć" ten temat od strony prawnej?
Z tego co sprawdziłem jest na to Art. 385(3) [Katalog klauzul niedozwolonych] pkt. 12, który mówi, że
To na początek trzeba ustalić czy w ogóle od tej umowy da się (jeszcze) odstąpić. Nie jest tak, że od każdej umowy zawsze sobie można w dowolnym momencie odstąpić, bez konsekwencji.
 
W momencie, gdy się zdecydowałem na szkolenie i zrobiłem przelew, to przez mail nie dostałem żadnych informacji na temat warunków tylko pierwszy mail jaki dostałem, to jak mam propozycję pierwszego terminu i godziny konsultacji to mogę podać, w dalszych mailach nie było żadnych informacji na temat warunków współpracy.
 
Opiszę sytuację w punktach, żeby było prościej:

1. Napisałem mail jak zainteresowałem się szkoleniem.

2. Dostałem odpowiedź że jak najbardziej mogę się zapisać na szkolenie i wtedy otrzymałem informację, że jeżeli w ciągu 180 dni jak nie będę miał rezultatów po szkoleniu mam zwrot pieniędzy i, że mogę być o to spokojny. Nie zostałem ponformawny osobiście, że muszę odbyć całe szkolenie, tylko informacja, że szkolenie to 30 dni kalendarzowych. (Więcej informacji na temat warunków umowy nie dostałem)

3. Jak się zdecydowałem to zrobiłem przelew za całe szkolenie, które obejmowało 8 konsultacji bez ustalenia grafiku z góry, grafik był ustalany na zasadzie wtedy kiedy mogę to ustalam termin konsultacji.

Pierwszy mail od przedsiębiorcy po przelewie to, żebym podał pierwszy termin konsultacji i jak jemu też będzie pasować to zaczynamy i to wszystko odnośnie warunków, w dalszych mail nie było tematu warunków.

4. Z przyczyn prywatnych nie mogłem wziąć udziału w 8 konsultacjach (Pełne szkolenie) tylko byłem na 3 z nich.

5. Napisałem w sprawie zwrotu za konsultacje w, których nie wziąłem udziału w okresie dłuższym niż 30 dni i w tym momencie otrzymuje informacje, że nie dotrzymałem warunków umowy pomimo, że miałem jasno powiedziane na początku, że mogę być spokojny o zwrot. Argument, że nie dostanę zwrotu to, że ''Nie słuchem co mi mówi na szkoleniu?" Plus teksty typu "Nie będę płacił za Twoje nastroje"
Jeszcze dodał, że to co robię to próba wyłudzenia na nim zwrotu a on się okraść nie pozwoli.

Jak napisałem, że skontaktuje się z prawnikiem w tej sprawie to odważnie napisał "A proszę bardzo i żebym do niego nie pisał jak nie skonsultuję tego nawet z kilkoma prawnikami''

Więc w jaki sposób mam sprawdzić czy mogę jeszcze walczyć o zwrot i czy artykuł 385(3) pkt 12 faktycznie obejmuje tą sprawę?
Skoro nie w każdej sytuacji nie mogę odstąpić od umowy to jak mam to sprawdzić?
 
Okej - zakładając, że całość tak wyglądała to zacznij od pisma poleconego ZPO do przedsiębiorcy z rezygnacją ze szkolenia na podstawie 746 kc (szkolenie jest umową zlecenia) oraz żądaniem zwrotu 5/8 kosztów szkolenia, którego nie odbyłeś. Daj mu 7 dni na zwrot i konto do zwrotu. Zwróć mu uwagę, że nawet UOKiK jest zdania, że za nie odbyte (części) szkolenia należy się zwrot.
 
Dziękuję bardzo za pomoc, jeszcze zapytam, czy mam obowiązek informować przedsiębiorcę o tym, że wysyłam do niego pismo?
 
I czy mogę w piśmie się powołać dokładnie na ten artykuł 385(3) pkt 12?
 
Nie masz obowiązku go informować. Możesz wpisać ten art., aczkolwiek nie jest to konieczne.
 
Powrót
Góra