K
kakajg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 14
Moja bratowa miała awanturę z mężem,groził ze się zabije,był pod wpływem alkoholu. Uciekła na dwór z dzieckiem i zadzwoniła na policje.W tym czasie gdy czkała na policje mąż wyszedł z domu,ona poszła kawałek za nim żeby zobaczyć gdzie idzie i okazało się ze poszedł obok na parking supermarketu,tam było ich auto. Wróciła się pod dom i przyjechała policja(sytuacja miała miejsce na terenie Niemiec),jej język niemiecki nie jest zbyt dobry,powiedziała ze mąż jest pijany,ze robił awanturę,ze groził ze się zabije i ze poszedł na parking i ze się boi ze on pojedzie.Policja pojechała do niego i go zabrali.Po pół godziny zadzwonili i kazali go odebrać z komisariatu policji.Gdy powiedziała ze się go boi i nie chce żeby do domu wracał to powiedzieli ze nie maja podstaw do zatrzymania go a wiemy ze tu jest tak ze jak mąż lub zona robi awanturę to może mieć zakaz powrotu do domu przez 10 dni.Zabrali mu prawo jazdy pomimo ze on siedział tylko w aucie,kluczyki miał w kieszeni.Nie wiemy czy może ja źle zrozumieli. Przyszło pismo i ona musi napisać zeznanie. Jest napisane ze chodzi o jazdę pod wpływem alkoholu a nie ma nic o awanturze domowej.Jest tam informacja do zakreślenia czy to jest mąż i ze ona nie chce składać zeznań. Jak to jest z ta odmowa zeznam?Czy teraz jak ona odmówi składania zeznań a to ona wezwała policje nie będzie miała problemow?Bardzo proszę o podpowiedz.