A
aikoku
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Kupiłam buty w sklepie internetowym. Jednak przyszły z uszkodzeniami/zarysowaniami (właściciel sklepu twierdzi, że powstały w czasie transportu) i były za szerokie.
Chciałam je wymienić lub zwrócić, więc najpierw zadzwoniłam do właściciela by dogadać się - nakrzyczał na mnie jak na swoje dziecko.
Ważne jest to, że właściciel napisał przy modelu, że jest to but robiony na zamówienie - jednak w prawie polskim jest wyraźnie napisane, że jak coś jest robione na zamówienie to posiada indywidualne cechy jakie klient jemu nada - ja wybrałam tylko numer buta.
Poszłam do Miejskiego rzecznika praw konsumentów - ten mnie wyśmiał co do kwoty (dla studenta 200zł to niestety duża suma) i poradził wysłać list z pismem o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość.
Później wysłałam list z pismem odstąpieniu umowy zawartej na odległość (w terminie się zmieściłam). Kilka dni później wysłałam buty - nie miałam jak ich wysłać od razu i jak się orientowałam miałam 14 dni na ich wysłanie.
Tydzień po wysłaniu listu dostałam odpowiedź w której właściciel stwierdził, że odmawia zwrotu, bo jest bezzasadny.
Buty właściciel wysłał do domu na mój koszt - akurat byłam na wyjeździe i inna osoba je odebrała i zapłaciła.
Czy jest szansa na odebranie moich pieniędzy?
Czy to ja jestem nie uczciwa czy właściciel tego sklepu?
Kupiłam buty w sklepie internetowym. Jednak przyszły z uszkodzeniami/zarysowaniami (właściciel sklepu twierdzi, że powstały w czasie transportu) i były za szerokie.
Chciałam je wymienić lub zwrócić, więc najpierw zadzwoniłam do właściciela by dogadać się - nakrzyczał na mnie jak na swoje dziecko.
Ważne jest to, że właściciel napisał przy modelu, że jest to but robiony na zamówienie - jednak w prawie polskim jest wyraźnie napisane, że jak coś jest robione na zamówienie to posiada indywidualne cechy jakie klient jemu nada - ja wybrałam tylko numer buta.
Poszłam do Miejskiego rzecznika praw konsumentów - ten mnie wyśmiał co do kwoty (dla studenta 200zł to niestety duża suma) i poradził wysłać list z pismem o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość.
Później wysłałam list z pismem odstąpieniu umowy zawartej na odległość (w terminie się zmieściłam). Kilka dni później wysłałam buty - nie miałam jak ich wysłać od razu i jak się orientowałam miałam 14 dni na ich wysłanie.
Tydzień po wysłaniu listu dostałam odpowiedź w której właściciel stwierdził, że odmawia zwrotu, bo jest bezzasadny.
Buty właściciel wysłał do domu na mój koszt - akurat byłam na wyjeździe i inna osoba je odebrała i zapłaciła.
Czy jest szansa na odebranie moich pieniędzy?
Czy to ja jestem nie uczciwa czy właściciel tego sklepu?