Odpłatny dostęp do historii przelewów konta bankowego?

  • Autor wątku Autor wątku ImieRODO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I

ImieRODO

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
4
Witam,
jestem posiadaczem konta bankowego w ***.
Dziś chciałem pobrać wyciąg historii swojego konta od 2017 roku. Bank uniemożliwia mi zajrzenie w głąb historii dalej jak 36 miesięcy.

Podczas rozmowy (czat) dowiedziałem się, że muszę ZAPŁACIĆ za KAŻDY miesiąc wstecz dość sporą sumę pieniędzy.
Powołałem się na RODO i zażądałem nieodpłatnych informacji na temat MOJEGO numeru rachunku. Pan z czatu grzecznie odpowiedział mi, że to nie podlega pod żadne RODO.

Serio?

bank1.png

bank2.png


Pytanie dość szybkie - mieliście styczność z takim chamstwem? Jest szansa na odwołanie? Może znacie jakieś inne sztuczki? Czy serio RODO tego nie obejmuje?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A co na ten temat jest napisane w regulaminie konta?

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
To regulamin konta w banku jest ważniejszy?? Gdyby tak było to wszędzie by pisali regulaminy typu - "zrzekam się praw do żądania informacji o posiadanych danych osobowych, praw do zaprzestania telemarketingu" itp. Ja nie chce wykupić pakietu złotego klienta, kredytu 0%, czy raty typu - pierwsze 100 płacimy za ciebie. Ja chce dostęp do swoich danych pozostawionych na nr konta przypisanego do mojego nr PESEL. Urząd Skarbowy ma prawo do tych danych, a ja mam płacić?
 
Ostatnia edycja:
Historia przelewów to nie są dane osobowe, RODO nie ma zastosowania.
 
Dziękuje za odpowiedź. Tyle mi wystarczy. A *** nie polecam nikomu.


moderacja
 
Czytanie warunków na jakich zawiera się umowy nie boli, a robi się to przed zawarciem umowy. Pretensje miej na początek do Siebie.
 
Ja nie mam pretensji do siebie, że nie czytałem tego punktu regulaminu i nie będę miał nigdy. Ja jestem tylko w szoku, że takie dane są udostępniane odpłatnie, a nasze dane personalne latają po całej Polsce w białych kopertach (mam info od byłego pracownika) do m.in. innych, niezależnych firm. To nie jest walka o "pieniążka", którego muszę dać, bo biedny nie przeczytałem regulaminu. To jest tylko pokaz tego jak jesteśmy ruch***. Dla mnie to jest chore i nigdy nie będę zwalał winy na żadne umowy itp. Z banku rezygnuje i tyle w tym temacie. Myślałem, że jest choćby jakieś mikro prawo, które by mnie chroniło przed takimi zabiegami ale jak widać nie. Niedługo wejdą procenty ujemne i blokady na koncie jak w Grecji to też sobie "umowę poczytasz". To samo blokada kart płatniczych, których nawet bank nie jest właścicielem, a blokada jest w pełni legalna. Też masz w umowie...
Tak czy inaczej to już temat na inna rozmowe. Pozdrawiam i oczywiście dziękuje za pomoc!
 
ImieRODO napisał:
Ja nie mam pretensji do siebie, że nie czytałem tego punktu regulaminu i nie będę miał nigdy. ...
A szkoda bo to pierwsza i podstawowo przypadłość ludzi, którzy mają pretensje do wszystkich byle nie do siebie. Temat merytorycznie wyczerpany, zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra