Odpowiedź nie na temat zamiast decyzji. Jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji?

  • Autor wątku Autor wątku MagdaWa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MagdaWa

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
15
W postępowaniu podatkowym Wójt wydłużył podjęcie decyzji powołując się na zawiłość sprawy. Tak to nazwał. W tym momencie złożyłam ponaglenie na przewlekłość, bo sprawa prosta i uważam, że Wójt nadużył tego przepisu. W reakcji nastąpiło natychmiastowe wydanie decyzji a SKO odrzuciło ponaglenie uzasadniając, że decyzja już wydana.

Jako strona postępowania złożyłam wniosek o udzielenie mi informacji na czym owa zawiłość zdaniem Wójta polegała oraz jak ją rozwiązał. W odpowiedzi przyszło pismo z jakimś bełkotem, kompletnie nie na temat, i nie zawierające odpowiedzi. Kolega doradził mi, żebym uznała to pismo za decyzję o odmowie udzielenia odpowiedzi, bo spełniało jakieś minimalne wymogi dla decyzji i wezwała Wójta do jej uzupełnienia o treści wynikająca z art. 210 OP. Tak zrobiłam.

W odpowiedzi Wójt napisał, że to pismo to nie była decyzja więc nie wymaga formy z art. 210 OP tylko „odpowiedź na wniosek”.
Następnie dodał, że OP reguluje przypadki w których wydawana jest decyzja administracyjna, a załatwienie mojego wniosku nie nastąpiło w trybie decyzji administracyjnej (przepisu konkretnego nie wskazał). W jakim trybie też nie napisał.

Pytanie co można z tym zrobić? Jako strona nie dostałam informacji, a że nie wydano decyzji to i odwołać się nie ma jak. A jednak, ze względu na różne aspekty związane ze sprawą, chciałabym wiedzieć jakie zawiłości się z nią wiążą, bo to potencjalnie może być ważne dla mojego interesu w przyszłości.
 
Wiele zależy od treści pisma. Organ nie może odmówić stronie postępowania podatkowego dostępu do informacji z tego postępowania za wyjątkiem bardzo nielicznej liczby przypadków ściśle określonych w przepisach.

Ja bym w tej sprawie poszedł dwutorowo i skierował jednocześnie do SKO ponaglenie na bezczynność oraz odwołanie od decyzji. Pamiętaj, że na odwołanie masz tylko 14 dni. Niech sobie SKO ustali z czym mamy do czynienia. Jeśli sprawa nie wymaga decyzji to należy podać podstawę prawną z uzasadnieniem faktycznym odnoszącym się do sprawy.
Jeśli uznają stanowisko Wójta, że nie jest wymagana decyzja to muszą wskazać podstawę prawną. Jeśli uznają, że decyzja jest wymagana, to muszą ustalić, czy pismo było decyzją czy nie. Jeśli uznają, zgodnie z wolą Wójta, że nie, to mamy bezczynność. Jeśli uznają, że jednak było decyzją, to muszą ocenić czy zgodną z prawem i to uzasadnić.
 
Czyli mam złożyć dwa pisma jednocześnie czyli jedno to ponaglenie na bezczynność i drugie to odwołanie od decyzji?
 
Ja bym radził podnieść obie kwestie w jednym piśmie.
 
Powrót
Góra