Odpowiedzialność administratora za komentarze na stronie

  • Autor wątku Autor wątku pietre
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pietre

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
76
Witam, jestem administratorem pewnej strony (amatorksiej telewizji wirtualnej mojego miasteczka), na której pod filmem przedstawiającym wywiad z osobą X, został zamieszczony komentarz, że osoba X jest kłamcą i obrażała ludzi (nie ma konkretów). Pojawił się kolejny komentarz, tym razem pana X redaktora gazety lokalnej, który napisał że będzie dochodził przez prokuraturę o ujawnienie IP osoby Y, która napisała komentarz i że admin, czyli ja też zostanie pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej. Poczytałem trochę o tym i spałbym spokojnie, gdyby nie tekst jaki zamieściłem nad komentarzami (regulaminu nie ma), że wszelkie obraźliwe i wulgarne komentarze będą usuwane. Pewnie się mylę, ale dla mnie ten komentarz nie był obraźliwy i dlatego go nie skasowałem. Po drugie może rzeczywiście pan X jest kłamcą. Czy coś mi grozi i co powinienem zrobic. IP osoby y pan X już zna bo jest ono widoczne przy komentarzu. Nikt nie prosił mnie o usunięcie komentarza.
 
czyli co, jestem czysty? Pan X potwierdził mi telefonicznie, że to on zamieścił ten komentarz
 
Po głosie Pan rozpoznał, że to on? Jeśli Pan uważa, że komentarz narusza prawa osobiste albo zniesławia, ew. znieważa X to proszę go usunąć.
 
Sam do niego zadzowniłem bo chciałem się upewnić, czy to on go zamieścił, czy ktoś inny. Czy jednak jeśli go teraz skasuję to nie usnę dowodu w śledztwie?
 
Chodzi mi raczej o usunięcie takie aby nie było widoczne, gdyż w ustawie jest napisane "uniemożliwił dostęp do tych danych" - więc trzeba usunąć z widoku publicznego, oraz powinien Pan powiadomić tą osobę Y o tym fakcie, jeśli to możliwe.
 
A czy komentarz pana X, w którym piszę, że pozwie do sądu pana Y też powinienem ukryć? Myślę, że poczekam z ty, do jutra i zadzwonię do burmistrza, pod którego podlegam prowadząc tą stronę i niech może sam zdecyduje. Co Pan na to?

Jeszcze tylko dodam, że panu X chodziło bardziej o obrażenie gazety do której pisał, niż jego samego
 
Ale odpowiedzialnym jest Pan a nie burmistrz.
 
Nie widzę takiej potrzeby, ale można to zrobić w ramach zadań administratorsko-moderatoroskich bo jak sądzę regulamin to przewiduję (tak jak tutaj na forum). Np. w ramach komentarz nie wnoszący nic do tematu, etc.
 
Ukryłem oba ponieważ nie dało rady ukryć tylko jednego. Do pana Y napisałem wiadomość. Pytania na przyszłość. Czy jeśli sprawa ucichnie i usunę tekst nad komentarzami "komentarze obraźliwe i wulgarne będą usuwane" i zastąpię go "administracja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze" to czy jak powtórzy się taka sytuacja, to będę musiał znów ukryć komentarze? Drugie pytanie, czy jeśli Pan X będzie chciał wyciągnąć ode mnie numer IP pana Y to mam mu go udostępnić czy mogę to tylko zrobić na wniosek policji czy prokuratury? Dziękuję bardzo za pomoc:)
 
Masz obowiazek usuwac komentarze obrazliwe etc. na wniosek uprawnionych organow, zatem jesli nie wplynal wniosek, nie mozesz sie poczuwac do winy..
Udostepnianie IP.. Dla niektorych adres IP to dana osobowa. W zwiazku z tym, mozesz go udostepnic tylko na wniosek wlasciwego organu. Niektore portale poszly jeszcze dalej i np. "boja sie" udostepnic kopie/archiwum aukcji, klientowi ktory bral udzial w tej aukcji :))
 
zastąpię go "administracja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze" to czy jak powtórzy się taka sytuacja, to będę musiał znów ukryć komentarze?
Nie ważne co napiszesz, bo i tak liczy się stan faktyczny oraz regulacje ustawowe i trzeba postępować tak jak nakazuje prawo.
czy jeśli Pan X będzie chciał wyciągnąć ode mnie numer IP pana Y to mam mu go udostępnić czy mogę
Są sprzeczne poglądy, zależy tak naprawdę od konkretnej sytuacji no i od tej wiarygodnej wiadomości.
Poczytaj decyzję GIODO właśnie na ten temat - jego zdaniem musi udostępnić takie dane - http://www.giodo.gov.pl/plik/id_p/2049/j/pl/
W formie krótkiej notki - Administrator musi podać dane, jeśli ktoś chce pozwać użytkownika za wpis na WWW - Biznes, Finanse i Prawo - Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
na wniosek uprawnionych organow, zatem jesli nie wplynal wniosek, nie mozesz sie poczuwac do winy..
Nie do końca, bo jest jeszcze instytucja "wiarygodnej wiadomości"
Dla niektorych adres IP to dana osobowa
no bo tak jest por. GIODO Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych - Czy adres IP komputera należy do danych osobowych? oraz Dyskusja o numerach IP jako danych osobowych (wyrok WSA w Warszawie) | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
W zwiazku z tym, mozesz go udostepnic tylko na wniosek wlasciwego organu.
No jak widać nie do końca.
 
Przepis prawny:
Art. 6.
1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące
zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić
bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer
identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej
cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.


Jak dla mnie IP nie jest i nie będzie daną osobową.
Dane osobowe to takie dane, które pozwalają na identyfikacje podmiotu.
Zwrot "możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej" daje co prawda podstawy do uznania, że poprzez adres IP można dojść kto dokładnie "kryje się" za tym adresem.
Jednakże, co w sytuacji gdy korzystamy z publicznej sieci ? Np. Darmowy hot spot?
Wtedy przecież sam adres IP nic nie znaczy..

Można zidentyfikować komputer, bardzo precyzyjnie, ale po mac address, nie zaś po IP.

Zatem, nie zgadzam się z stwierdzeniem, że IP w każdym przypadku może zostać uznane za daną osobową, a zatem nie w każdym wypadku podlegać będzie w/w ustawie
 
Przeczytałeś tą decyzję opinię GIODO i uzasadnienie do wyroku?
W związku z powyższym należy uznać, że w przypadkach, gdy adres IP jest na stałe lub na dłuższy okres czasu przypisany do konkretnego urządzenia, które przypisane jest z kolei konkretnemu użytkownikowi, należy uznać, że stanowi on daną osobową.
 
Powrót
Góra