1
1nd1anerka
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 62
Mam spory problem.
Mój mąż od ponad dwóch lat nieudolnie prowadzi działalność gospod.
Ok 2 lata temu podczas zlecenia w firmie X mąż nabrał materiałów budowlanych na kwote ponad 10.000 (instalacja p. poż.) z firmy V i spłacił tylko 2.000 (firma X nie zapłaciła za wykonaną robotę a materiały pobrane na rzecz wykonania tej pracy w dalszym ciągu znajdują się w siedzibie firmy X - są już zamontowane).
Nie miałam wogóle pojęcia o istniejącej wtedy sytuacji i o sytuacji dowiedziałam się kilka dni temu gdy otrzymałam od Komornika wezwanie do zapłaty ponad 8.000 nt. że firma V z której mąż nabrał materiałów wskazała mnie jako majątek wspólny do egzekucji długu.
Jestem od 3 m-cy osobą bezrobotną i nawet nie miałam pojęcia, że mąż "tak sprawnie" prowadzi interesy.
Wogóle nie zgadzałam się na założenie przez męża firmy ponieważ jest on kiepskim zarządcą czegokolwiek a tym bardziej nie zgadzam się na żadne branie materiałów ze sklepów na WZ'tki, czy tzw. krechy.
Jak ja mam teraz z tego wybrnąć???
Nie wiem czy miał mąż jakąkolwiek umowę z firmą V na pobieranie materiałów ani nie wiem jak uratować mieszkanie które jest jedynym majątkiem jaki posiadamy - i to jeszcze w kredycie hipotecznym który jest na dzień dzisiejszy tak wysoki że nawet sprzedaż mieszkania nie starczyłaby na spłatę hipoteki (wysoki kurs CHF).
W mieszkaniu mam pożyczony tv od mamy (mam w domu fakturę zakupu wystawioną na mamę - mama mieszka za granicą ale jak wróci to tv zabierze bo pożyczyła tylko do czasu naprawy naszego tv - nasz tv się zepsuł) i sprzęt agd (wszystko poza lodówką która brałam na kredyt i ciągle jeszcze spłacam było brane na kredyt hipoteczny - tzw. poduszka finansowa na wykończenie i wyposażenie mieszkania).
Czy mam jakieś szanse na uratowanie czegokolwiek? Mąż rujnuje naszą rodzinę i nic sobie z tego nie robi bo "i tak go za to nie zamkną". Po wczorajszej kłótni orzekł że mieszkanie daje w darowiznę swojej mamie i wyjedzie za granicę i mogą go cmoknąć - nie pomyślał że ma mnie i dzieci???
Co ja mam teraz zrobić?
Mój mąż od ponad dwóch lat nieudolnie prowadzi działalność gospod.
Ok 2 lata temu podczas zlecenia w firmie X mąż nabrał materiałów budowlanych na kwote ponad 10.000 (instalacja p. poż.) z firmy V i spłacił tylko 2.000 (firma X nie zapłaciła za wykonaną robotę a materiały pobrane na rzecz wykonania tej pracy w dalszym ciągu znajdują się w siedzibie firmy X - są już zamontowane).
Nie miałam wogóle pojęcia o istniejącej wtedy sytuacji i o sytuacji dowiedziałam się kilka dni temu gdy otrzymałam od Komornika wezwanie do zapłaty ponad 8.000 nt. że firma V z której mąż nabrał materiałów wskazała mnie jako majątek wspólny do egzekucji długu.
Jestem od 3 m-cy osobą bezrobotną i nawet nie miałam pojęcia, że mąż "tak sprawnie" prowadzi interesy.
Wogóle nie zgadzałam się na założenie przez męża firmy ponieważ jest on kiepskim zarządcą czegokolwiek a tym bardziej nie zgadzam się na żadne branie materiałów ze sklepów na WZ'tki, czy tzw. krechy.
Jak ja mam teraz z tego wybrnąć???
Nie wiem czy miał mąż jakąkolwiek umowę z firmą V na pobieranie materiałów ani nie wiem jak uratować mieszkanie które jest jedynym majątkiem jaki posiadamy - i to jeszcze w kredycie hipotecznym który jest na dzień dzisiejszy tak wysoki że nawet sprzedaż mieszkania nie starczyłaby na spłatę hipoteki (wysoki kurs CHF).
W mieszkaniu mam pożyczony tv od mamy (mam w domu fakturę zakupu wystawioną na mamę - mama mieszka za granicą ale jak wróci to tv zabierze bo pożyczyła tylko do czasu naprawy naszego tv - nasz tv się zepsuł) i sprzęt agd (wszystko poza lodówką która brałam na kredyt i ciągle jeszcze spłacam było brane na kredyt hipoteczny - tzw. poduszka finansowa na wykończenie i wyposażenie mieszkania).
Czy mam jakieś szanse na uratowanie czegokolwiek? Mąż rujnuje naszą rodzinę i nic sobie z tego nie robi bo "i tak go za to nie zamkną". Po wczorajszej kłótni orzekł że mieszkanie daje w darowiznę swojej mamie i wyjedzie za granicę i mogą go cmoknąć - nie pomyślał że ma mnie i dzieci???
Co ja mam teraz zrobić?