R
rolka82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Postaram sie po krótce przedstawić sytuację, w którą wpakował mnie mój mąż.
Mąż prowadził działalność gospodarczą w latach 1999 - 2002r. Pod koniec istnienia działalności nie opłacił skaładek za jakieś 5 miesięcy pomimo wezwań ZUS-u do uregulowania. W 2002r. wzięliśmy ślub. Przez te wszystkie lata nie udało się ZUS-owi wyegzekwować zaległych składek. W listopadzie 2008r. została wydana decyzja o mojej odpowiedzialności za zaległości męża za okres od ślubu do zakończenia działalności gosp. Od decyzji odwołałam się do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, został wyznaczony termin rozprawy w 2009r. Do dnia dziesiejszego nie znam rozstrzygnięcia Sądu, ale podejrzewam, że nie było dla mnie korzystne ponieważ kilka dni temu dostałam z ZUS-u wezwanie do zapłaty. Nie mam zamiaru tego płcić, gdyż faktycznie w tamtym okresie czasu działalność mojego męża już nie istniała a ja nie czerpałam żadnych korzyści z tego tytułu. Czy można jakoś odwolać się od wezwania do zapłaty (nie ma żadnego pouczenia na końcu tego pisma), wnieść jakiś sprzeciw, itp??? W jaki sposób odwlec całą sprawę bo do przedawnienia brakuje nie całe dwa lata. Proszę o pomoc!!!
Postaram sie po krótce przedstawić sytuację, w którą wpakował mnie mój mąż.
Mąż prowadził działalność gospodarczą w latach 1999 - 2002r. Pod koniec istnienia działalności nie opłacił skaładek za jakieś 5 miesięcy pomimo wezwań ZUS-u do uregulowania. W 2002r. wzięliśmy ślub. Przez te wszystkie lata nie udało się ZUS-owi wyegzekwować zaległych składek. W listopadzie 2008r. została wydana decyzja o mojej odpowiedzialności za zaległości męża za okres od ślubu do zakończenia działalności gosp. Od decyzji odwołałam się do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, został wyznaczony termin rozprawy w 2009r. Do dnia dziesiejszego nie znam rozstrzygnięcia Sądu, ale podejrzewam, że nie było dla mnie korzystne ponieważ kilka dni temu dostałam z ZUS-u wezwanie do zapłaty. Nie mam zamiaru tego płcić, gdyż faktycznie w tamtym okresie czasu działalność mojego męża już nie istniała a ja nie czerpałam żadnych korzyści z tego tytułu. Czy można jakoś odwolać się od wezwania do zapłaty (nie ma żadnego pouczenia na końcu tego pisma), wnieść jakiś sprzeciw, itp??? W jaki sposób odwlec całą sprawę bo do przedawnienia brakuje nie całe dwa lata. Proszę o pomoc!!!
Ostatnia edycja: