odpowiedzialność sprzedawcy za wadliwą płytę cd

  • Autor wątku Autor wątku wiolontela
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiolontela

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
3
Witam

17. 12 kupiłam poprzez allegro płytę cd audio, oznaczoną w opisie, jako używaną, w stanie idealnym/bardzo dobrym (sprzedawca w pięciostopniowej skali, ocenił płytę na 5-). Dotarła do mnie przesyłka w istotnie idealnym stanie, pudełko zostało przez sprzedającego zafoliowane, a, że płyta miała być prezentem, nie odpakowywałam jej. W dniu wczorajszym, tj. 02.01. otrzymałam od osoby obdarowanej informację, że płyty nie czyta żaden nośnik. Natychmiast wysłałam informację do sprzedajacego z prosbą, by ustosunkował się do tej sprawy. Sprzedawca umywa ręce, twierdząc, ze na zwrot towaru miałam 10 dni, a ponadto on winien nie jest, bo jest tylko sprzedawcą, nie zaś producentem. Ponadto, na płyty audio, jak mnie poinformował, nie przysługuje gwarancja producenta, a wada jest "zapewne fabryczna".

O ile mi wiadomo dzisięciodniowy termin zwrotu obowiązuje w przypadku zakupu przez internet towarow pełnowartosciowych, w przypadku niepełnowaryościowych wadę fabryczną zgłasza się natychmiast po jej zauważeniu. Czy te same zasady dotyczą płyt cd? I towarów używanych?

Aha, istotne jest, że plytę kupiłam w opcji "Kupn teraz" od przedsiębiorcy.

Bardzo prosze o radę, bo czuję przez skórę, ze psrzedawca nie do końca gra uczciwie.
 
Oczywiście, czytałam :)

Nadal jednak mam problem, ponieważ tyczy się płyty cd. Wedle mojej interpretacji, jeśli nie zostały w ustawie zapisane, jako przedmioty, których ustawa nie dotyczy, jak najbardziej mogę reklamować powołując sie na tę właśnie ustawę (o towarze niezgodnym z umową). Sprzedawca jednak podpiera się faktem, że płyty nie są objęte gwarancją producenta. Co, imho, nie ma w tym przypadku zastosowania, bo reklamacja odbywa się na linii przedsiębiorca-konsument.

Póki co wysłałam maila z reklamacją powołując sie na ustawę o towarze niezgodnym z umową i dostałam odpowiedź już nie całkiem miłą ;) Cóż...
 
wiolontela napisał:
Sprzedawca jednak podpiera się faktem, że płyty nie są objęte gwarancją producenta.

Udzielanie gwarancji nie jest obowiązkowe, więc sprzedawca może mieć rację.

wiolontela napisał:
Póki co wysłałam maila z reklamacją powołując sie na ustawę o towarze niezgodnym z umową i dostałam odpowiedź już nie całkiem miłą Cóż...

Jeżeli sprzedawca odmówi przyjęcia reklamacji, udaj się do rzecznika praw konsumenta.
 
No tak, producent nie daje gwarancji na płyty (czy jednak na pewno? bo tego nie wiem) - ale konkretnie, na co? Czy może nie dać gwarancji na to, ze jest na niej cokolwiek zapisane? Albo na to, ze nie będzie jej można odtworzyć na sprawnym urządzeniu do tego celu przeznaczonym? (mojej płyty nie odtwarzają dwa komputery, dvd, odtwarzacz cd)

Czyli zaczynamy poruszać się po cienkim lodzie absurdu. Bo o ile jestem w stanie sprawdzić płytę kupując ją stacjonarnie, o tyle zdalnie muszę zaufać (komu?) sprzedawcy? wydawcy? Nie mam prawa reklamować towaru mimo, że jest niesprawny? To pociągałoby za sobą daleko idące nadużycia, bo możnaby, zasłaniając się nieudzielaniem gwarancji, sprzedawać płyty puste? :rolleyes:

I jeszcze jedna sprawa, która mnie nurtuje. Czy jesli nabyłam płytę 17 grudnia obowiązuje mnie dziesięcio czy czternastodniowy termin odstąpienia od umowy? Ustawa o zakupach przez internet zmieniła się 25.12, czyli towar nabyłam jeszcze przed wprowadzeniem zmian.
 
wiolontela napisał:
Nie mam prawa reklamować towaru mimo, że jest niesprawny?
Możesz reklamować towar, bo jest niezgodny z umową - na podstawie przepisów ustawy z 27 lipca 2002 r.
wiolontela napisał:
Czy jesli nabyłam płytę 17 grudnia obowiązuje mnie dziesięcio czy czternastodniowy termin odstąpienia od umowy?
10-dniowy. Obowiązywała ustawa (i Ciebie nadal obowiązuje), o której mowa powyżej.
 
Powrót
Góra