D
dvorzak
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 599
Witajcie,
mam problem z PZU. W lipcu firma X szukała ubezpieczenia OC przedsiębiorcy, dotychczas mieli polisę właśnie w PZU. Klient nie określił się jasno przed końcem terminu, czy będzie wznawiał ubezpieczenie. Mimo to agent (a dokładnie OFWCA agenta) wystawił polisę na następny rok, zakładając że klient zostanie. Jednak ten znalazł lepszą ofertę, o czym poinformował OFWCĘ w dniu rozpoczęcia się nowej polisy. Ponieważ to umowy dobrowolne, to tyle wystarczyło.
OFWCA anulował polisę w systemie PZU, przynajmniej tak mu się wydawało. Bo okazało się dwa miesiące później, że przyszedł monit. Co najgorsze, klient najpierw opłacił polisę, a dopiero później zorientował się że takowej nawet nie posiada.
Czyli klient nie widział polisy, nie podpisał nawet wniosku, a po dwóch dniach po opłaceniu wysłał na kontakt@pzu.pl długie wyjaśnienie o braku zamiaru posiadania tej polisy.
Stanowisko PZU jest takie: skoro opłacił, to znaczy że polisa jest zawarta. Klient nie ma już 7 dni na odstąpienie, ponieważ te minęły jeszcze w lipcu. Zakładając nawet, że ma 7 dni od momentu informacji o zawartej polisie (ta przyszła listownie wczoraj, po 30 dniach), to PZU pewnie będzie chciało policzyć za ochronę przez 3 miesiące. Składka nie jest mała, więc to będzie spora kwota.
Macie jakiś pomysł, co można zrobić?
mam problem z PZU. W lipcu firma X szukała ubezpieczenia OC przedsiębiorcy, dotychczas mieli polisę właśnie w PZU. Klient nie określił się jasno przed końcem terminu, czy będzie wznawiał ubezpieczenie. Mimo to agent (a dokładnie OFWCA agenta) wystawił polisę na następny rok, zakładając że klient zostanie. Jednak ten znalazł lepszą ofertę, o czym poinformował OFWCĘ w dniu rozpoczęcia się nowej polisy. Ponieważ to umowy dobrowolne, to tyle wystarczyło.
OFWCA anulował polisę w systemie PZU, przynajmniej tak mu się wydawało. Bo okazało się dwa miesiące później, że przyszedł monit. Co najgorsze, klient najpierw opłacił polisę, a dopiero później zorientował się że takowej nawet nie posiada.
Czyli klient nie widział polisy, nie podpisał nawet wniosku, a po dwóch dniach po opłaceniu wysłał na kontakt@pzu.pl długie wyjaśnienie o braku zamiaru posiadania tej polisy.
Stanowisko PZU jest takie: skoro opłacił, to znaczy że polisa jest zawarta. Klient nie ma już 7 dni na odstąpienie, ponieważ te minęły jeszcze w lipcu. Zakładając nawet, że ma 7 dni od momentu informacji o zawartej polisie (ta przyszła listownie wczoraj, po 30 dniach), to PZU pewnie będzie chciało policzyć za ochronę przez 3 miesiące. Składka nie jest mała, więc to będzie spora kwota.
Macie jakiś pomysł, co można zrobić?