Odpowiedzialność za szkody wynikające z wadliwości towaru

  • Autor wątku Autor wątku ab6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ab6

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
27
Witam

Potrzebuje pomocy w temacie"jak oddzyskac od firmy, w której kupiłam płaszcz zadość uczynienie za zniszczone moje rzeczy przez ich wadliwy produkt"
Po krótce:
1. Kupiłam płaszcz we wrześniu 2013, rekawy alla zamsz, zaczęły farbować, zniszczyły mi torobke, i co najgorsza zafarbowaly tapicerke skorzana w naszym nowym aucie. Nie udalo sie tego usunac, naszymi srodkami.
2. Napisałam reklamacje, oddali mi po tygodniu kase tym samym uznali reklamacje, odpisalm im od razu dalsza reklamacje. Opisałam zniszczone przedmioty, wysłałam zdjecia.
3. Odpisali, że zwrocą mi kase za torebke, na podstawie paragonu ktory im przesłałam, a co do tapicerki pokryja koszty za czyszczenie.
4. Niestety bezinwazyjnie nie udalo sie usunac zafarbowania na tapicerce, firma ktora sie tego podjela napisała odpowiednie oswiadczenie ze nie da sie usunac bezinwazyjnie zafarbowania i nalzey zmienic poszycie.
5. Koszty nowego poszycia fotelu to ok. 3 tys zł (jest to nowe auto z salonu), Pani która prowadziłam moja sprawe przez tel. mowila ze wystarczy sma wycena poszycia nowej tapicerki, i na podstawie tego wyplaca nam kase.
6. Pojechalismy do salonu po wycene, przeslalismy dalej do firmy i tu sie zaczely problemy.
7. Przesłali mi do domu dokumenty, w których mowa o tym ze zwroca mi kase tylko jak przedstawie im fakture. Nie bede pokrywala kosztow z wlasnej kieszeni za naprawe, wymiane tapicerki, a pozniej sie zastanawiała czy na pewno mi ja wyplaca.
8. Wysłali mi jeszcze dokumenty od razu do podpisania ze nie bede miala do nich zadnych rozszczen, hahah ...
9. Podsumowując nie oddali mi kasy za torebke, ani za nowa tapicerke. Pisałam do nich na emaila ale nie odpowiedaja.
Juz troszeczkę czasu mineło, nie wiem czy moge sie jezcze starac o to aby mi zwrocili kase ze zniszczone rzeczy. Wydaje mi sie ze nie musze przedstawiac im faktury za wykonanie uslugi wymiany poszycia. Powinni mi to zwrocic przecież jako odszkodowanie, i tylko na podstawie wyceny z salonu tak jak na poczatku byla o tym mowa. No chyba ze jestem w bledzie, na jaka ustawe moge sie powolac?

Pozdrawiam
Aneta
 
Powrót
Góra