Odprawa posmiertna

  • Autor wątku Autor wątku samela_0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

samela_0

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
1
Nie jestem pewna czy dobrze trafilam.Pisze porostu aby zaspokoic sumienie,ze zrobilam wszystko. moze opisze swoja historie krociutko i wszystko wytlumacze.
Z mezem mieszkalismy Uk przez 4 lata. on nieszczesliwie zmarł-dodam od razu ze smierc nastapiła u kolegi w domu a nie w pracy. Na terenie Wielkiej brytanii przebyrał 6 lat ale nie stety nie bylismy jeszcze w unii wiec pracował legalnie tylko 1.4 roku. w sumie nie dużo. Zoztalam sama z nowo narodzonym dzieckiem. Dodam,ze panstwo pooudowodnieniu mojej rezydentury i prawa do niej pomaga mi do dzis,mam jednak pytanie. po smierci meza nie zgłosilam sie po tz odprawe posmiertelna bo wydaje mi sie że taka mi sie nie przysluguje,dodam ze z tytułu jego smierci nie otrzymuje zadnych rent. Mam pytanie czy odprawa posmiertna mi sie należy? gdy on pracował tylko 1.4 roku legalnie za granicą a jego dochody tygoniwe wychodziły ok 500 funtó.
Jeszcze jedno mi nie daje spokoju,ja cały czas pracuje legalnie place podatki i odprowadzam skladki.gdy umre wszystkie te pieniądze idą dla Państwa??? Przecież cale życie pracuje czlowiek na emeryture jeśli ja umre nie mge tych składek przekazac dla dziecka? tak wlasnie jest w przypadku mojego meża. Odprowadzał składki na emeryture i gdzie te pieniążki są???dla państwa??? Prosze podpowiedzcie.
 
czy maz pracowal w polsce? bo od tej kwstii trzeba by zaczac,
a jesli chodzi o przepisy angielskie to chyba eliss podpowie wiecej ;)
 
Powrót
Góra