A
anakow
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 320
jak każdy tak i nasz przypadek jest inny
zapadł wyrok 19 lipca 2lata bezwzględnego i obowiązek naprawy szkody, którego dopominiały się strony poszkodowane, czyli oskarzyciele posiłkowi...wynosi on 47tys
napisaliśmy równoczesnie dwa pisma
prośbe do wykonawczego o wstrzymanie wykonania kary i do odwoławczego o odroczenie wykonania kary. powody:
leczenie psychiatryczne męża
I tu sąd skierował skazanego na badania, które wypadły pomyslnie. Aczkolwiek miały badać go dwie osoby a badały trzy, które się wymieniały zadawały pytanie i mówiły "to dokończ a ja zaraz wrócę". Tak naprawdę nikt nawet nie wziął pod uwagę histori choroby skazanego..nikt nie zapytał co mu jest tylko dlaczego się odwołuje
moje leczenie od lutego
stany depresyjne...
dostarczona dokumentacja została skwitowana : my to przecież już mamy...
ale niestety tego jeszcze nie było!
chorby dzieci i więzi emocjonalne z ojcem
a przede wszystkim nikt nie wziął pod uwagę, że w zasadzonym wyroku osoby poszkodowane domagały się spłaty nalezności bardziej niż odsiadki...skazany, czyli mój mąż podjął legalne zatrudnienie..spłaca osoby poszkodowane i zachowuje się nienagannie... co dalej?
złozyłam ..złozyliśmy pismo do okręgowego aby zmienić postanowienie sadu rejonowego sekcji wykonawczej...boję się, że w tym czasie mogą się upomnieć o męża a z drugiej strony nie chcemy sie uchylać od kary...
napisałam do Rzecznika Praw Obywatelskich, do rzecznika Praw dziecka. W sadzie odwoławczym prosiłam o ponowne przebadanie i wgląd do histori choroby o przebadanie dzieci pod względem silnych więzi emocjonalnych z ojcem i prośbę o szansę...tylko szansę..jedną jedyną
czy mogę się gdzieś zwrócić z prośbą o wstrzymanie wykonania kary do momentu rozpatrzenia wniosku w okręgówce?
zapadł wyrok 19 lipca 2lata bezwzględnego i obowiązek naprawy szkody, którego dopominiały się strony poszkodowane, czyli oskarzyciele posiłkowi...wynosi on 47tys
napisaliśmy równoczesnie dwa pisma
prośbe do wykonawczego o wstrzymanie wykonania kary i do odwoławczego o odroczenie wykonania kary. powody:
leczenie psychiatryczne męża
I tu sąd skierował skazanego na badania, które wypadły pomyslnie. Aczkolwiek miały badać go dwie osoby a badały trzy, które się wymieniały zadawały pytanie i mówiły "to dokończ a ja zaraz wrócę". Tak naprawdę nikt nawet nie wziął pod uwagę histori choroby skazanego..nikt nie zapytał co mu jest tylko dlaczego się odwołuje
moje leczenie od lutego
stany depresyjne...
dostarczona dokumentacja została skwitowana : my to przecież już mamy...
ale niestety tego jeszcze nie było!
chorby dzieci i więzi emocjonalne z ojcem
a przede wszystkim nikt nie wziął pod uwagę, że w zasadzonym wyroku osoby poszkodowane domagały się spłaty nalezności bardziej niż odsiadki...skazany, czyli mój mąż podjął legalne zatrudnienie..spłaca osoby poszkodowane i zachowuje się nienagannie... co dalej?
złozyłam ..złozyliśmy pismo do okręgowego aby zmienić postanowienie sadu rejonowego sekcji wykonawczej...boję się, że w tym czasie mogą się upomnieć o męża a z drugiej strony nie chcemy sie uchylać od kary...
napisałam do Rzecznika Praw Obywatelskich, do rzecznika Praw dziecka. W sadzie odwoławczym prosiłam o ponowne przebadanie i wgląd do histori choroby o przebadanie dzieci pod względem silnych więzi emocjonalnych z ojcem i prośbę o szansę...tylko szansę..jedną jedyną
czy mogę się gdzieś zwrócić z prośbą o wstrzymanie wykonania kary do momentu rozpatrzenia wniosku w okręgówce?