Odroczenie wykonania wyroku... Jak to zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku norek211
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

norek211

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
7
Dostałem 5 lat w pierwszej instancji. Wyszedłem z aresztu tymczasowego w 2024 roku w czerwcu. I do tej pory czekam na apelację. Wyszedłem po 2 latach i 8 miesiącach. Teraz martwię się co będzie jakbym miał tam wrócić. Czy jest jakaś opcja żeby to odroczyć? Pracuję, utrzymuje rodzinę, zresocjalizowałem się co widać. Czy jest jakaś szansa żebym tam nie wrócił. Jak jeszcze siedziałem to obiecywali i trąbili mocno że więzienia są przepełnione i że będą je odchudzać. Może był ktoś w podobnej sytuacji? Jest jakaś szansa żeby tam nie wrócić?
 
No i więzienia są odchudzane. Coraz częściej stosuje się system dozoru elektronicznego - choćby poprzez wydłużenie wymiaru kary, którą w tym systemie można odbyć.
Wrócisz. Choćby po to, by móc zacząć oddziaływać na Twoje deficyty - w tymczasowym areszcie takich oddziaływań nie było. I nie pisz, że się zresocjalizowałeś. Nie Tobie to oceniać. Raczej wykorzystuj pobyt na wolności do tego, by zabezpieczyć rodzinę na czas odbywania przez Ciebie kary.
 
Jeśli chodzi o defycit to największy jest w areszcie a nie podczas odbywania kary. Ale skoro tak napisałeś tzn. że nigdy nie byłeś w areszcie. Ewentualnie tylko odbywałeś już karę. Więc takie prorokowanie daruj sobie.
 
norek211 napisał:
Jeśli chodzi o defycit to największy jest w areszcie a nie podczas odbywania kary.
Ok. Zatem innymi słowy. Bo nie zrozumiałeś.
Kara pozbawienia wolności to nie zemsta. Ma służyć "naprawie przestępcy". Ciebie jeszcze nikt nie zaczął naprawiać bo jeszcze nie odbywałeś kary. Rozumiesz?
 
Przeciez to oczywiste ze kara pozbawienia wolnosci ja to forg napisal naprawia przestepce
 
Łysy100 napisał:
kara pozbawienia wolnosci ja to forg napisal naprawia przestepce
Nie. Forg tak nie napisał. Forg nie napisał, że "kara naprawia". Forg napisał, że kara służy naprawie. A czy naprawi to przede wszystkim od przestępcy zależy.
Zatem drogi użytkowniku - nie przekręcaj moich myśli.
 
A tak nawiasem mówiąc, to coś mi się tutaj nie spina. Nieprawomocnie skazany dostaje karę 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. To długa kara. Wychodzi z aresztu, czyli Sąd nie zabezpiecza postępowania międzyinstancyjnego, co przy takim wymiarze kary jest dziwne.
A do tego przez półtora roku nieprawomocnie skazany czeka na rozpatrzenie apelacji przez II instancję? Przecież to jakiś żart.

No, a zobaczcie sobie na sprawę Michała Wiśniewskiego. Dostał 1.5 roku więzienia już jakieś 2 lata temu, złożył apelację, a o terminie apelacji ani widu ani słychu. A Wiśniewski bryluje w najlepsze w telewizji podczas impres sylwestrowych. To jest KPINA.
 
Jak będziesz wiedział już co odraczać - to musisz złożyć wniosek w Sądzie + opłata (bodajże było 80 zł, nie wiem czy nie podnieśli, ale to się dopytasz na biurze obsługi). W Twojej sytuacji będziesz musiał to dobrze uargumentować. Potem posiedzenie Sądu. Niemniej jednak pamiętaj, że w nieskończoność odraczać nie będą, jak nie teraz - to za rok, ewentualnie dwa. Oczywiście jeżeli będziesz prawomocnie skazany.
 
A po połowie kary nie może się starać o warunkowe zwolnienie ? Oczywiście jak grupy ani recydywy nie miał ?
 
Powrót
Góra