S
sandra6333
Mam pytanie .
Malzonek czeka na wyrok w areszcie sledczym , sprawa jest w pazdzierniku ....spowodował wypadek ze skutkiem ale był po alkoholu 1.3
Nigdy nie był karany , czy ma szsnse na odroczenie wyroku do np. konca lutego ?
Chciałabym aby pomogł mi sie przygotowac na zime , mamy duzy dom i 3 dzieci zostalam sama bez zadnego wsparcia .....rodzice nie zyja a jedno z nieletnich dzieci wymaga opieki jest dzieckiem niepelnosprawnym umyslowo ma ADHD a w dodatku ulegl wypadkowi i obecnie chodzi o kulach . Nie wim jak to wszystko pogodzic , nie moge podjac pracy bo w okolicy nawet nie ma , musiałabym jedzic przynajmniej 50 km codziennie . Syn ma lekcje indywidualne na rok 2008-09 ze wzgledu na swoja chorobe bo bardzo utrudnia innym dzieciom lekcje no i przez wypadek . cała trojka sie uczy , nik niepotrafi mi pomoc a opieka płaciła tylko przez 3 mc .......a co dalej ?
Maz to byl nasz jedyny zywiciel poo wypadku syna musiałam zrezygnowac z prowadzenia dzialalnosci bo nie dawałam sobie rady z pilnowaniem dzieci .
Teraz mam same problemy sredni syn pokazuje rogi mial juz sprawe w sadzie o grozenie nauczycielowi i grozenie kolegom nozem , sprawa zaczela sie w zeszlym roku jak jeszcze małzonek byl z nami ....syn ma 13 lat i boje sie ze wkoncu cos gupiego zrobi .
Wiem ze malzonek nie zrobil dobrze i kara musi byc , wiem co czuja rodzice tamtej dziewczyny bo sama taka sytuacje w rodziie miałam , jet mi przykro i wstyd .
Prosze pomozcie mi w mozliwy sposob

Malzonek czeka na wyrok w areszcie sledczym , sprawa jest w pazdzierniku ....spowodował wypadek ze skutkiem ale był po alkoholu 1.3
Nigdy nie był karany , czy ma szsnse na odroczenie wyroku do np. konca lutego ?
Chciałabym aby pomogł mi sie przygotowac na zime , mamy duzy dom i 3 dzieci zostalam sama bez zadnego wsparcia .....rodzice nie zyja a jedno z nieletnich dzieci wymaga opieki jest dzieckiem niepelnosprawnym umyslowo ma ADHD a w dodatku ulegl wypadkowi i obecnie chodzi o kulach . Nie wim jak to wszystko pogodzic , nie moge podjac pracy bo w okolicy nawet nie ma , musiałabym jedzic przynajmniej 50 km codziennie . Syn ma lekcje indywidualne na rok 2008-09 ze wzgledu na swoja chorobe bo bardzo utrudnia innym dzieciom lekcje no i przez wypadek . cała trojka sie uczy , nik niepotrafi mi pomoc a opieka płaciła tylko przez 3 mc .......a co dalej ?
Maz to byl nasz jedyny zywiciel poo wypadku syna musiałam zrezygnowac z prowadzenia dzialalnosci bo nie dawałam sobie rady z pilnowaniem dzieci .
Teraz mam same problemy sredni syn pokazuje rogi mial juz sprawe w sadzie o grozenie nauczycielowi i grozenie kolegom nozem , sprawa zaczela sie w zeszlym roku jak jeszcze małzonek byl z nami ....syn ma 13 lat i boje sie ze wkoncu cos gupiego zrobi .
Wiem ze malzonek nie zrobil dobrze i kara musi byc , wiem co czuja rodzice tamtej dziewczyny bo sama taka sytuacje w rodziie miałam , jet mi przykro i wstyd .
Prosze pomozcie mi w mozliwy sposob