odrzucenie spadku a zachowek

  • Autor wątku Autor wątku czendler
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czendler

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
30
Witam,
Na początku 2021r. zmarł mój dziadek a jego druga żona (nie jest to moja babcia) powiadomiła nas, że zostaliśmy przez niego wydziedziczeni. Wydziedziczenie dotyczy dzieci dziadka tj. mojego ojca i siostry mojego ojca oraz wnuków tj. mnie oraz mojego brata (siostra taty nie posiada dzieci).
Niestety w październiku 2021 zmarł również mój tata, który nie pozostawił po sobie żadnego majątku, a jedynie długi. Chcemy z bratem odrzucić spadek po naszym ojcu w całości oraz podważyć wydziedziczenie którego dokonał dziadek za namową swojej nowej, młodszej żony.

I tu mamy wątpliwości. Wiem, że skutkiem wydziedziczenia jest pozbawienie wydziedziczonego prawa do zachowku oraz nabycie prawa do zachowku przez zstępnych wydziedziczonego. Czy jeżeli w momencie śmierci dziadka uprawnionym do zachowku był nasz tata a teraz my odrzucimy spadek po tacie to czy zarazem nie przepadnie nasze prawo do zachowku po dziadku? Innymi słowy czy możemy odrzucić spadek w całości po ojcu i jednocześnie starać się o podważenie wydziedziczenia, którego dokonał w testamencie nasz dziadek (przypomnę, że w testamencie wydziedziczył zarówno swoje dzieci jak i wnuki).
Wydaje mi się, że odrzucenie spadku po ojcu oraz starania o zachowek po dziadku to dwie odrębne kwestie, ale całkowitej pewności nie mam. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Możecie odrzucić spadek po Waszym ojcu a następnie w procesie o zapłatę zachowków nie podważać wydziedziczenia ojca lecz tylko wydziedziczenie wnuków czyli siebie. Gdyby to się udało to wtedy jako wnuki jesteście bezpośrednio uprawnieni do zachowku po dziadku.

Uwaga - wdowa po dziadku będzie miała interes aby w procesie o zachowki dowodzić że nawet wydziedziczenie Waszego ojca było bezzasadne. Dzięki temu roszczenie o zachowek przysługiwało by tylko Waszemu ojcu a po jego śmierci wchodziło w skład spadku po nim który uprzednio Wy odrzuciliście więc roszczenie Wam nie przysługuje wcale.
 
Bardzo dziękuję za konkretną odpowiedź.
Nie będziemy podważać wydziedziczenia ojca, ponieważ ojciec faktycznie nie dopełniał względem całej rodziny obowiązków rodzinnych ze względu na swoje uzależnienie od alkoholu oraz wbrew woli całej rodziny postępował uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego . Ja na wypadek mojej przedwczesnej śmierci sporządziłem notarialnie testament w którym również wydziedziczyłem ojca (nie mam własnych dzieci) a do spadku powołałem matkę oraz mojego brata. Okoliczności które opisałem w testamencie uzasadniając wydziedziczenie potwierdzą świadkowie. Istnieją również dowody potwierdzające skuteczność wydziedziczenia. Ojciec był wielokrotnie kierowany na przymusowe leczenie, w domu były awantury kończące się interwencją policji. Nastąpił rozpad rodziny, a ojciec finalnie został eksmitowany z rodzinnego domu. Nie wiem czy to będzie dobry dowód w sądzie, ale mogę swój testament włączyć do akt sprawy na wypadek, gdyby wdowa próbowała nagle dowieść, że wydziedziczenie Naszego ojca było również bezzasadne. Cała rodzina potwierdzi, że wydziedziczenie w tym jednym przypadku jest jednak zasadne, ponieważ postępowania mojego ojca dotknęło całą rodzinę, a więc i również dziadka. Poza tym wdowa nie wie, że my odrzucamy spadek po ojcu i my zadbamy o to, żeby się nie dowiedziała.
 
Czy któreś z Was miało dzieci w chwili śmierci Waszego ojca albo dzieci poczęte (żona w ciąży) w dacie jego śmierci?

I analogicznie proszę o odpowiedź na to pytanie - ale w dacie śmierci Waszego dziadka.
 
Ostatnia edycja:
Zarówno w chwili śmierci dziadka jak i w chwili śmierci ojca jedno dziecko miał mój brat. Ja oraz siostra mojego ojca jesteśmy osobami bezdzietnymi.
 
Czy to dziecko w dacie śmierci jego pradziadka było już pełnoletnie?
Czy jest aktualnie pełnoletnie?
 
Było i jest nadal niepełnoletnie.
 
Czy Twój dziadek w swoim testamencie powołał do dziedziczenia całości spadku swoją żonę czy testament zawiera tylko same wydziedziczenia?

Rozumiem że dziecko Twojego brata nie zostało wydziedziczone?
 
Testament dopiero mam otrzymać do wglądu. Z ustnych informacji jakie mi przekazano wynika, że dziadek powołał do całości spadku swoją żonę, a wydziedziczył swoje dzieci oraz wnuki więc do wydziedziczenia dziecka mojego brata raczej nie doszło i jak rozumiem w tej sytuacji to ono może być uprawnione do zachowku.
 
Zgadza się. Zachowek dla osoby małoletniej jest poza tym trochę większy niż dla osoby pełnoletniej zdolnej do pracy. Bierze się pod uwagę czy uprawniony do zachowku był małoletni w dacie śmierci spadkodawcy. W tym przypadku pozwana wdowa będzie miała interes aby dowodzić że wydziedziczenie Twojego brata było nieskuteczne bo dzięki temu wypłaciła by zachowek dla Twojego brata zamiast wyższego zachowku dla jego dziecka.

Brat będzie miał pewne utrudnienie przy odrzuceniu spadku po swym ojcu w imieniu małoletniego nadal dziecka. Gdy tylko sam odrzuci spadek to powinien od razu złożyć do wydziału rodzinnego (sądu rejonowego miejsca zamieszkania dziecka) wniosek o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku w imieniu dziecka.
Gdy spadek po Twoim ojcu odrzucisz Ty, oraz Twój brat i jego dziecko wtedy spadek będzie mogła odrzucić Twoja ciotka.
czendler napisał:
Poza tym wdowa nie wie, że my odrzucamy spadek po ojcu i my zadbamy o to, żeby się nie dowiedziała.
Sąd może o to zapytać podczas procesu o zachowek/zachowki. Nie możesz wtedy skłamać na temat odrzucenia spadku. Jeśli sąd nie zapyta to możesz to przemilczeć pod warunkiem że jest to bez znaczenia dla wyniku sprawy o zachowek. Uważam że w procesie o zachowek/zachowki będzie to bez znaczenia dopiero wtedy gdy ciotka odrzuci spadek po Twoim ojcu ponieważ będzie ona ostatnią osobą ze spadkobierców Twojego ojca która mogłaby dziedziczyć po nim jego roszczenie o zachowek (art. 1002 kc) a więc miałaby też prawo podważać zasadność jego wydziedziczenia gdyby nie odrzuciła spadku lecz go przyjęła.

Z tego co napisałeś wynika że wydziedziczenie Twojego ojca przez Twojego dziadka było uzasadnione. Jedyne co wdowa po dziadku mogłaby wymyślić to że rzekomo przed sporządzeniem testamentu jej mąż przebaczył synowi. Pozostaje pytanie czy potrafiła by to udowodnić.
Art. 1010. § 1. Spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył.
 
Tak sobie pomyślałem, że jeśli wdowa zacznie podważać wydziedziczenie mojego brata to dla sądu może być to jakiś sygnał, że wydziedziczenie wnuków i dzieci to ogólnie jakaś lipa. Rozumiem jednocześnie też, że sąd będzie wiedział czemu chce podważyć wydziedziczenie jedynie w odniesieniu do mojego brata. Czy jeśli wdowa po dziadku na początku rozprawy będzie utrzymywać, że wydziedziczenie nas wszystkich było słuszne, a w połowie rozprawy zacznie się z tego wycofywać w odniesieniu do mojego ojca i brata to czy taka strona jest dla sądu wiarygodna? My przez cały proces będziemy trzymali się niezmiennie tych samych faktów nie zmieniając swojego stanowiska w tej sprawie.
Z całej tej sytuacji wynika, że będziemy musieli w sądzie udowodnić, iż wydziedziczenie wnuków i córki dziadka było niesłuszne oraz udowodnić, że słusznym było wydziedziczenie mojego ojca, bo tylko za tym przemawiają dowody i będzie to w naszym interesie.

Za kilka dni idziemy z bratem do notariusza odrzucić spadek po ojcu. Jeśli dobrze zrozumiałem to mogę zupełnie legalnie przemilczeć fakt odrzucenia przez nas spadku po ojcu (o ile oczywiście sąd sam nas o to nie zapyta) jeśli nasza ciotka również go odrzuci?

Co do prób udowodnienia przez wdowę, że dziadek przebaczył synowi to będzie to raczej bardzo trudne do wykazania. Raczej nie ma na to kompletnie żadnych dowodów.
 
Rozumiem też fakt, iż niestety do sądu idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość...
 
czendler napisał:
Jeśli dobrze zrozumiałem to mogę zupełnie legalnie przemilczeć fakt odrzucenia przez nas spadku po ojcu (o ile oczywiście sąd sam nas o to nie zapyta) jeśli nasza ciotka również go odrzuci?
Zgadza się. Taka jest moja opinia na ten temat.

czendler napisał:
Z całej tej sytuacji wynika, że będziemy musieli w sądzie udowodnić, iż wydziedziczenie wnuków i córki dziadka było niesłuszne oraz udowodnić, że słusznym było wydziedziczenie mojego ojca, bo tylko za tym przemawiają dowody i będzie to w naszym interesie.
To wdowa powinna udowodnić że wydziedziczenie Twojego ojca było nieskuteczne. Natomiast na wstępie pozwu/pozwów wystarczy że powód/powodowie oświadczą iż uważają wydziedziczenie Jana Kowalskiego za zasadne i skuteczne. I trzeba załączyć odpis skrócony jego aktu zgonu jako dowód że nie może on być powiadomiony o możliwości brania udziału w sprawie.

Twój brat nie musi udowadniać że został bezzasadnie wydziedziczony. Może na ten temat po prostu milczeć. Jego dziecko nie zostało wydziedziczone i należy mu się większy zachowek więc niech sama wdowa zajmie się dowodzeniem (jeśli zechce) że Twój brat został niesłusznie wydziedziczony.
Natomiast Ty i Twoja ciotka powinniście udowodnić że zostaliście niesłusznie wydziedziczeni, chyba że któreś z Was nie chce dochodzić zapłaty zachowku dla siebie.
 
Póki co poznałem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra