odrzucenie spadku z samymi długami

  • Autor wątku Autor wątku agnieszkap104
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnieszkap104

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
2
Mąż , z którym planowałam się rozwieść ( złożyłam wniosek o rozwód 12 listopada , sprawa miała być 9 lutego ) zmarł. Zostawił po sobie ogromne i niewyobrażalne dla mnie sumy niespłaconych kredytów w różnych bankach.
Dotarłam do tych banków i zgłosiłam jego śmierć, ale niestety ubezpieczenie kredytów w tym wypadku nie zadziała gdyż mąż popełnił samobójstwo, a tego nie obejmują warunki ubezpieczenia kredytów. Ja o tych kredytach dowiedziałam się dopiero w listopadzie i dlatego chciałam się z nim rozwieść. Nie podpisywałam w żadnym banku żadnego kredytu, ale nie miałam też rozdzielności majątkowej z mężem. Mąż z tego co udało mi się ustalić kredyty zaczął brać w 2007 roku i tak sukcesywnie zaciągał nowe zobowiązania , aż na dzień dzisiejszy jest to kwota 340 tyś zł. Dodam że jest to suma wszystkich kredytów we wszystkich bankach, jednakże w każdym z banków zaciągał tylko taką kwotę do której nie wymagano mojej zgody ( w niektórych bankach dają do 40 tyś.). Ale dziwi mnie to że np w jednym banku ma 68 tyś łącznie , tyle że na 3 kredytach. Kredyty te były na bieżąca przez męża spłacane.
Czy odrzucając spadek będę musiała spłacić połowę tej kwoty, bo byłam we wspólnocie majątkowej, czy też jako że te czynności przekraczały zakres zwykłego zarządu będę mogła w jakiś sposób uniknąć odpowiedzialnaści za te kredyty. Dodam też że wyczytałam, że "jeżeli spadkobierca odrzucił spadek z pokrzywdzeniem wierzycieli, którego wierzytelność istniała w chwili odrzucenia spadku, może żądać, ażeby odrzucenie zostało uznane za bezskuteczne w stosunku do niego według przepisów o ochronie wierzycieli w razie niewypłacalności dłużnika".
Mam też 3 letnią córeczkę i wiem że powinnam też zrzec się spadku również w jej imieniu.
Wiem również że wtedy przerzucam odpowiedzialność na teścia i siostrę męża, ale oni również mogą odrzucić spadek, siostra męża ma dwóch niepełnoletnich synów i musiałaby również w ich imieniu odrzucić spadek i wtedy przechodzi to na gminę , która z tego co udało mi się ustalić przyjmuje spadek z dobrodziejstwem imwentarza. Mąż jako aktywa zostawił jedynie udziały w mieszkaniu teścia, jest to około 33 tyś w przeliczenu. także wartość aktywów jest tu znikoma w porównaniu z pasywami, czyli długami jakie po sobie zostawił.
Proszę o poradę co z tymi zobowiązaniami kredytowymi, czy będę odpowiedać i w jakiej części i czy jest wogóle jakakolwiek szansa że nie będę musiała tego spłacać?
 
Dodam jeszcze że na niektórych umowach kredytowych, jakie udało mi się znaleźć mąż poświadczał nieprawdę, tzn zawyżony jest dochód i wykształcenie i podano że nie ma żadnych zobowiązań kredytowych i że miesięczne wydatki to 50 zł. Co jest oczywiście śmieszne w stosunku do tego że płatności miesięczne za te kredyty znacznie przekraczały jego przychody. Z ostatniego miejsca pracy na zaświadczeniu o zarobkach widniała kwota 1924 zł brutto, a miesięcznie na spłatę rat wychodziło około 5 tyś. zł. W bankach udzielono mi informacji że jeżeli nie figurował w BIk-u to był wiarygodnym klientem , a za składanie nieprawdy to można tylko pozbawić wolności, co w tym przypadku już nie wchodzi w grę. Czy ktoś ma jakiś pomysł?
 
Zaspokojenie roszczeń (tak na szybko)
Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

Natomiast jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka odpowiada on z:
-majątku osobistego
-wynagrodzeniem za pracę lub dochodami z innej działalności zarobkowej
-jak również z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich, praw pokrewnych, własności przemysłowej oraz innych praw twórcy
-z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa, gdy wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa

Również podobnie wierzyciel będzie mógł dochodzić swoich należności powstałych przed zawarciem małżeństwa.

Ponieważ jak wynika z przepisów, brak zgody małżonka dłużnika ogranicza możliwości zaspokojenia swojego roszczenia do majątku osobistego dłużnika oraz przedmiotów i jego praw majątkowych.

To wszystko obowiązuje jeśli były zawierał umowy po 2005 roku bo tak wynika z przytoczonego przez Ciebie problemu. Czyli odrzucić wszystko, podstawa brak zgody współmałżonka na zaciąganie kredytów - nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2005 roku... problem to chyba jedyny gdzie się podziać ........ lecz przy takim zadłużeniu to to chyba nieistotny problem, chyba na początek wynająć cos i życie układać od początku.....(więcej na priv) mgr
 
Powrót
Góra