S
szmaragdowy
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 175
Skarga na odmowną decyzję ZUS ,została wniesiona do WSA .
Po pewnym okresie czasu zainteresowany dostał Postanowienie WSA , w którym to postanowieniu poinformowano go ,ze skarga została wniesiona po ustawowym terminie do jej wniesienia /kilka dni/i na mocy powyzszych przepisów została odrzucona .
WSA poinformował jednocześnie ,ze od tego postanowienia przysługuje skarga kasacyjna do NSA .
W związku z powyższym stanem rzeczy mam pytania:
1. Czy istnieje możliwość przywrócenia terminu do wniesienia jeszcze raz skargi do WSA , która została już uprzednio odrzucona . ?
Powody ad. przekroczenie terminu są dość poważne i istotne.
Ale o przekroczeniu terminu zainteresowany dowiedział się dopiero teraz. Cały czas był w świadomosci ,ze wszystko było o'key !!!
Czy to jest możliwe ?
Zbędne byłoby kierowanie wtedy skargi do NSA, która jak wiadomo związana jest z przymusem adwokackim.
2. Czy pozostaje tylko skarga do NSA , tak jak poinformował WSA.
Jak ewentualnie z terminami , gdyby zaistniała możliwość opisana w pkt.1.
I jaki wariant byłby korzystniejszy , gdyby istniała możliwość zwrócenia się do WSA o przywrócenie terminu..
To rozwiązanie /wniosek o przywrócenie terminu / jakoś mi nie pasuje w rozumowaniu , ale pytam !!!!
Dziekuję !!!.
Po pewnym okresie czasu zainteresowany dostał Postanowienie WSA , w którym to postanowieniu poinformowano go ,ze skarga została wniesiona po ustawowym terminie do jej wniesienia /kilka dni/i na mocy powyzszych przepisów została odrzucona .
WSA poinformował jednocześnie ,ze od tego postanowienia przysługuje skarga kasacyjna do NSA .
W związku z powyższym stanem rzeczy mam pytania:
1. Czy istnieje możliwość przywrócenia terminu do wniesienia jeszcze raz skargi do WSA , która została już uprzednio odrzucona . ?
Powody ad. przekroczenie terminu są dość poważne i istotne.
Ale o przekroczeniu terminu zainteresowany dowiedział się dopiero teraz. Cały czas był w świadomosci ,ze wszystko było o'key !!!
Czy to jest możliwe ?
Zbędne byłoby kierowanie wtedy skargi do NSA, która jak wiadomo związana jest z przymusem adwokackim.
2. Czy pozostaje tylko skarga do NSA , tak jak poinformował WSA.
Jak ewentualnie z terminami , gdyby zaistniała możliwość opisana w pkt.1.
I jaki wariant byłby korzystniejszy , gdyby istniała możliwość zwrócenia się do WSA o przywrócenie terminu..
To rozwiązanie /wniosek o przywrócenie terminu / jakoś mi nie pasuje w rozumowaniu , ale pytam !!!!
Dziekuję !!!.