Odrzucona skarga przez WSA a zwrot kosztów jej wniesienia

  • Autor wątku Autor wątku morszczyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

morszczyk

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
13
Wystąpiłem do urzędu pracy o udzielenie informacji publicznej. Wymiana różnych pism z urzędem, SKO trwała około roku.... po czym w końcu sprawa trafiła do WSA

Po wyroku sądu ( I SA/Gl 1135/12 - Wyrok WSA w Gliwicach ) uchylającym wcześniejsze decyzje urzędu i nakazującą zwrot kosztów urząd wezwał mnie do uzupełnienia braków i zwrócił zasądzone koszty. Uzupełniłem. Następnie urząd wydał decyzję odmawiającą udostępnienia informacji, zaniechał instytucji odwołania i pouczył wyłącznie o możliwości wniesienia skargi do WSA. Do pouczenia się zastosowałem, skargę wniosłem (wskazałem przede wszystkim, że wydanie takiej decyzji jest niezgodne z zasadami postępowania administracyjnego, więc urząd mógł w wyniku samokontroli zmienić wady decyzji, czego nie zrobił), opłatę sądową za złożenie skargi wpłaciłem, kilkukrotnie monitowałem i nastało postanowienie (jeszcze fizycznie nie mam, ale w bazie orzeczeń już jest) IV SA/Gl 800/13 - Postanowienie WSA w Gliwicach

Postanowienie odrzuca moją skargę, bo wniesienie jej było niedopuszczalne. Urząd zastosował błędne pouczenie o trybie i sposobie zaskarżenia. Powinienem był się odwołać, a nie pisać skargę. Będę jako skarżący mógł składać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji urzędu do SKO. Nie ma nic o zwrocie kosztów.

W związku z powyższym mam następujące wątpliwości:
Zgodnie z art. 112 Kpa błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania albo wniesienia skargi nie może szkodzić stronie. Zgodnie z I OSK 840/10 "Osoba, która działa w zaufaniu do organu administracji, uznaje, że zamieszczone w decyzji pouczenie jest prawidłowe, zatem stosując się do niego w przypadku jego wadliwości (błędnego pouczenia), nie może być obciążona dodatkowymi czynnościami, takimi jak złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu".

Czy obligowanie mnie do złożenia wniosku przez WSA nie jest sprzeczne z wyrokiem NSA?
Czy brak wzmianki o zwrocie kosztów jest jednoznaczny z tym, że zwrotu nie będzie, mimo tego, że odrzucenie skargi jest wynikiem błędnego pouczenia przez urząd?

W jaki sposób powinienem dochodzić zwrotu opłaty za wniesienie skargi i czy mam do tego prawo? Poniesienie przeze mnie kosztów jest wynikiem zastosowania się do pouczenia zawartego w decyzji.

Pozdrawiam i proszę o jakieś cenne wskazówki.
 
morszczyk napisał:
Poniesienie przeze mnie kosztów jest wynikiem zastosowania się do pouczenia zawartego w decyzji.

Jedyną metodą jest zaskarżenie postanowienia do NSA - mamy tu jednak wymóg radcowsko-adwokacki
 
Dziękuję za szybką odpowiedź. Czy mogę dochodzić również zwrotu kosztów "wymogu radcowsko-adwokackiego" związanego ze sporządzeniem zażalenia? Nie mam pojęcia ile to kosztuje, a skoro we własnym zakresie nie mogę napisać, to wydaje się to być zasadne...
 
morszczyk napisał:
Dziękuję za szybką odpowiedź. Czy mogę dochodzić również zwrotu kosztów "wymogu radcowsko-adwokackiego"

jeśłi NSA uzna zażalenie, to tak

morszczyk napisał:
Nie mam pojęcia ile to kosztuje, a skoro we własnym zakresie nie mogę napisać, to wydaje się to być zasadne...

do uzgodnienia z adwokatem lub radcą prawnym

niestety taki jest ustawowy wymóg zaskarżania orzeczeń WSA do NSA
 
Zapomniałem jeszcze o jednym wątku. We wcześniejszej korespondencji PUP nakazał odwołanie się w sprawie do SKO, co zrobiłem, ale SKO stwierdziło, że:

"nie jest organem właściwym do ewentualnego rozpatrzenia odwołania od wskazanej decyzji Dyrektora PUP, gdyż nie jest on organem władzy publicznej o którym mowa w art. 4 ust 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej" i nakazało żeby moje odwołanie zostało "rozpatrzone jako moje wezwanie do ponownego rozpatrzenia sprawy, co w przyszłości ewentualnie umożliwi wniesienie skargi do sądu".

Czy pisanie odwołania w tej samej sprawie nie spowoduje identycznego uzasadnienia ze strony SKO, a w efekcie wrócę do punktu wyjścia sprzed kilku miesięcy? Otrzymam pismo z SKO, że nie są organem właściwym - PUP ma rozpatrywać odwołanie we własnej sprawie, żebym mógł znów złożyć skargę do sądu?

I pomyśleć tylko, że to prosty wniosek o udostępnienie informacji publicznej...
 
W zależności jakie masz dochody. Możesz wystąpić do wsa o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Jednak wtedy musisz wykazać kiepską sytuację na formularzu o przyznaniu prawa pomocy.
 
Powrót
Góra