Odrzucony sprzeciw od nakazu zapłaty ze względów formalnych

  • Autor wątku Autor wątku vlodek0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vlodek0

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
32
Witam. Proszę o pomoc w następującej sprawie. w 2012 podwykonawca budowlany wykonywał pracę na moje zlecenie, wykonywał ją źle, z narażeniem na straty inwestora, w dodatku nie zapłacił swoim ludziom. Znając sytuację ludziom zapłaciłem ja, a podwykonawcy odmówiłem zapłaty, pokwitowania posiadam. Wyrzuciłem podwykonawcę z terenu budowy zgodnie z postanowieniami zawartej z nim umowy, wyjaśniłem powody, przedstawiłem dowody zapłaty oraz protokół Kierownika Budowy o rażących zaniedbaniach na budowie, z powodu których zwolniłem podwykonawcę. Pomimo ewidentnej sprawy, podwykonawca wystąpił do Sądu o zapłatę faktury pomimo ,że zapłaciłem właściwym wykonawcą, a podwykonawcę obciążyłem stratami. Podwykonawca otrzymał w Sądzie nakaz zapłaty!!!!, od którego wniosłem sprzeciw. Wydawał mi się, że sprawa prosta , dowody i dokumenty twarde nie budzące wątpliwości, jednak , zmuszony zaoszczędzić na adwokacie szam napisałem sprzeciw od nakazu zapłaty, korzystając w necie z jakiś tam wzorów, ale piałem swoimi słowami. Następnie są wskazywał mi kilkakrotnie błędy formalne, drobne ale zawsze, w styczniu tego roku , gdy myślałem że nareszcie uwolnię się od tej sprawy , otrzymałem kolejne pismo, że mam napisać zwięźle sprzeciw i uzasadnienie, co niniejszym uczyniłem. Teraz otrzymałem pismo już nie z Sądu Rejonowego , ale z Okręgowego, że moje pismo NIE JEST PROCESOWE!!, i że Sąd Rejonowy postąpił właściwie, jednocześnie poinformowali mnie ,że nie przysługuje mi prawo do odwołania oraz do zaskarżenia. Jednym słowem, Sąd nie zajął się merytoryczną częścią mojego sprzeciwu tylko małymi formalnymi błędami. Na dodatek dodam, że posiadając pewne obawy co do moich możliwości wiedzy prawnej, zadzwoniłem do sekretariatu Sądu gospodarczego z prośba o wskazanie na jakim formularzu ma poprosić o pomoc prawną, w odpowiedzi z biura otrzymałem odpowiedź, że mi się nie należy, zapytałem , co mam zrobić w takiej sytuacji, pani odpowiedziała , że napisać własnymi słowami, i że jest to powszechna praktyka. dowiedziałem się zaledwie kilka dni temu ,że jednak taka pomoc prawna mi przysługuje, niestety jak już wspominałem, Sąd Okręgowy oddalił mój sprzeciw od nakazu zapłaty bez możliwości odwołania się od niego. Jestem zdruzgotany i zdumiony, tym bardzie, że dopiero teraz Sąd napisał o tym że pismo moje nie jest procesowe, a w styczniu zobowiązał mnie na piśmie jedynie aby sprzeciw z uzasadnieniem napisać zwięźlej, ani słowem o tym ,że ma być procesowe, czyli napisane według znanych form prawnikom. CO MOŻNA ZROBIĆ W TAKIEJ SYTUACJI, SKORO SĄD ODRZUCIŁ MÓJ SPRZECIW WYŁĄCZNIE ZE WZGLĘDÓW FORMALNYCH POMOCY, NIE BARDZO STAĆ MNIE NA PRAWNIKA. Lub może wskazać taniego prawnika
 
możesz bardziej konkretnie opisać całą drogę twojego pisma?

rozumiem, że złożyłeś sprzeciw -> sąd wezwał cię do uzupełnienia braków formalnych -> nie uzupełniłeś ich -> sąd odrzucił sprzeciw -> złożyłeś zażalenie na odrzucenie sprzeciwu -> SO nie uwzględnił zażalenia

tak było?
 
Za malo szczegolow. Ale przedmowca dedukuje chyba prawidlowo :)
 
Tak jak wydedukowałeś, pisałem swoimi słowami, nie powoływałem się na paragrafy, wreszcie gdy Sąd kazał napisać zwięźle(nic nie pisząc że ma być pismo procesowe)skróciłem formę, ale i tak Sąd odrzucił , jako pismo nieprocesowe, na priva mogę wysłać foto uzasadnienia , publik wolał bym nie. W jakich warunkach jest możliwa dalsza droga walki z oporną materią Sądową?, i czy w ogóle jest możliwa, skóra mi cierpnie, bo idzie w kierunku, że będę musiał zapłacić nienależną fakturę, to by było dalece niesprawiedliwe.
 
vlodek0 napisał:
bo idzie w kierunku, że będę musiał zapłacić nienależną fakturę, to by było dalece niesprawiedliwe.
Niestety właśnie to Cię spotkało. Sprzeciw odrzucony, zażalenie oddalone, nakaz zapłaty więc prawomocny. Koniec.
Z ciekawości jedynie poproszę abyś dokładnie (Boże broń, "własnymi słowami") przepisał o co wezwał Cię sąd po złożeniu sprzeciwu (co miałeś uzupełnić). Podpowiemy na przyszłość co należało zrobić (a czego Ty zapewne nie zrobiłeś).
 
CZy to to twoja opinia , czy taka praktyka bez możliwości apelacji, słyszałem opinie (w Sądzie), że jest jakieś rozwiązanie, ale bez recepty jak. W głowie się nie mieści !, masz pieniądze to masz prawnika i wygrywasz, nie masz przegrywasz , paradoksalnie mając rację, to nie dorzeczne!, prawo powinno bronić fakty a nie procedury, a gdzie równość wobec prawa?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście przepiszę to co Sąd wymagał, może ktoś dzięki temi nie zaliczy wpadki, w sprawie , zdawały by się , prostej.
 
Trudno cokolwiek oceniac nie znajac tresci. Moglbys tu wrzucic skany i Twoich i sadu pism/postanowien, oczywiscir po zanonimizowaniu (bez nazwisk czy nazw firm). Wtedy mozna cos wiecej powiedziec.
 
Pisma z Sądu po modyfikacjach tak, ale moje to już raczej nie, bowiem drobiazgowo opisują prywatne sprawy, pozasłaniać to i owo, to straci spójność i sens, na priva proszę bardzo, czy z sądu wystarczy?
 
A po co w sprzeciwie opisywałeś szczegóły życia prywatnego? Sądu interesowało jedynie czy wnosisz sprzeciw. A skoro nie chcesz pokazać co wysyłałeś i co Ci odpisano to jak ktokolwiek ma Ci pomóc i ocenić czy jest jakiś punkt zaczepienia?
Rozumiemy, że to sprawy prywatne, ale tu nie zajmujemy się tylko Twoją sprawą dla Ciebie, a tylko tym by nasza pomoc mogła pomóc osobom w sytuacji tożsamej do Twojej. Porady prywatne to u adwokatów i radców za konkretne pieniądze.
Myślę, że najciekawszy moment tej sprawy to dokładna odpowiedź sądu na Twój sprzeciw i powody nie uzupełnienia braków w terminie.
 
Ostatnia edycja:
Czyli co sad pisal do Ciebie po sprzeciwie, postanowienie o jego odrzuceniu i postanowienie rozpoznajace zazalenie.
 
To nie tak, papierków jest sporo , myślę że zajęły by tutaj kilka stron, z tymi prywatnymi sprawami to trochę przejęzyczenie, ale rzeczywiście do publikacji musiałbym sporo pozasłaniać. Pomocy potrzebuję, i to jak diabli, może ktoś na forum by zajął się tym prywatnie, a opublikuje chętnie wynik pracy , jednak z tym zastrzeżeniem, że nie będę tam widoczne kto i gdzie. POMOŻE KTOŚ?. rozumiem że bez papierków nikt mi nie odpowie , ale czy w podobnych sprawach jest sposób na doprowadzenie do procesu i udowodnienie, zgodnie z faktami swojej racji. Jak zamieścić całkiem spory dokument, czy można w formie zdjęcia , lub kseroskanu?
 
Ostatnia edycja:
vlodek0 napisał:
udowodnienie, zgodnie z faktami swojej racji.
Miałeś na to szansę, zaprzepaściłeś ją niestety. Orzeczenie sądu jest prawomocne, więc wykonalne.
My tu na forum nie potrzebujemy góry papierów, ani treści Twojego sprzeciwu. Wystarczy abyś przepisał wezwanie sądu, które otrzymałeś po złożeniu sprzeciwu.
 
Powrót
Góra