Odsetki 1000 zł dziennie od 16000 zł czy to legalne

  • Autor wątku Autor wątku ewenement11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewenement11

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
3
Witam w 2010 r pożyczyłem od prywatnej osoby 16 000 zł podpisałem weksel że jezeli nie oddam w terminie 10 dni to za każdy dzień zwłoki będę oddawał 1000 zł dziennie więcej dług oddałem po kilku dniach. Kilka dni temu dostałem pismo od komornika że mój dług wynosi 16 000 a odsetki bagatela TRZY MILIONY złotych na podstawie nakazu zapłaty sądu w wadowicach czy to legalne nie istnieją tzw stopy lombardowe ustawa antylichwiarska itp Proszę o pomoc
 
Otrzymałeś nakaz zapłaty z sądu?
Przepis o odsetkach maksymalnych jak najbardziej obowiązuje.
 
Daj skan nakazu zapłaty.
 
otrzymałem pismo od komornika na którym widnieje sygn akt odnoszaca się do nakazu sądowego wydanego w tej sprawie z 2010r. Dziś dzwoniłem do sądu i rzeczywiście taki nakaz był wydany . nie wiem gdzie napisać aby do tego gługu były naliczane odsetki maksymalne tzw lombardowe . Ja nie znam się na prawie ale czy sąd nie powinien automatycznie naliczyć takich odsetek no bo jak by tam było napisane milion dziennie to też by wydał taki nakaz przecież to jest jawne łamanie prawa
 
Najpierw dowiaduj się w sądzie (jaki był pozew, jaki nakaz), potem bij pianę na forum.
 
skan pisma które dostałem
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Lichwa. Jeżeli nakazu ci nie doręczono, to są dwie drogi
1. Sprzeciw, lub
2. Powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 kpc wraz zawieszeniem egzekucji.
 
Napisał Pan, że dług został oddany po kilku dniach. Nie ma Pan żadnego potwierdzenia? Jeżeli takowe istnieje idzie Pan z tym do komornika, on umarza sprawę, gdyż w zaistniałych okolicznościach dług faktycznie nie istnieje. Nawet gdyby miał Pan potwierdzenie wpłaty 50zł to nie postępowanie byłoby umorzone, gdyż zasądzona kwota nie jest zgodna ze stanem faktycznym.
Po otrzymaniu umorzenia postępowania proponuję zgłosić sprawę do prokuratury jako oszustwo i próbę wyłudzenia pieniędzy. Pozdrawiam i powodzenia życzę!
 
Mnie to zastanawia co to za Sąd przyklepał taki Nakaz .Sędzia albo ślepy albo nawalony musiał być.
 
do 19KP8420KK04 : Co Ty za glupoty opowiadasz? Jezeli nakaz zaplaty byl faktycznie odebrany,nie wniesiono sprzeciwu to nic nie pomoze ze cala kwota zostala splacona.

Co innego gdyby po nakazie zaplaty byla splacona naleznosc i komornik wszczal egzekucje,wtedy koszta egzekucji ponosi wierzyciel..... Jak nie wiesz to nie doradzaj
 
ewenement11 napisał:
otrzymałem pismo od komornika na którym widnieje sygn akt odnoszaca się do nakazu sądowego wydanego w tej sprawie z 2010r.
Odpowiedz na moje pytanie
marian.pazdzioch napisał:
Otrzymałeś nakaz zapłaty z sądu?
Wtedy można cię pokierować dalej. Albo referendarz nieźle ćpa, albo sprawa jakimiś grubymi nićmi szyta
 
do szymon.bednarczyk - piszę to co mi wiadome. Miałam kiedyś do czynienia z podobną sytuacją (próba wyłudzenia nienależnej wierzytelności) i kontaktowałam się w tej sprawie z prawnikami (kilkoma różnymi z różnych miast w pobliżu mojej miejscowości) i tak zostałam poinformowana przez każdego z nich. Staram się więc w miarę możliwości służyć radą.
 
19KP8420KK04 napisał:
Staram się więc w miarę możliwości służyć radą.
Może lepiej nie... Jeszcze ktoś cię posłucha i sobie jakiejś szkody kiedyś narobi.
Kolega prawidłowo wskazał - jeśli nie ma sprzeciwu, więc przyklepane. Na merytoryczne zarzuty jest właśnie wówczas czas na etapie sądowym.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra