J
julcia9435
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 12
Mam takie zapytanko,w roku 2010 konkubin otrzymał wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej w kwocie 14 tys.plus odsetki utawowe na dzien ostatniego miesiąca 2010r to wychodziło jakies ponad 18 tys..Napisałam do firmy windykacyjnej w imieniu konkubenta o rozłozenia jego długu na raty i zaprzestania naliczania odsetek.Firma napisała ze zgadza sie na raty po 765 zl miesiecznie a o dalszych odsetkach nic w pismie nie bylo napisane.Czyli od roku 2011 zaczelam splacac regularnie.Do pod koniec roku 2013 mielismy juz splacone ponad 11 tysiecy(ponad 11 tys dlatego ze czasami chwile byly bardzo ciezkie i uzgadnialam z nimi podajac sie za malzonke na które oczywiscie sie zgadzali prosząc o mniejsze raty).3 miesiace temu konkubin wziął kredyt na ktore chcielismy przeznaczyc na tą firme aby miec ich juz z głowy.Dzwoniąc do nich pan z windykacji powiedział mi ze mam jeszcze 15 tys. do splacenia.Myslalam ze zawalu dostane.Ale powiedzial ze wplace 10tys i bedzie juz po sprawie.W takim razie uzgodnilam z nimi ze teraz wplace 6tys.bo tyle mialam i do konca kwietnia tego roku 4 tys.Czyli na dzien dzisiejszy sprawa wyglada tak,ze mam splacone okolo 18 tys.A moje pytanko jest takie czy w chwili splacania przez nich uzgodnionych rat firma windykacyjna miala prawo nadal doliczac te swoje odsetki.Bardzo prosze o pomoc bo w tej chwili mam ponad 3 tys i nie wiem czy mam im wplacac.Jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej ,4 dzieci i konkubin jedynie pracujący. Prosze o pomoc