D
DJ-FLY
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2005
- Odpowiedzi
- 23
Witam, założyłem ten temat, bo przeszukiwałem forum i nie znalazłem wątków choćby podobnych do sytuacji o której napiszę:
jakiś czas temu dostałem maila z propozycją "kupna" linków do plików na serwerach zippyshare i rapidshare.
Linki te prowadziły do archiwów .rar z piosenkami. Sporo tego jest, bo w sumie jakieś kilka GB miesięcznie...
Koleś w mailu napisał, że za 20 zł miesięcznie będzie co miesiąc przesyłać mi linki do nowych plików (czytaj piosenek). Kusząca propozycja, ale zastanowiło mnie to, czy aby na pewno jest to legalne. Napisałem mu o tym, a on na moją uwagę, (że jest piratem i łąmie prawo) odpisał, że nie bo... (i tu jego argumentacja, w dużym skrócie):
- on nie rozpowszechnia utworów, jedynie wyszukuje linki do stron już je zawierające
- ja płacę tylko za czas i pracę jaką włożył w odszukanie czegoś na serwerach zippyshare i rapidshare (ma konta premium i może dokładnie przeszukiwać serwery), a nie za piosenki które pobieram;
- ja pobierając te utwory z linków nie łamię prawa, o ile robię to na własny użytek (bo ich nie rozpowszechniam);
- łamią prawo tylko Ci, co je (te pliki) wrzucają na w/w serwery, ale to (jak to on określił) "nie nasza sprawa";
- on co prawda też zamieszcza jakieś pliki na serwerach, ale są to ciekawsze piosenki z http://www.mp3.wp.pl , i a tam ponoć artyści zgadzają się na nieograniczone rozpowszechnianie ich utworów
Mam więc 4 pytania:
1. Czy ja jestem piratem ściągając (dla siebie) te pliki?
2. Czy ten gość jest piratem prowadząc taką "działalność" (odsprzedając linki do stron)?
3. Czy będę miał jakieś nieprzyjemności jak będę pobierał piosenki z tych linków?
4. Czy Policja będzie ścigać tego gościa (i czy trafi do mnie przy okazji...)?
Proszę o odpowiedź jakąś tęgą prawniczą głowę bo sam już jestem zakołowany...
jakiś czas temu dostałem maila z propozycją "kupna" linków do plików na serwerach zippyshare i rapidshare.
Linki te prowadziły do archiwów .rar z piosenkami. Sporo tego jest, bo w sumie jakieś kilka GB miesięcznie...
Koleś w mailu napisał, że za 20 zł miesięcznie będzie co miesiąc przesyłać mi linki do nowych plików (czytaj piosenek). Kusząca propozycja, ale zastanowiło mnie to, czy aby na pewno jest to legalne. Napisałem mu o tym, a on na moją uwagę, (że jest piratem i łąmie prawo) odpisał, że nie bo... (i tu jego argumentacja, w dużym skrócie):
- on nie rozpowszechnia utworów, jedynie wyszukuje linki do stron już je zawierające
- ja płacę tylko za czas i pracę jaką włożył w odszukanie czegoś na serwerach zippyshare i rapidshare (ma konta premium i może dokładnie przeszukiwać serwery), a nie za piosenki które pobieram;
- ja pobierając te utwory z linków nie łamię prawa, o ile robię to na własny użytek (bo ich nie rozpowszechniam);
- łamią prawo tylko Ci, co je (te pliki) wrzucają na w/w serwery, ale to (jak to on określił) "nie nasza sprawa";
- on co prawda też zamieszcza jakieś pliki na serwerach, ale są to ciekawsze piosenki z http://www.mp3.wp.pl , i a tam ponoć artyści zgadzają się na nieograniczone rozpowszechnianie ich utworów
Mam więc 4 pytania:
1. Czy ja jestem piratem ściągając (dla siebie) te pliki?
2. Czy ten gość jest piratem prowadząc taką "działalność" (odsprzedając linki do stron)?
3. Czy będę miał jakieś nieprzyjemności jak będę pobierał piosenki z tych linków?
4. Czy Policja będzie ścigać tego gościa (i czy trafi do mnie przy okazji...)?
Proszę o odpowiedź jakąś tęgą prawniczą głowę bo sam już jestem zakołowany...